Disney wraca do „pań i panów” i zwalnia 1000 osób? Viral łączy prawdziwe fakty z dużym uproszczeniem

Disney rzeczywiście zwalnia około 1000 osób, a w części komunikatów znów słychać „panie i panowie”. Nie ma jednak dowodów, że firma oficjalnie porzuca język inkluzywny.
Nowy dyrektor generalny Disneya Josh D’Amaro miał zrezygnować z języka neutralnego płciowo, przywrócić zwrot „ladies and gentlemen” i zlikwidować około 1000 stanowisk pracy, aby odbudować w firmie „kulturę zdrowego rozsądku”. Taką historię przedstawiają popularne posty w mediach społecznościowych.

Dwa elementy mają oparcie w faktach: zwrot rzeczywiście ponownie słychać w części komunikatów w Walt Disney World, a Disney przeprowadził dużą redukcję zatrudnienia. Nie ma jednak dowodów, że wydarzenia są ze sobą związane ani że firma oficjalnie porzuciła język inkluzywny.

Disney od kilku lat regularnie staje się bohaterem sporów dotyczących różnorodności, sposobu przedstawiania bohaterów czy języka używanego w parkach rozrywki.

Nic więc dziwnego, że gdy w marcu 2026 roku stery firmy przejął nowy dyrektor generalny, każda większa zmiana zaczęła być interpretowana jako sygnał dotyczący przyszłego kierunku koncernu.

W ostatnich miesiącach szczególną popularność zdobyło twierdzenie, że Josh D’Amaro rozpoczął wielki odwrót od dotychczasowej polityki Disneya.

Sprawdzamy, co rzeczywiście się wydarzyło.

Disney ma nowego dyrektora generalnego

Ta część internetowych publikacji jest prawdziwa.

3 lutego 2026 roku The Walt Disney Company poinformował, że rada dyrektorów jednogłośnie wybrała Josha D’Amaro na kolejnego CEO firmy. Objął stanowisko 18 marca 2026 roku, zastępując Boba Igera.

D’Amaro nie jest przy tym człowiekiem z zewnątrz.

Z Disneyem związany jest od niemal trzech dekad. Przed awansem kierował segmentem Disney Experiences, obejmującym między innymi parki rozrywki, statki wycieczkowe, hotele i produkty konsumenckie.

To właśnie jego wieloletni związek z parkami sprawił, że zmiany zauważane przez gości zaczęto szybko przypisywać bezpośrednio nowemu CEO.

„Ladies and gentlemen” naprawdę wróciło

W części nagrań z Walt Disney World z 2026 roku rzeczywiście można ponownie usłyszeć zwrot „ladies and gentlemen”, czyli „panie i panowie”.

Szczególnie dużo uwagi poświęcono komunikatom emitowanym w monorailu łączącym poszczególne części kompleksu Walt Disney World na Florydzie.

PolitiFact przeanalizował nagrania pochodzące z różnych lat i ustalił, że zwrot „ladies and gentlemen” był wielokrotnie słyszany w nagraniach z początku 2026 roku.

Nie oznacza to jednak, że Disney ogłosił wielki oficjalny powrót do języka sprzed kilku lat.

Disney rzeczywiście wcześniej ograniczał taki język

W 2021 roku firma zaczęła wprowadzać szereg zmian dotyczących inkluzywności.

Podczas wieczornego pokazu fajerwerków w Magic Kingdom usunięto tradycyjne powitanie:

„Ladies and gentlemen, boys and girls”.

Zastąpiło je bardziej neutralne:

„Good evening, dreamers of all ages”, czyli „Dobry wieczór, marzyciele w każdym wieku”.

W 2022 roku przedstawicielka działu Diversity & Inclusion mówiła także, że pracownicy parków byli szkoleni, aby zamiast określeń takich jak „panie i panowie” czy „chłopcy i dziewczynki” stosować formy w rodzaju „witajcie wszyscy” albo „witajcie przyjaciele”.

Wprowadzanie bardziej neutralnego języka było więc faktem.

Problem w tym, że „panie i panowie” nigdy całkowicie nie zniknęło

Tutaj internetowa historia zaczyna się komplikować.

PolitiFact przeanalizował nagrania monorailu z lat 2022-2026 i odkrył, że użycie zwrotu nie zmieniało się w prosty sposób.

W maju 2022 roku pracownik monorailu nadal mówił „ladies and gentlemen”. W kwietniu 2024 roku zwrot pojawiał się również w nagranym komunikacie.

W innych materiałach z 2022, 2024 i 2025 roku nie był używany.

W styczniu 2026 roku znów można było go usłyszeć wielokrotnie.

Trudno więc powiedzieć, że Disney najpierw całkowicie usunął zwrot na kilka lat, a następnie nowy CEO jednym poleceniem go przywrócił.

Nie ma oficjalnego komunikatu o porzuceniu neutralnego języka

To najważniejszy element całej historii.

Do tej pory Disney nie ogłosił oficjalnie, że rezygnuje z języka neutralnego płciowo ani że przywraca obowiązkowe używanie określeń „ladies and gentlemen”.

PolitiFact zwrócił się do firmy z pytaniem o zmianę, jednak Disney nie przedstawił wyjaśnienia dotyczącego nagranych komunikatów.

Nie ma również potwierdzenia popularnych internetowych cytatów przypisywanych D’Amaro, które sugerowałyby, że nowy CEO rozpoczął ideologiczną zmianę w polityce językowej firmy.

Polski Demagog również przeanalizował podobne publikacje i uznał narrację o wielkim końcu polityki inkluzywności za fałszywą.

Co ciekawe, to właśnie D’Amaro promował wcześniej inkluzywność

Internetowa narracja staje się jeszcze bardziej interesująca, gdy cofniemy się do 2021 roku.

Autorem oficjalnego tekstu Disneya zatytułowanego „A Place Where Everyone is Welcome” był właśnie Josh D’Amaro.

Jako szef parków pisał wtedy, że Disney chce tworzyć miejsce, w którym wszyscy czują się mile widziani, a goście i pracownicy mogą odnaleźć w firmie swoje doświadczenia, kultury i perspektywy.

To za jego czasów do tradycyjnych czterech zasad funkcjonowania parków dodano piąty klucz: Inclusion, czyli inkluzywność.

Nie pasuje to zatem do prostego obrazu człowieka, który po objęciu stanowiska CEO natychmiast postanowił zlikwidować wszystkie wcześniejsze rozwiązania dotyczące różnorodności.

A co z 1000 zwolnionych pracowników?

Ta liczba jest prawdziwa.

W kwietniu 2026 roku Disney rozpoczął redukcję około 1000 stanowisk pracy.

Informację potwierdziły m.in. Reuters i „Los Angeles Times”.

Zwolnienia objęły różne części ogromnego koncernu, między innymi:

  • marketing,
  • studia filmowe,
  • telewizję,
  • ESPN,
  • produkty i technologie,
  • wybrane funkcje korporacyjne.

Disney zatrudniał wówczas około 231 tys. osób, więc redukcja odpowiadała mniej niż połowie procenta całej załogi.

Nie zwolniono 1000 osób odpowiedzialnych za DEI

To kolejne bardzo ważne sprostowanie.

W viralowych publikacjach można znaleźć sugestię, że Disney zwolnił około tysiąca osób odpowiedzialnych za różnorodność i inkluzywność.

Nie potwierdzają tego wiarygodne źródła.

Reuters informował, że redukcje obejmowały między innymi marketing, telewizję, studia, ESPN, produkty, technologie oraz niektóre stanowiska korporacyjne.

Nie była to więc likwidacja jednego tysiącosobowego działu zajmującego się DEI.

Co więcej, pierwsze informacje o planowanej redukcji wskazywały, że znaczna część procesu restrukturyzacyjnego została przygotowana jeszcze przed objęciem stanowiska CEO przez D’Amaro.

Dlaczego Disney redukował zatrudnienie?

Powody przedstawiane przez firmę były biznesowe.

D’Amaro napisał pracownikom, że szybko zmieniająca się sytuacja w branży wymaga regularnego oceniania struktury przedsiębiorstwa i tworzenia bardziej elastycznej oraz lepiej wykorzystującej technologie organizacji.

Restrukturyzacja dotyczyła m.in. marketingu, który już wcześniej był konsolidowany w ramach całego koncernu.

Disney, podobnie jak inni giganci medialni, mierzy się ze zmianami sposobu konsumpcji treści.

Tradycyjna telewizja traci widzów, rynek streamingowy pozostaje niezwykle konkurencyjny, a studia filmowe próbują ograniczać koszty produkcji i marketingu.

Reuters wskazywał, że podobne redukcje zatrudnienia prowadziły również inne duże firmy medialne.

Nie ma dowodów na „odbudowę kultury zdrowego rozsądku”

Najbardziej sensacyjna część internetowego przekazu mówi, że zwolnienia mają służyć przywróceniu Disneyowi „common sense culture”, czyli „kultury zdrowego rozsądku”.

Nie ma wiarygodnego źródła potwierdzającego, aby Disney lub Josh D’Amaro przedstawili zwolnienia w taki sposób.

Firma łączyła je z restrukturyzacją, konsolidacją działalności i potrzebą stworzenia bardziej elastycznej organizacji.

Określenia o „zdrowym rozsądku” pojawiają się przede wszystkim w komentarzach i postach użytkowników mediów społecznościowych interpretujących działania firmy.

Dwa prawdziwe wydarzenia połączono w jedną historię

Mechanizm powstania virala jest dosyć prosty.

W niemal tym samym okresie wydarzyły się dwie rzeczy:

Disney rozpoczął dużą redukcję zatrudnienia, a odwiedzający Walt Disney World zauważyli, że w części komunikatów ponownie słychać „ladies and gentlemen”.

Oba fakty zostały następnie połączone w jeden przekaz:

nowy CEO porzuca inkluzywność, przywraca tradycyjne zwroty i zwalnia 1000 pracowników, aby zmienić kulturę firmy.

Tego ostatniego wniosku dostępne dowody już jednak nie potwierdzają.

Czy Disney zmienia kierunek?

Możliwe, że pod kierownictwem D’Amaro część praktyk firmy będzie się zmieniała. Każdy nowy CEO reorganizuje przedsiębiorstwo i ustala własne priorytety.

Na razie strategia przedstawiana publicznie przez nowego szefa Disneya skupia się jednak przede wszystkim na rozwoju streamingu, sporcie na żywo, inwestycjach w parki oraz statki wycieczkowe i utrzymywaniu wysokiej jakości produkcji.

Na podstawie dostępnych informacji nie można natomiast stwierdzić, że koncern oficjalnie wycofał się ze swojej polityki inkluzywności.

Viral jest więc tylko częściowo prawdziwy

Nowym CEO Disneya rzeczywiście jest Josh D’Amaro.

Disney rzeczywiście zlikwidował około 1000 stanowisk.

Zwrot „ladies and gentlemen” naprawdę można ponownie usłyszeć w części komunikatów Walt Disney World.

Ale pozostałe elementy internetowej historii nie zostały potwierdzone.

Disney nie ogłosił całkowitej rezygnacji z języka neutralnego płciowo, nie ma dowodów, że tysiąc zwolnionych osób odpowiadało za politykę różnorodności, a firma nie podała „odbudowy kultury zdrowego rozsądku” jako przyczyny redukcji zatrudnienia.

To dobry przykład tego, jak dwa prawdziwe wydarzenia mogą zostać zestawione ze sobą w taki sposób, aby stworzyć trzecią, znacznie bardziej sensacyjną historię.

PMP

Fot. Wygenerowano AI



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat