W warszawskim kinie Muranów zaproszeni dziennikarze mogli obejrzeć drugą część filmu „Nimfomanka”. Główną rolę zagrała w nim Charlotte Gainsbourg znana między innymi z dwóch poprzednich filmów Larsa von Triera, „Melancholii” oraz „Antychrysta”. W drugiej połowie drugiej części filmu zastąpiła ją Stacy Martin.
Joe, tytułowa „Nimfomanka” dorasta. Możemy obejrzeć jak z nastolatki staje się kobietą. Zachodzi w ciążę, rodzi dziecko i zamieszkuje z jego ojcem. Zaczyna mieć normalną rodzinę. Jednak jest to chwilowe ze względu na pożądanie seksualne, z którym nie umie sobie poradzić. Zostawia syna, jego ojciec od niej odchodzi... Dzieje się to w Święta Bożego Narodzenia - najbardziej rodzinne święta dla większości z nas. Joe postanawia spędzić je z człowiekiem, który zadaje jej ból, będący dla niej jednocześnie źródłem ogromnej przyjemności. Uzależnia się od tego jak od seksu z wieloma partnerami i od orgazmów. Z powodu jej problemu pracodawczyni kieruje ją na terapię, z której ta rezygnuje mówiąc, że to nie dla niej. Postanawia pozostać nimfomanką. Czy to się kiedyś skończy?
Publiczność będzie mogła obejrzeć film w kinach od 31 stycznia bieżącego roku oraz zdecydować, która z jego części jest lepsza. Może obie są interesujące i stanowią jedną całość? Polecam wszystkim osobom dorosłym obejrzenie drugiej części „Nimfomanki”.
Agnieszka Krakowiak
(agnieszka.krakowiak@dlalejdis.pl)
Komentarze