Następnie kontynuował swoją wypowiedź o Rosji, zaznaczając, że Rosjanie go szanują, a Putin przeszedł z nim „przez piekło” podczas tzw. „fałszywego polowania na czarownice”, odnosząc się do śledztwa w USA dotyczącego rzekomej rosyjskiej ingerencji w wybory prezydenckie w 2016 roku.
Trump dodał, że mimo rozmaitych nieporozumień z poprzednimi administracjami, on sam nie miał problemu z utrzymaniem dobrych relacji z Putinem i „nie złamał umowy” z rosyjskim prezydentem. Prezydent USA stwierdził, że chce zawrzeć porozumienie z Rosją, co nawiązywało do trwających rozmów amerykańskich i rosyjskich delegacji na temat zakończenia wojny w Ukrainie.
W trakcie rozmowy doszło do konfliktu między Trumpem, Zełenskim i wiceprezydentem USA J.D. Vance'em. Po kilku kurtuazyjnych słowach na początku spotkania, Vance oskarżył Zełenskiego o brak szacunku wobec Trumpa. Prezydent Ukrainy odpowiedział, że nigdy nie był w USA, co jeszcze bardziej zaostrzyło atmosferę. Trump wtrącił się, stwierdzając, że Zełenski „nie jest w pozycji, aby cokolwiek dyktować”.
Kłótnia zakończyła się tym, że Trump wyraźnie zdenerwowany powiedział do Zełenskiego: „Powinieneś być wdzięczny; nie masz kart w ręku; albo zawrzemy umowę, albo się rozejdziemy”. Po tej wymianie zdań, jak podają źródła, Trump wyprosił Zełenskiego z Białego Domu, a rozmowy zostały zerwane.
Ilona Podsiadła
(ilona.podsiadla@dlalejdis.pl)
Fot. Daniel Torok - Official 2025 portrait, Kremlin.ru
Komentarze