Z racji tego, że sól dodawana jest przez producentów do ogromnej ilości produktów spożywczych, gdy własnoręcznie przygotowujemy posiłki w domu, opłaca się ją ograniczać. Świetnym zamiennikiem soli są np. zioła. Dzięki ich walorom, skomponować możemy naprawdę zdrowe i pyszne potrawy. Dobrze dbać o to, by w naszej kuchni nie brakowało koperku, bazylii, majeranku, oregano, kolendry, szałwii, tymianku, liści laurowych, estragonu i innych wspaniałych darów natury. Nasz organizm będzie nam na pewno wdzięczny, gdy zamiast kolejnej dawki soli, dostarczymy mu tego, czego o wiele bardziej potrzebuje.
Coraz częściej w kuchniach Polek znaleźć można sól morską. Zawiera ona dużo minerałów, dostarcza jodu i posiada zazwyczaj intensywny smak, dzięki czemu z powodzeniem może zastąpić tradycyjną sól. Warto wiedzieć, że nabyć w sklepach i aptekach możemy sól niskosodową. Zalecana jest ona szczególnie tym, którzy z powodu różnych problemów zdrowotnych, powinni od soli kuchennej trzymać się z daleka.
Do łask coraz większej ilości konsumentów wkrada się współcześnie także sól himalajska. Nie bez przyczyny, mówi się bowiem o niej, że jest najzdrowszą solą na świecie.
Zamiast soli, warto używać czosnku, cebuli, pietruszki, imbiru. Trochę kuchennej inwencji i dosypywanie chlorku sodu do spożywanych przez nas potraw, staje się naprawdę zbędne.
Niektórym ciężko w to uwierzyć, ale niesolone ziemniaki, ryż i makaron mogą całkiem dobrze smakować. Po odpowiednim ich doprawieniu przyprawami i sosem, mogą stanowić apetyczną kompozycję spożywczą. Nie ma potrzeby gotowania ich w osolonej wodzie.
Aby nie serwować swojemu organizmowi niepotrzebnej ilości soli, dobrze unikać typowo słonych przekąsek, takich jak: popcorn, paluszki, chipsy czy solone orzeszki.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze