Problem z nadwagą mam odkąd pamiętam. To u mnie rodzinne, zawsze sobie tłumaczyłam i nie podejmowałam żadnych działań. Owszem, dodatkowe kilogramy bardzo utrudniały mi życie i pogarszały samopoczucie, jednak to wciąż nie była wystarczająca motywacja do działania. Aż pewnego dnia u mojej mamy wykryto cukrzycę. Zalecenie lekarza – schudnąć. Mamie, z pomocą dietetyka udało się zrzucić nadwagę. Jej sukces sprawił, że zaczęłam wierzyć, że i ja potrafię zapanować nad słabościami i osiągnąć upragnioną wagę. Zrozumiałam, że jeśli nic nie zrobię w przyszłości mogę borykać się z podobnymi problemami. Powiedziałam – nie – i zaczęłam odchudzanie. Z pomocą przyszedł mi program DietMap. Zaczęłam stosowanie zbilansowanej diety, gdyż przeczytałam, ze plany żywieniowe układali wykfalifikowani dietetycy. Zaufałam.
![]() |
Pierwsze dni były prawdziwym wyzwaniem, nauka nowych zwyczajów żywieniowych, regularnego jedzenia oraz (niestety) także gotowania. Na szczęście DietMap jest nieoceniony i pomaga przejść przez dietę takim jak ja, którzy nie przepadają i zwyczajnie nie potrafią gotować. Każdy przepis dostępny w bazie ma podaną ilość składników (wraz z domowymi miarami typu szczypta, szklanka, łyżeczka) to duże ułatwienie. Dodatkowo widnieje instrukcja, „krok po kroku” wykonania dania. Polecania są jasne i zrozumiałe. Sam przepisy bardzo mi odpowiadają. To zdrowe, lekkie i apetyczne dania. Ciężko mi jest przekonać się do ryb, które pojawiają się około 2 razy w tygodniu w menu. Póki co wymieniam te posiłki na mięsne lub wegetariańskie, wciąż nie przekraczające dziennego limitu kalorii. Nad dietą cały czas „czuwa” program. Niedawno pokusiłam się nawet o wprowadzenie własnego posiłku i dodanie go do diety. To mój pierwszy kulinarny sukces!
![]() |
Bardzo przydatną funkcją jest lista zakupów, którą mogę wygenerować na tydzień do przodu. Zabieram ją ze sobą w telefonie, idę do sklepu i kupuję tylko to, czego mi potrzeba. To oszczędność czasu i pieniędzy. Nigdy nie potrafiłam sama ustalać menu, program DietMap robi to za mnie. Nareszcie ;) Od miesiąca stosowania zbilansowanej diety schudłam. Teraz, w trakcie kolejnego okresu abonamentu, moja waga znowu powolutku idzie w dół. Każdego dnia dokonuję pomiaru (chociaż eksperci zalecają ważenie raz w tygodniu) i aktualizuje go w programie. Wykres ma tendencję spadkową, oby tak dalej. I oby szybciej. To pewnością kwestia zbyt niskiej aktywności fizycznej. Musze zmobilizować się sama, no chyba że kiedyś pojawi się treningowy odpowiednik DietMapy. Na pewno będę jedną z pierwszych klientek.
| Projekt Dietmap jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Fundusze Europejskie – dla rozwoju innowacyjnej gospodarki. Inwestujemy w waszą przyszłość. |
![]() |
Fot. dietmap.pl
Autor zewnętrzny
Komentarze