Dlaczego tyjemy?

Co zrobić, żeby nie przytyć?
Jaki jest skuteczny sposób na świetną sylwetkę? Najpierw ją uzyskać- a potem ją utrzymać!

Takie proste… a takie trudne, prawda?

Zostawmy tym razem w spokoju chudnięcie (na które jest tysiąc sposobów- warto wybierać tylko te zdrowe!), a zajmijmy się utrzymywaniem linii. Jak ją zachować? Czyli: jak nie utyć?

Przede wszystkim musisz „rozpoznać wroga” czyli znaleźć przyczyny przyrostu twojej wagi. Kiedy już będziesz wiedziała Z CZYM tak naprawdę powinnaś walczyć, będzie ci dużo łatwiej wygrać wojnę z tuszą. Oto niektóre popularne przyczyny tycia-może właśnie któraś z nich jest twoją piętą achillesową?

  • Zajadanie stresu. Należysz do osób, które w chwili zdenerwowania sięgają po batonika? Nic cię tak nie uspokaja jak zjedzenie całej paczki chipsów? Powinnaś znaleźć inny, równie skuteczny sposób na rozładowywanie napięcia- może to być sport, słuchanie relaksującej muzyki albo nawet krzyk, płacz lub targanie papieru. Ważne żeby działało.
  • Jedzenie z nudów. Nie wiesz co ze sobą zrobić więc idziesz buszować w lodówce? Moja droga: nie bądź leniem i znajdź sobie bardziej kreatywne (i pożyteczne!) Zajęcia niż napychanie swojego brzucha. Wiem, że to potrafisz!
  • Próbowanie podczas gotowania. Jeżeli gotujesz dla rodziny, musisz próbować potraw, które robisz. Staraj się jednak uwzględniać wszystko co „spróbowałaś”, pamiętać ile tego było i odpowiednio zmniejszać inne spożywane posiłki, tak żeby w sumie nie wychodziło tego za dużo.
  • Pocieszanie się jedzeniem. Jedni zalewają smutki alkoholem, inni zagryzają je czekoladą… jedni i drudzy robią sobie krzywdę. I oszukują się, próbując zagłuszyć swój ból, zepchnąć go do podświadomości. Naprawdę lepiej jest stawić czoło problemowi i przeżyć złe emocje, skonfrontować się z nimi, zamiast przed nimi uciekać. Czy wiesz, że płacz przynosi dużo większą ulgę niż jedzenie?
  • Jedzenie przed telewizorem lub nad książką. Wiele z nas lubi przegryzać coś podczas oglądania telewizji albo czytania. Jeżeli absolutnie nie możesz się od tego powstrzymać przegryzaj podczas seansu filmowego (lub czytelniczego) zdrowe i bardzo niskokaloryczne przekąski. Idealne do tego są warzywa: świeży ogórek, pieczona lub świeża papryka, pomidory z bazylią, marchewka pokrojona w słupki…
  • „Towarzyskie podjadanie”. Często umawiasz się ze znajomymi w pizzerii? A może zawsze kiedy do siebie wpadacie w odwiedziny przegryzacie plotki domowym ciastem? Dobre jedzenie dodaje uroku spotkaniom towarzyskim, ale niestety odkłada się w boczkach. Staraj się jeść bardzo mało na imprezach i babskich wieczorkach. Nie odmawiaj sobie wszystkich pyszności ale spożywaj je w mikroskopijnych ilościach- zaledwie ich kosztuj zamiast się nimi opychać.


Katarzyna Lewcun
(katarzyna.lewcun@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat