DVD "Ukojenie" - recenzja

Recenzja DVD "Ukojenie".
Czy zabójstwo jest tylko aktem okrucieństwa, czy czasami może stać się przejawem łaski i współczucia?

Agenci Joe Merriweather oraz Katherine Cowles pracują nad sprawą niewyjaśnionych zabójstw, które z pozoru, poza sposobem dokonania morderstwa, nie łączy ze sobą kompletnie nic. Nieodzowna w tej sytuacji okazuje się pomoc Johna Clancy'ego, który po pewnej przerwie znów zaczyna współpracować z FBI. Okazuje się, że seryjny morderca przedstawiony w filmie posiada oryginalne powody, które sprawiają, że bez mrugnięcia okiem zabija kolejne osoby.

Film "Ukojenie" już w opisie aspiruje do bycia thrillerem na miarę "Siedem", ale niestety kończy się jedynie na obietnicach, ponieważ film "Siedem" pod względem klimatu, scenariusza i mroku zdecydowanie przewyższa dzieło Alfonsa Poyarta. Pomysł jest dobry, początek zaskakujący i wciągający, a potem... potem zaczyna być odrobinę przerażająco. Anthony Hopkins jako emerytowany psychiatra i medium czasami bardziej przypomina superbohatera albo wykrywacz kłamstw. John Clancy w jego wykonaniu ma twarz i zachowanie Hannibala Lectera, co czasami odrobinę przeszkadza, choć ma też swój urok. Jeden z głównych bohaterów znika z ekranu zbyt szybko i bez żadnego sensu, a finałowa scena razi swoją naiwnością. Mam wrażenie, że od połowy filmu twórcy starali się jak najszybciej skończyć całą produkcję i niestety ta skrótowość nie wyszła filmowi na dobre. Aktorzy grający główny duet agentów: Jeffrey Dean Morgan oraz Abbie Cornish - niestety zawodzą i nie przekonują, a nawet chwilami irytują, natomiast Colin Farrell również nie wznosi się na szczyt swoich aktorskich możliwości.

Jeśli chodzi o wydanie DVD to jest ono raczej skromne. Film umieszczony został na płycie jedynie w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. Natomiast jeśli chodzi o dodatki to znajdziemy tu jedynie zwiastun filmu oraz kilka zapowiedzi, z którymi skądinąd miło się zapoznać.

Mimo powyższych zarzutów, uważam, że film "Ukojenie" jest jak najbardziej warty obejrzenia. Scenariusz zdecydowanie posiada ogromny potencjał, film ogląda się z uwagą i zaciekawieniem. Momenty wizji, zwłaszcza tych początkowych, są mocną stroną obrazu i przykuwają uwagę widza na dłużej. Film prowokuje także głębszą dyskusję na temat cierpienia, bólu, śmierci i eutanazji. Nie jest to może typowy thriller, ale jako wieczorna rozrywka powinien się podobać.

Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)

"Ukojenie", DVD, reż. Alfonso Poyart, Monolith Video, 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat