"Szukając Vivian Maier" to niebanalny dokument opowiadający fascynującą historię kobiety na pozór przeciętnej. Bohaterką jest tytułowa artystka, której wielki talent fotograficzny został odkryty zupełnie przypadkowo, kilka lat po jej śmierci. Maier, mimo że nie rozstawała się z aparatem, swoich zdjęć nikomu nie pokazywała, a wręcz ich nie wywoływała. Negatywy z jej fotografiami znalazł przez przypadek John Maloof. Jej prace tak głęboko go poruszyły, że rozpoczął prywatne śledztwo, by odkryć, kim była ich autorka. Swoje śledztwo i jego efekty zarejestrował w formie filmu.
Gdy John Maloof ustalił, że zdjęcia są autorstwa Vivian Maier, był całkowicie zaskoczony, że nie było o niej śladu w Internecie. Zaczął obsesyjnie skupować inne jej rzeczy oraz szukać osób, które mogłyby coś wiedzieć o tajemniczej autorce, której udostępnione w Sieci fotografie w międzyczasie zaczęły stawać się coraz słynniejsze i doceniane. Jakież było jego zdziwienie, gdy wyszło na jaw, że wybitna fotografka, której poszukuje była… przeciętną nianią. W niezwykle krótkim czasie nazwisko Mayer oraz jej twórczość obiegły cały świat, a sama artystka została doceniona za nieprzeciętne wyczucie kompozycji oraz subtelność prezentacji fotografowanych obiektów. Mayer niezauważenie fotografowała wszystkich i wszystko, rejestrując tym samym rzeczywistość społeczną i kulturową w sposób niebagatelny, pełen wyczucia i artystycznego wyrazu. Rzeczy zgromadzone przez Maloofa wskazują, że artystka żyła mniej więcej w latach dwudziestych czy trzydziestych. Okazało się jednak, że kobieta zmarła w 2009 roku, lecz całe życie kreowała swoją tożsamość, jakby nie potrafiła dostosować się do otaczającej ją rzeczywistości. Używała wielu nazwisk i fałszywego akcentu, a jej pracodawcy nie wiedzieli zarówno o tym, że fotografuje oraz, że wręcz maniakalnie zbiera negatywy. Nikt się nie spodziewał, że ta surowa, nieprzystosowana kobieta w ubraniu z minionej epoki, okaże się jedną z najbardziej utalentowanych fotografek XX wieku.
"Szukając Vivian Maier" to jednak nie tylko ciekawa historia tajemniczej niani o artystycznej duszy czy nawet wciągające dokumentalne śledztwo, lecz film o zaskakujących kolejach ludzkiego losu, pasji i próbie zrozumienia życia. Film początkowo opowiada o poszukiwaniach i odkryciu Maier przez Johna Maloof'a. Przede wszystkim jednak jest próbą rekonstrukcji jej życia i nakreślenia jej portretu psychologicznego oraz ukazania jej wyjątkowego talentu.
Serdecznie polecam ten film, mimo że nie znajdziecie w nim wartkiej akcji, czy też wyszukanej prezentacji wizualnej. Jednakże znajdziecie w nim prawdę o niezwykłej historii, która przydarzyła się w rzeczywistości i fascynuje. Nie przegapcie "Szukając Vivian Maier" Johna Maloofa i Charliego Siskela.
Agnieszka Brewka
(agnieszka.brewka@dlalejdis.pl)
"Szukając Vivian Maier", John Maloof i Charlie Siskel, 2013
Komentarze