DVD „Bezwstydny Mortdecai” – recenzja

Recenzja DVD „Bezwstydny Mortdecai”.
Ekranizacja znanej powieści Kyrila Bonfiglioli’ego z Johnnym Deppem w roli ekscentrycznego marszanda na tropie zaginionego obrazu Goi.

Wszystkich fanów komediowych kreacji Johnny’ego Deppa zapewne ucieszy widomość, że na rynku dostępne jest DVD filmu „Bezwstydny Mortdecai”, w którym aktor wciela się w postać tytułowego bohatera. Dzieło w reżyserii Davida Koeppa, znanego chociażby ze scenariuszy do „Parku Jurajskiego” i „Ze śmiercią jej do twarzy”, to ekranizacja znanej powieści Kyrila Bonfiglioli’ego „Nie wymachuj mi tym gnatem”, mająca swoją premierę w styczniu 2015 r.

Do roli Charliego Mortdecaia, manierycznego arystokraty, oryginała, handlarza dziełami sztuki zaangażowano aktora znanego z przyjmowania jedynie tych ról, które osobiście go intrygują, wcielania się w postaci osobliwe, o interesujących charakterach. Johnny Depp odgrywa tym razem charyzmatycznego antybohatera, obdarzonego urokiem osobistym (cenionym szczególnie u pań) i… oszałamiającym wąsem, stanowiącym główny powód konfliktu między nim a jego filmową żoną, Johanną (Gwyneth Paltrow). Relacje między Państwem Mortdecai są napięte nie tylko ze względu na różniący ich pogląd na temat męskiego zarostu. Ich wspaniały majątek znajduje się na skraju bankructwa, co dodatkowo podsyca kłótnię małżonków. Ratunek przed finansową katastrofą przynieść może przysługa, jakiej brytyjskie służby MI5 oczekują od Charliego, znawcy półświatka nielegalnego handlu sztuką, który rozwikłać ma tajemnicę zaginionego w tajemniczych okolicznościach obrazu Goi. Gdy okazuje się, że na skradzionym płótnie ukryto kod ujawniający dostęp do skarbu zrabowanego przez nazistów za czasów wojny, Mordecai za wszelką cenę postanawia odnaleźć obraz. Stawką jest więc nie tylko cenne dzieło sztuki, ale złoto, które umożliwiłoby spłatę długu. Jak to zwykle bywa, nie tylko Mortdecaia oczarowuje wizja przyszłych milionów. Tropem zaginionego obrazu ruszają także rosyjski miliarder-gangster, amerykański koneser sztuki wraz z córką nimfomanką oraz gotowy na wszystko bandyta Emil. Przed bohaterem stoi nie lada wyzwanie, którego z pewnością nie ułatwia dawny kolega Mortdecaia, agent wywiadu Alistair Martland (Ewan McGregor), od lat podkochujący się w żonie Charliego. Pomocą służy mu zaledwie (i aż!) prywatny bodyguard – nadludzko silny i wytrzymały Jock, w którego rolę wcielił się Paul Bettany. Momenty akcji z udziałem Jocka wprowadzają do filmu sporą dawkę humoru i adrenaliny. Wykreowanie postaci zwinnego, wręcz niezniszczalnego osiłka, który z równie zdumiewającą siłą przyciąga do siebie płeć przeciwną, oraz ukazanie go w roli ochroniarza nieporadnego – często wręcz bezradnego w obliczu niebezpieczeństwa – arystokraty, to reżyserski strzał w dziesiątkę.

Dzięki licznym intrygom i aferom komedia trzyma tempo kina akcji, a gwiazdorska obsada powoduje, że film dostarcza widzom wielu wrażeń i dobrej zabawy w towarzystwie aktorów o światowym rozgłosie.

Na koniec słówko o Johnnym Deppie. Aktor w roli ekscentrycznego, zblazowanego arystokraty odnajduje się znakomicie. Nie można oczywiście zaprzeczyć, że ostatnie jego komediowe wcielenia odgrywa w podobny, charakterystyczny dla siebie sposób, co sprawia, że w postaciach odnajdujemy znamienne pozy i gesty, które zaobserwować możemy choćby u Jacka Sparrowa, czy Jeźdźca Znikąd. Wierni fani Jonny’ego nie zawiodą się jednak, bowiem tak, jak w każdej roli, aktor i tym razem stara się podkreślić inną cechę charakteru postaci. W „bezwstydnym Mortdecaiu” jest to egocentryzm, bezradność i życiowa nieporadność bohatera oraz łatwość wpadania w kłopoty. Nie można zaprzeczyć, że aktor, który ukochał rolę charyzmatycznego pirata, w kreacjach równie pozytywnych szaleńców odnajduje się z właściwą sobie swobodą.

Patrycja Zielińska
(patrycja.zielinska@dlalejdis.pl)

Bezwstydny Mortdecai, DVD, Monolith Films, 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat