Pięć tureckich sióstr jest wychowywanych przez babcię oraz wujka. Poznajemy je, gdy kończą rok szkolny i żegnają nauczycielkę, która z ich prowincji przenosi się do Stambułu. Niewinna zabawa z chłopcami ze szkoły w wodzie, podczas upalnego dnia, przyniesie daleko idące konsekwencje. Starsze zostaną przez babcię zbadane w domu czy nadal są dziewicami. W obawie przed komentarzami sąsiadów ze wsi, dziewczyny ostatecznie zostają zawiezione do szpitala, by otrzymać medyczne zaświadczenie na piśmie. To początek drogi, która ma je zawieść nie do dalszej edukacji, pierwszej miłości lub odkrywania świata, tylko do świata kobiet w tradycyjnym islamskim społeczeństwie. Rzeczywistość zewnętrzną, którą widzimy w „Mustangu” to świat mężczyzn. Oni pracują, zarabiają, także tylko oni przesiadują w kawiarniach publicznych i zajmują miejsca na przystankach autobusowych. Wreszcie tylko oni potrafią prowadzić auta. Po pierwszym zamknięciu domu siostry zdobędą się jeszcze na jeden wyskok w kierunku wolności, ale cena będzie bardzo wysoka. Dwie najstarsze zostaną natychmiast wydane za mąż. Później dojdzie do tragedii, która jednak nie zmieni życia wujka ani babci. Zmobilizuje natomiast najmłodszą Lalę, by desperacko powalczyć o wolność.
Film tureckiej (mieszkającej we Francji) reżyser Deniz Gamze Erguven jest pięknie opowiedzianą historią. Autorka bardzo subtelnie i lirycznie prowadzi wszystkich bohaterów od beztroskiego letniego dnia aż po dramatyczny finał. „Mustang” może być kanwą dyskusji do wielu tematów. Zarówno praw kobiet, emancypacji jak i tradycji islamskich. Każdy z tych tematów jest aktualny, w wymiarze lokalnym jak i światowym. Historia sióstr nie jest w zasadzie egzotyczna, ponieważ również w Europie wielu imigrantów-muzułmanów nadal trzyma się tych samych tradycji. Świat zewnętrzny jednak się zmienia i w pewnym sensie film również stawia pytanie jak można tradycję dopasować do nowej rzeczywistości i czy w ogóle jest możliwe? Czy rozwiązaniem dla wielu kobiet jest wyłącznie śmierć albo ucieczka i życie na marginesie społecznym. Po niedawnej wizycie za zachodnią granicą sama zadawałam sobie takie same pytania. Z jednej strony można żyć w kraju, gdzie jest dostęp do wielu technologii, internetu itd. ale jednocześnie nosić codziennie burkę lub zostać wydaną za mąż w wieku dwunastu lat. Polskie społeczeństwo nie ma wieloletnich doświadczeń w obcowaniu z tzw. multikulti. Ze względu na różne procesy światowe, także być może i nas czeka otwarcie się na nowe społeczności. Boimy się tego, ale także nie wiemy jak przygotować naszą rzeczywistość na inne. „Mustang” w każdym razie to dla mnie pięknie opowiedziana, przejmująca historia o miłości siostrzanej i utracie wolności, której koniec jest tylko początkiem innej.
Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)
„Mustang” DVD Gutek Film 2016
Komentarze