DVD „Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy” - recenzja

Recenzja DVD „Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy”.
„Gwiezdne Wojny” J. J. Abramsa to przykład kina intergalaktycznej akcji, a ponadto wyjątkowo udany hołd dla oryginału z 1977 roku.

Na kolejną część sagi „Gwiezdnych Wojen” czekały miliony fanów na całym świecie i nic dziwnego, bo tym razem reżyserią zajął się J. J. Abrams. Film „Przebudzenie Mocy” stanowi kolejną część sagi „Gwiezdne Wojny” i jego akcja rozgrywa się 32 lata po „Powrocie Jedi”. Największą konsternację oczekiwania na nową część filmu stanowił fakt zmiany reżysera. Nie da się więc uniknąć aspektów porównawczych dzieł G. Lucasa i najnowszej kontynuacji J.J. Abramsa.

Nie da się odmówić G. Lucasowi, że wpadł na genialny pomysł, ale to Abrams okazał się lepszym reżyserem kina akcji, bowiem sprawił, że „Gwiezdne wojny” stały się bardziej przystępne, interesujące i trzymające w napięciu.

Akcja rozgrywa się kilkadziesiąt lat po wydarzeniach ukazanych w „Gwiezdnych wojnach: części IV - Powrocie Jedi”. Luke Skywalker zniknął, przez co stał się poszukiwany zarówno przez ciemną, jak i jasną stronę mocy. Pilot Poe Dameron poznaje „nawróconego” szturmowca Finna i droida BB-8, co staje się motorem napędowym do poszukiwań zaginionego Luke'a. Finn i Poe trafiają na opuszczoną planetę, gdzie spotykają niezwykle urokliwą Rey. I oto rozpoczyna się wyjątkowa przygoda i zarazem kolejna podróż bohaterów szukających własnej tożsamości, przeznaczenia i spokoju w galaktyce.

Stara trylogia jest ponadczasową klasyką i to nie ulega wątpliwości, natomiast epizody od I do III stanowią stosunkowo kontrowersyjne dopełnienie opowieści o rodzie Skywalkerów. Najnowsza odsłona cyklu w reżyserii J. J. Abramsa natomiast ukazała nową jakość opartą na połączeniu doskonale dopracowanej fabuły opartej o kino akcji i doprawionej humorem. Nowy film stanowi swoiste odniesienie do korzeni cyklu z jednoczesnym nadaniem im współczesnego wymiaru, co zasługuje na pochwałę. „Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy” na szczęście porzuciło skomplikowaną formułę poprzednich (współczesnych) części oraz powraca do historii, w której największe znaczenie mają cięte dialogi i wartka akcja. Niniejsza prostota jest tu niezwykle ujmująca. Ponadto film wyróżnia się mrocznym i zarazem tajemniczym klimatem, które zostały osiągnięte zarówno za pomocą muzyki, gry świateł, jak i niezwykłych dekoracji. W mojej opinii epizod VII jest pod względem wizualnym najpiękniejszą częścią całej sagi. Na uwagę zasługuje także gra aktorska głównych bohaterów, która jest wprost doskonała. Nie sposób nawet wyróżnić najlepszego aktora, bo wszyscy doskonale weszli w swoje role oddając istotę poszczególnych elementów fabuły.

Podsumowując muszę podkreślić, że „Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy” to doskonałe kino z fantastycznymi postaciami i budzącymi zachwyt efektami specjalnymi. Klimat i wartka akcja budzą silne emocje przez co nie sposób oderwać oczu od ekranu. Film stanowi świetną kontynuację. Serdecznie polecam.

Agnieszka Brewka
(agnieszka.brewka@dlalejdis.pl)

„Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy”, DVD, reżyseria J. J. Abrams.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat