Podczas lektury najczęściej towarzyszyło mi poczucie zaciekawienia i rozbawienia, przez co nie mogłam się oderwać od lektury. Chciałam jak najszybciej dowiedzieć się, kto stoi za tajemniczymi anonimami oraz co tak naprawdę dzieje się w szkole. Z przyjemnością śledziłam kolejne wskazówki, by rozwiązać zagadkę. Nie jest to napięcie typowe dla kryminałów, lecz lżejsze uczucie ciekawości, które zachęca do czytania kolejnych rozdziałów.
Główne bohaterki – Maśka, Malina, Muza i Mila – różnią się charakterami, zainteresowaniami oraz sposobem patrzenia na świat. Dzięki temu każda z nich wnosi do historii coś innego, a ich wspólne działania tworzą ciekawą i pełną humoru mieszankę. Szczególnie interesujące jest obserwowanie, jak cztery zupełnie różne dziewczyny stopniowo się do siebie zbliżają i odkrywają, że ich różnice wcale nie muszą być przeszkodą w przyjaźni.
Jednocześnie książka nie skupia się wyłącznie na zagadce. Wraz z rozwojem wydarzeń coraz częściej pojawiają się problemy związane z dorastaniem, pierwszymi zauroczeniami, akceptacją siebie oraz relacjami z innymi. Bohaterki muszą zmierzyć się z własnymi obawami i niepewnością, a także nauczyć się wzajemnego zaufania. Dzięki temu czytelnik może łatwo odnaleźć w ich doświadczeniach coś znajomego. Emocje te nie są przesadzone ani wyolbrzymione, przez co wydają się bardziej wiarygodne.
Na uwagę zasługuje także świetnie przedstawiony motyw przyjaźni i akceptacji. Bohaterki nie próbują na siłę dopasowywać się do siebie, każda z nich pozostaje sobą, a mimo to potrafią stworzyć zgraną grupę. To pokazuje, że prawdziwa przyjaźń nie musi opierać się na podobieństwach, lecz przede wszystkim na wzajemnym wsparciu i akceptowaniu drugiej osoby.
Język powieści jest lekki i pozwala skupić się na przeżywaniu historii. Autorka umiejętnie łączy humor z bardziej poważnymi tematami, dzięki czemu książka nie staje się zbyt ciężka, ale jednocześnie nie jest pozbawiona ważniejszych refleksji. Przedstawienie wydarzeń z perspektywy różnych bohaterek pozwala również lepiej poznać ich charaktery oraz sposób postrzegania tych samych sytuacji.
„DeEmki” to propozycja dla czytelników, którzy w literaturze młodzieżowej cenią emocje związane z dorastaniem, przyjaźnią i odkrywaniem własnej wartości. To historia pełna humoru, tajemnic, wzruszeń i codziennych problemów, która pozwala na chwilę przenieść się do szkolnego świata bohaterek. Ten tytuł będzie idealny na kilka letnich wieczorów, ponieważ czyta się go lekko i szybko, a po zakończeniu pozostaje poczucie ciepła oraz przekonanie, że nie trzeba być podobnym do innych, aby znaleźć swoje miejsce i prawdziwych przyjaciół.
Maja Michno
Beata Skrzypczak, „DeEmki”, Wydawnictwo StoryLight, Kraków, 2026.
Komentarze