To dzień, w którym warto celebrować swoją kobiecość i cieszyć się nią z całej siły.
Oto moje propozycje w jaki sposób możesz uczcić nasze święto:
- Złóż życzenia wszystkim bliskim ci kobietom. Pamiętaj zwłaszcza o tych starszych i o tych, które nie mają swojego ukochanego ani tłumu wielbicieli. Powinny się ucieszyć- a dawanie innym radości, to przecież sama radość!
- Puść sobie piosenki naładowane „kobiecą mocą”. Na przykład: „Jestem kobietą” Edyty Górniak, „Być kobietą” Alicji Majewskiej, „I'm every woman” Whitney Houston, „Roar” Katy Perry albo „Bitch” Meredith Brooks. Zamknij oczy, wsłuchaj się- czujesz ile w nas kobietach jest siły, humoru, waleczności, seksapilu?
- Kup sobie sama prezent. (Co z tego, że i tak dostaniesz prezent od swojego mężczyzny? Od przybytku głowa nie boli.) Każda okazja żeby dostawać prezenty jest dobra. A kto zna cię najlepiej i wybierze dla ciebie coś idealnie dopasowanego do twojego gustu? Oczywiście ty sama!
- Pomyśl o wszystkich wielkich kobietach historii. O tych, które były wielkimi artystkami, naukowcami, bohaterkami. Widzisz? Jesteśmy nie tylko „płcią piękną”, ale też silną i mądrą!
- Przypomnij sobie swoje „kobiece kroki milowe”- to jak zaczynały rosnąć ci piersi, pierwszą miesiączkę, pierwsze zakochanie, pierwszy pocałunek, pierwszy seks... jak się czułaś kiedy rodziła się i rozkwitała twoja kobiecość? Byłaś dumna, szczęśliwa, czy raczej zawstydzona albo rozczarowana? Porównaj dzisiejszą siebie z tamtym młodziutkim podlotkiem: czy dziś jesteś już w pełni świadoma swojej kobiecości, potrafisz się z niej cieszyć i czerpać z niej siłę? Jeżeli nie – koniecznie zacznij się tego uczyć!
Bycie kobietą nie zawsze jest łatwe, ale mimo to, wszystkie mamy ogromne szczęście, że nimi jesteśmy!
Katarzyna Lewcun
(katarzyna.lewcun@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze