Czego unikać?
Przede wszystkim należy obiektywnie spojrzeć na spożywane przez siebie produkty i wyeliminować te, które przyczyniają się do odkładania złogów tłuszczu. W głównej mierze trzeba się pożegnać z uwielbianymi przez wiele z nas fast foodami i słodyczami. Rezygnujemy z bananów, gruszek, winogrona, fig. A także z owoców kandyzowanych i suszonych. Zdecydowanie unikamy czerwonego mięsa, śmietany, masła, żółtego sera, potraw ostrych i smażonych. Eliminujemy i zapominamy o ich istnieniu.
Co jeść?
Do codziennego menu wprowadzamy za to produkty zawierające małą ilość cukru i tłuszczów zwierzęcych oraz te ze sporą dawką nienasyconych kwasów tłuszczowych. Głównym sprzymierzeńcem w walce z cellulitem są owoce (nie wszystkie!), nabiał, warzywa oraz produkty pełnoziarniste.
Przede wszystkim musimy polubić grejpfruty i ananasy - koniecznie świeże. Te z puszki choć może bardziej smaczne, to i bardziej kaloryczne za sprawą słodkiej zalewy. Oba owoce to świetni reduktorzy toksyn w naszym organizmie, ale nie tylko. Grejpfrut wykazuje działanie moczopędne, a składniki białej osłonki (pektyny i bioflawonoidy) pomagają wypłukiwać cukier z organizmu. Dlatego tak ważne jest, by jeść grejpfruty razem z nią. Z kolei bromelina zawarta w ananasach przyspiesza spalanie białka, co przekłada się na szybsze chudnięcie.
Codzienne posiłki opieramy na rybach, w szczególności łososiu, makreli, halibucie i pstrągu. Zawierają one kwasy tłuszczowe omega-3, które poprawiają metabolizm tkanek dotkniętych cellulitem. Nie stronimy również od białego mięsa (gotowanego lub pieczonego w folii), produktów zbożowych (chleb pełnoziarnisty, makaron), chudych białych serów oraz ryżu. Dietę wzbogacamy warzywami zawierającymi błonnik i przyspieszającymi przemianę materii - selerem, szpinakiem, brokułami, pomidorami. Pijemy tylko wodę, napary ziołowe i zieloną herbatę, która usprawni metabolizm i oczyści organizm z toksyn.
Ważne! Rezygnujemy całkowicie z soli na rzecz różnorodnych mieszanek przypraw ziołowych. Eliminujemy również kawę i alkohol.
Dieta to nie wszystko. Trzeba zacząć od zmiany nawyków żywieniowych, pozbyć się z organizmu toksyn i przede wszystkim zafundować mu regularną dawkę ruchu. Dieta antycellulitowa powinna być podejmowana świadomie. Nie przyniesie zaskakujących efektów w krótkim czasie, dlatego decydując się na nią, musimy myśleć o planie długoterminowym.
Katarzyna Stec
(kultura@dlalejdis.pl)
Komentarze