Dlaczego pierogi ruskie nazywają się ruskie? Historia nazwy, która wciąż wprowadza w błąd

Dlaczego pierogi ruskie nazywają się ruskie, skoro nie pochodzą z Rosji? Wyjaśniamy, skąd wzięła się ich nazwa i jaka historia kryje się za jednym z najsłynniejszych polskich dań.
Pierogi ruskie to jeden z najbardziej rozpoznawalnych smaków polskiej kuchni. Delikatne ciasto, ziemniaki, twaróg, podsmażona cebula i solidna porcja pieprzu - trudno o bardziej klasyczne połączenie. Ich nazwa od lat jednak budzi pytania. Czy pierogi ruskie pochodzą z Rosji? Dlaczego właściwie nazywamy je „ruskimi”? Odpowiedź prowadzi nas nie do Moskwy, lecz na dawne Kresy.

Ruskie nie znaczy rosyjskie

Najważniejszą rzecz warto wyjaśnić od razu: pierogi ruskie nie są nazwane od Rosji.

Przymiotnik „ruski” ma historyczne znaczenie związane z Rusią, czyli ziemiami Europy Wschodniej związanymi z dawną Rusią Kijowską. Narodowe Centrum Kultury podkreśla, że pierogi ruskie ani jako nazwa, ani jako potrawa nie mają związku z Rosją. W tym przypadku słowo „ruski” oznacza właśnie „związany z Rusią”.

Współcześnie łatwo o nieporozumienie, ponieważ w języku potocznym określenie „ruski” bywa używane w odniesieniu do Rosji. Historycznie są to jednak dwa różne znaczenia.

Trop prowadzi na Ruś Czerwoną

Pochodzenie pierogów z farszem ziemniaczano-serowym najczęściej łączy się z Rusią Czerwoną, historyczną krainą obejmującą tereny znajdujące się dziś częściowo w Polsce, a częściowo w zachodniej Ukrainie. Culture.pl wskazuje właśnie ten region jako ojczyznę potrawy.

Był to obszar, na którym przez wieki przenikały się tradycje polskie, ruskie, ukraińskie, żydowskie, ormiańskie i austro-węgierskie. Kuchnia również nie znała współczesnych granic.

Ziemniaki, biały ser i cebula należały do produktów stosunkowo łatwo dostępnych, dlatego farsz był prosty, tani i bardzo sycący. Podobne połączenia pojawiały się również w innych potrawach charakterystycznych dla wschodnich terenów dawnej Rzeczypospolitej. Narodowe Centrum Kultury zwraca uwagę na popularność ziemniaków i twarogu m.in. na Podlasiu, Polesiu i historycznych Kresach Wschodnich.

A na Ukrainie nazywano je... polskimi

Historia robi się jeszcze ciekawsza, gdy spojrzymy na nazwę potrawy z drugiej strony granicy.

Według Culture.pl przed 1945 rokiem na Ukrainie pierogi z ziemniakami i twarogiem bywały określane mianem „polskich”. Określenie „pierogi ruskie” miało natomiast rozpowszechnić się w Polsce szczególnie po II wojnie światowej, wraz z przesiedleniami mieszkańców dawnych Kresów na zachód kraju.

To dlatego historia tego dania wymyka się prostemu przypisaniu go do jednego współczesnego państwa. Jest raczej częścią wspólnego kulinarnego dziedzictwa pogranicza.

Pierogi ruskie na Dolnym Śląsku

Szczególnie interesujący jest przypadek Dolnego Śląska. Po II wojnie światowej przybyło tutaj wielu mieszkańców dawnych Kresów, którzy razem z całym swoim dobytkiem przywieźli również rodzinne przepisy.

Ministerstwo Rolnictwa opisując tradycyjne „pierogi ruskie z Chrząstawy” wskazuje, że zwyczaj ich przygotowywania na Dolnym Śląsku rozpowszechnili właśnie osadnicy przybyli po wojnie z południowo-wschodnich Kresów.

W niektórych miejscach przez pewien czas funkcjonowała nawet nazwa „pierogi lwowskie”, która dla przesiedlonych mieszkańców była bardziej naturalna niż określenie „ruskie”. Polskie Radio przypomina, że we Wrocławiu można było spotkać również określenia „lwowskie” czy „kresowe”.

Czy farsz zawsze wyglądał tak samo?

Dzisiaj klasyczny farsz do pierogów ruskich kojarzymy przede wszystkim z ugotowanymi ziemniakami, twarogiem, cebulą, solą i dużą ilością pieprzu.

Nie oznacza to jednak, że przez cały czas istniał jeden niezmienny przepis. Kuchnia regionalna zawsze zależała od zamożności domu i dostępności składników. W biedniejszych gospodarstwach farsz mógł być znacznie prostszy. Z czasem utrwaliła się wersja ziemniaczano-serowa, którą obecnie uznajemy za klasyczną.

Różnice dotyczą również sposobu podawania. Jedni wybierają podsmażoną cebulkę, inni skwarki lub śmietanę. Są też osoby, które najbardziej lubią pierogi najpierw ugotowane, a później odsmażone na patelni.

Dlaczego więc nie „ukraińskie”?

Po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku część restauracji zaczęła zmieniać nazwę „pierogi ruskie” na „ukraińskie”. Intencja była często gestem solidarności, ale z historycznego punktu widzenia wynikała również z powszechnego nieporozumienia językowego.

Słowo „ruskie” w nazwie potrawy nie oznacza rosyjskie. Odwołuje się do Rusi i tradycji dawnych ziem pogranicza. Polskie Radio zwracało wówczas uwagę, że utożsamianie tej nazwy z Rosją jest historycznie błędne.

Oczywiście język żyje i restaurator może nazwać swoje danie tak, jak chce. Warto jednak wiedzieć, skąd pochodzi tradycyjna nazwa, zanim zdecydujemy, że trzeba ją zmieniać.

Mały pieróg, wielka historia

Pierogi ruskie są świetnym przykładem tego, jak zwyczajne danie potrafi opowiedzieć historię całego regionu. Przypominają o dawnych granicach, migracjach, wspólnych tradycjach i świecie, w którym kuchnia rozwijała się niezależnie od tego, gdzie kilkadziesiąt lat później poprowadzono granicę państwa.

Dlatego następnym razem, gdy ktoś przy stole zapyta: „Dlaczego właściwie te pierogi są ruskie?”, odpowiedź jest prosta:

bo ich nazwa odnosi się do Rusi, a nie do Rosji.

A potem można już spokojnie wrócić do ważniejszego sporu - czy najlepsze są z cebulką, skwarkami, śmietaną, czy może odsmażane następnego dnia.

PMP

Fot. Wygenerowano AI



Komentarze




Newsletter

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat