Wiele z nas zostało wychowanych w przeświadczeniu, że musi wyglądać tak bądź robić tamto, aby czuć się atrakcyjną czy docenioną. Jednak niekiedy tak zabiegamy o aprobatę innych, że zapominamy, czego my naprawdę chcemy oraz jakie chcemy być. Tworzymy obraz siebie w oparciu o opinię innych i w podobny sposób kreujemy wzór do którego powinniśmy dążyć w oparciu o ich oczekiwania, czasem dostosowując się całkowicie do potrzeb drugiej strony. Oczywiście dbanie o innych, w tym o ich opinię, jest czymś naturalnym. Jako kobiety chcemy spełnić się jako dobre matki, żony, partnerki czy pracowniczki. Żyjemy w grupie, a więc i opinia innych jest dla nas ważna. Jednak czasami w pędzie życia zapominamy o najważniejszych osobach, czyli nas samych. A zaniedbując siebie, bardzo często popadamy w frustrację. Czujemy się niedocenione, w fatalnej kondycji psychicznej oraz fizycznej. A to potrafi się odbić na naszej relacji z otoczeniem oraz tym jak postrzegamy same siebie.
Co można z tym zrobić?
Czasem oczekujemy, że inni zrekompensują oraz docenią nasz wysiłek. Mąż kupi kwiaty, szef da podwyżkę. Jednak wcale nie musimy być bierne i czekać aż ktoś rozwinie przed nami czerwony dywan.
Przede wszystkim musimy doceniać się same. Warto słuchać drugiej strony, bo żyjemy w społeczeństwie, tworząc różne grupy, w których każdy ma swoje potrzeby. Dlatego, aby dobrze nam się wspólnie funkcjonowało, należy je szanować. Natomiast jeśli wszystko robimy wbrew sobie, oczekując, że to uszczęśliwi wszystkich wokół (w tym też jakimś cudem i nas), a w zamian zostaniemy docenione to tą metodą można się bardzo rozczarować. Niekiedy możemy zrobić wszystko, co trzeba, a z widowni i tak nie posypią się kwiaty, a wręcz przeciwnie - może się okazać, że polecą jajka.
Dlatego nie ma co starać się na siłę wszystkich zadowolić. Jeśli możesz zrobić coś dobrze, to to zrób, ale jeśli ma cię to zbyt dużo kosztować, to lepiej sobie odpuść. Gdy coś Ci się uda to bądź z tego dumna i nie oczekuj, że inni Ci pogratulują. Na pewno w końcu ktoś doceni Twoje wysiłki. Jednak jeśli będziesz postępować wbrew sobie, to ciągle będziesz sfrustrowana, że robisz tak dużo, a nikt tego nie docenia. Lepiej bądź pracowita na tyle, ile jesteś w stanie i na tyle, ile chcesz. Wtedy będziesz czuła satysfakcję ze swojej pracy robiąc to, na co autentycznie masz ochotę, a nie to, co inni ci wmawiają, że powinnaś chcieć.
Izabela Guszkowska
(izabela.guszkowska@dlalejdis.pl)
Fot. freepik.com
Komentarze