„Dziennik diety. Szczuplej dzień po dniu” - recenzja

Recenzja książki „Dziennik diety. Szczuplej dzień po dniu”.
"Dziennik diety. Szczuplej dzień po dniu. Wydanie II" - to zeszyt, który powstał, by pomóc w walce z nadwyżką kilogramów. Czy rzeczywiście spełnia swoje zadanie?

Dziennik stworzyły trzy dietetyczki: Barbara Dąbrowska-Górska, Magdalena Jarzynka-Jendrzejewska oraz Ewa Sypnik-Pogorzelska, które oparły swój pomysł o wyniki badań zakładające, że: "osoby prowadzące zapiski podczas diety osiągały nawet o 50% lepsze wyniki od tych, które nie korzystały z takiej możliwości". Biorąc pod uwagę, że od przeszło dwóch miesięcy jestem na diecie odchudzającej, postanowiłam sprawdzić czy rzeczywiście z pomocą dziennika moje wyniki okażą się lepsze niż dotychczas. Dziennik testowałam przez miesiąc, skrupulatnie notując i wprowadzając w życie porady w nim zawarte. Jakie są moje indywidualne rezultaty? O tym później. Teraz kilka słów o samej publikacji.

"Dziennik diety..." jest dwunastotygodniowym kalendarzem, w którym znajdują się rozpisane tabele z miejscem na wpisywanie tego, co każdego dnia spożywamy. Tabele są bardzo przejrzyste i dobrze opisane, więc łatwo jest zachować ład i porządek, a tym samym weryfikować swoje błędy i poprawę nawyków żywieniowych. Jednak to nie wszystko. W publikacji znajdziemy ponadto szereg niezwykle przydatnych porad dotyczących zdrowego odżywiania i redukowania wagi w zdrowy sposób. Najbardziej jednak spodobały mi się wskazówki mówiące o tym, jak zamienić poszczególne produkty zdrowszymi i mniej kalorycznymi alternatywami.

Autorki podeszły do stworzenia dziennika kompleksowo. Rozpoczęły od podania szeregu cennych informacji i wskazówek dotyczących prawidłowego wchodzenia w dietę odchudzającą, ale także zdradziły kilka tajnych kruczków pomagających w zmianie sposobu życia. Wskazały także w jaki sposób należy prowadzić dziennik, aby przyniósł pożytek. Cenne okazały się także tabele, dzięki którym łatwo można wyliczyć wskaźniki BMI, czy też PPM, które pomogą nam określić nasze cele i postępy. Ważnym elementem dziennika jest także "karta o mnie", w której wpisujemy nie tylko nasze dane, ale także wymiary i upragnione cele. Znalazło się również miejsce na kontakty, które każda odchudzająca się osoba chciałaby mieć pod ręką. Każdy kolejny tydzień rozpoczyna się od opisania tzw. "superproduktu", który poznajemy od podszewki tzn. jego właściwości odżywcze i wskazania spożycia pod kątem diety. Całość dopełnia motywujący cytat na każdy tydzień oraz kilka zadań, które powinno się zrealizować w najbliższych dniach. Muszę przyznać, że takie konkretne wskazówki i zadania bardzo motywują do działania, bo z wielką przyjemnością się je później odhacza jako już wykonane. Pod koniec każdego dnia podsumowujemy nasz jadłospis i weryfikujemy błędy i postępy.

Podsumowując, "Dziennik diety, Szczuplej dzień po dniu" jest publikacją, która z pewnością jest niezwykle przydatna podczas procesu odchudzania. Na własnym przykładzie muszę stwierdzić, że dużo łatwiej było mi się utrzymać w ryzach niż przed wprowadzeniem czynności notowania. Pomogła mi także możliwość łatwej weryfikacji swoich błędów, ale także pozytywnych zmian, które zachodziły. Nie sądzę żeby poprawa efektów wynosiła 50% w porównaniu z prowadzeniem diety bez dziennika, ale na pewno z dziennikiem było mi łatwiej wytrwać. Ponadto dzięki prowadzeniu dziennika oraz wskazówkom w nim zawartym zaczęłam się odżywiać bardziej świadomie.

Serdecznie polecam "Dziennik diety. Szczuplej dzień po dniu. Wydanie II" wszystkim, którzy szukają wsparcia w zrzucaniu zbędnych kilogramów, gdyż rzeczywiście jego skrupulatne prowadzenie podczas diety redukcyjnej pomaga w przejściu przez ten na pozór trudny etap i osiągać lepsze efekty. Najważniejsze jest jednak to, że publikacja ta niesie w sobie cenną wartość edukacyjną, gdyż uświadamia nam jak należy się odżywiać, by nie tylko zachować piękną sylwetkę, ale także jak się odżywiać zdrowo.

Agnieszka Brewka
(agnieszka.brewka@dlalejdis.pl)

Dziennik diety. Szczuplej dzień po dniu! Wydanie 2, Barbara Dąbrowska-Górska, Magdalena Jarzynka, Ewa Sypnik-Pogorzelska, 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat