Dieta dla serca nie jest żadną dietą cud. W zasadzie to tylko 4 bardzo proste zasady, których przestrzeganie może uchronić nas w przyszłości przed zawałem i chorobami układu krążenia.
Reguła 1: Wybieraj tłuszcze roślinne
Zawierają one więcej NNKT (niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych), które ludzki organizm lepiej przyswaja. Ich dobrym źródłem są oliwa oraz olej rzepakowy, a także rośliny strączkowe oraz orzechy. Innymi dobroczyńcami są kwasy tłuszczowe Omega-3, które zmniejszają ryzyko nadciśnienia. Znajdziemy je w łososiu, makreli i tuńczyku. Warto, by na naszych talerzach przynajmniej dwa razy w tygodniu zagościła jakaś morska ryba.
Reguła 2: Ostrożnie z solą
Ta przyprawa mocno podnosi ciśnienie krwi, a za tym nasze serce nie przepada. Faktem jest, że dostarcza nam ona niezbędnego jodu, ale 5-6 gramów soli dziennie to dawka, która w zupełności wystarcza i jest bezpieczna dla organizmu. Sól łatwo zastąpić innymi przyprawami, które często mają nawet większe walory smakowe. Jeśli jednak nie potrafimy zrezygnować ze słonych potraw, pijmy przynajmniej dużo wody mineralnej.
Reguła 3: Owoce, warzywa i produkty pełnoziarniste
Ta trójca pojawia się na ustach dietetyków nieustannie, wręcz do znudzenia. A my i tak swoje: biała kajzerka zamiast chleba słonecznikowego. Wart więc raz na zawsze zapamiętać kilka cennych informacji: warzywa i owoce zawierają antyoksydanty, które pomagają zwalczać wolne rodniki uszkadzające nasze zdrowe komórki (a stąd już niedaleka droga do nowotworów). Ponadto substancje w nich zawarte pomagają regulować poziom tłuszczu we krwi, co zapobiega zawałowi serca.
Reguła 4: Żegnajcie piwko i cukierki
Kto ogranicza spożycie cukrów, alkoholu i produktów mącznych, robi naprawdę dużo dla swojego serca. Alkohol źle wpływa na ciśnienie, a cukier i produkty mączne powodują gwałtowne skoki poziomu glukozy we krwi. Ktoś powie, że piwo jest dobre na nerki. Może i owszem, ale zielona herbata jest lepsza. Jasne, że każdy dorosły człowiek ma ochotę napić się od czasu do czasu jakiegoś dobrego alkoholu. Na zdrowie naszemu sercu można wypić lampkę czerwonego wina. Niech żyje sto lat!
Małgorzata Dudek
(malgorzata.dudek@dlalejdis.pl)
Komentarze