Rosnące opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi coraz bardziej obciążają domowe budżety. Nic więc dziwnego, że publikacje dotyczące możliwości uniknięcia rachunków za śmieci szybko zdobywają zainteresowanie internautów.
Nagłówek sugerujący, że emeryt może nie płacić za odpady po złożeniu oświadczenia, może jednak wprowadzać czytelników w błąd. Samo posiadanie prawa do emerytury lub renty nie powoduje automatycznego zwolnienia z opłaty.
Obowiązujące przepisy nie przewidują powszechnego zwolnienia z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi tylko ze względu na wiek, status emeryta lub pobieranie renty.
Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach rada gminy może wprowadzić całkowite lub częściowe zwolnienie dla gospodarstw domowych, których dochód nie przekracza progu uprawniającego do świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej. Lokalne zwolnienie może również obejmować rodziny wielodzietne. Nie jest to jednak rozwiązanie obowiązkowe, dlatego zasady mogą być inne w każdej gminie.
Oznacza to, że senior o bardzo niskich dochodach może uzyskać ulgę, jeśli jego gmina przyjęła odpowiednią uchwałę. Nie otrzyma jej jednak wyłącznie dlatego, że jest emerytem.
Niektóre samorządy wprowadzają dodatkowe programy osłonowe finansowane z lokalnych budżetów. Mogą one obejmować seniorów, osoby samotne, mieszkańców osiągających niskie dochody lub osoby pobierające określone świadczenia.
Przykładem jest Stary Sącz, gdzie funkcjonuje program „StaryDobrySącz 2.0”. Seniorzy, którzy ukończyli 70 lat, mieszkają na terenie gminy, są objęci opłatą za odpady i nie mają zaległości, mogą otrzymać świadczenie w wysokości 5 zł miesięcznie. Konieczne jest jednak złożenie wniosku w Centrum Usług Społecznych. Nie jest to ogólnopolska ulga, lecz lokalne świadczenie obowiązujące wyłącznie w konkretnej gminie.
W innych miejscowościach kryteria, wysokość pomocy i wymagane dokumenty mogą wyglądać zupełnie inaczej. Część gmin nie oferuje osobnej pomocy dla seniorów.
Opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi ponosi się za każdy miesiąc, w którym na danej nieruchomości zamieszkuje mieszkaniec. Jeżeli nieruchomość rzeczywiście przestaje być zamieszkana, może ustać obowiązek ponoszenia opłaty dotyczącej nieruchomości zamieszkałej.
Może do tego dojść na przykład wtedy, gdy samotnie mieszkający senior:
Nie jest to jednak specjalne zwolnienie przysługujące emerytom. Takie same zasady dotyczą każdej osoby, która faktycznie zmienia miejsce zamieszkania.
Samo zameldowanie lub wymeldowanie nie zawsze rozstrzyga sprawę. Przy ustalaniu opłaty znaczenie ma rzeczywiste zamieszkiwanie, czyli miejsce, w którym dana osoba na co dzień koncentruje swoje życie.
Kilkutygodniowy urlop, pobyt u rodziny, wyjazd do sanatorium lub czasowa hospitalizacja nie muszą oznaczać, że dana osoba przestała zamieszkiwać nieruchomość.
Jeżeli lokal nadal stanowi jej centrum życiowe, pozostają w nim rzeczy osobiste, a mieszkaniec zamierza do niego wrócić, urząd może uznać, że nie doszło do faktycznej zmiany miejsca zamieszkania.
Nie można również zrezygnować z opłaty tylko dlatego, że dana osoba wytwarza niewiele odpadów. Mieszkaniec nie płaci za dokładną liczbę wyrzuconych worków, lecz uczestniczy w gminnym systemie gospodarowania odpadami na zasadach przyjętych przez samorząd.
Jeżeli zmienia się liczba mieszkańców nieruchomości lub inne dane mające wpływ na wysokość należności, właściciel powinien złożyć nową deklarację dotyczącą opłaty za odpady.
Ustawa wskazuje, że należy to zrobić do 10. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym nastąpiła zmiana. Opłata w zmienionej wysokości jest naliczana za miesiąc, w którym zmieniła się sytuacja.
W przypadku domu jednorodzinnego deklarację składa zazwyczaj właściciel nieruchomości bezpośrednio w urzędzie gminy lub miasta.
W budynku wielorodzinnym sprawę najczęściej należy zgłosić spółdzielni, wspólnocie lub zarządcy. Ustawa pozwala spółdzielni lub wspólnocie żądać od mieszkańców danych potrzebnych do ustalenia wysokości opłaty.
Samo ustne poinformowanie sąsiada, administratora budynku lub firmy odbierającej odpady nie wystarczy.
Gminy mogą naliczać opłatę według różnych metod. Podstawą może być:
Rada gminy może również różnicować stawki między innymi ze względu na liczbę mieszkańców, rodzaj zabudowy, powierzchnię lokalu albo ilość zużytej wody.
Dlatego wyprowadzka jednej osoby nie w każdym przypadku spowoduje natychmiastowe obniżenie rachunku o konkretną kwotę. Wszystko zależy od metody obowiązującej w danej gminie.
Osobną formą pomniejszenia opłaty jest ulga dla właścicieli domów jednorodzinnych, którzy kompostują bioodpady w przydomowym kompostowniku.
Rada gminy powinna wprowadzić częściowe zwolnienie dla właścicieli takich nieruchomości. Wysokość ulgi jest ustalana lokalnie i powinna odpowiadać zmniejszeniu kosztów ponoszonych przez system gospodarowania odpadami.
Skorzystanie ze zwolnienia wymaga zadeklarowania posiadania kompostownika i rzeczywistego kompostowania bioodpadów. Gmina może przeprowadzić kontrolę. Jeżeli okaże się, że kompostownika nie ma, bioodpady nie są w nim przetwarzane albo właściciel uniemożliwi oględziny, może utracić prawo do ulgi.
Przykładowo w Starym Sączu zwolnienie za kompostowanie wynosi 9 zł miesięcznie od każdej osoby zgłoszonej do opłaty. Warunkiem jego uzyskania jest uwzględnienie kompostownika w deklaracji.
Osoba zainteresowana obniżeniem rachunków powinna sprawdzić:
Informacje powinny być dostępne na stronie urzędu gminy, w Biuletynie Informacji Publicznej albo w wydziale odpowiedzialnym za gospodarkę odpadami. W przypadku programu socjalnego informacji może udzielać również ośrodek pomocy społecznej lub centrum usług społecznych.
Nawet gdy mieszkaniec uważa, że spełnia warunki zwolnienia, nie powinien bez dopełnienia formalności przerywać opłacania rachunków.
Dotychczasowa wysokość zobowiązania obowiązuje do momentu korekty deklaracji, zmiany stawki lub zastosowania zwolnienia na zasadach określonych przez gminę.
Nieuzasadnione zaprzestanie wpłat może doprowadzić do powstania zaległości, naliczenia odsetek i wszczęcia postępowania egzekucyjnego.
Stwierdzenie, że „emeryt może nie płacić za śmieci, jeśli złoży oświadczenie”, jest zbyt ogólne. Emeryci nie mają w Polsce jednej, automatycznej ulgi obowiązującej w każdej miejscowości.
Senior może zapłacić mniej lub zostać zwolniony z należności, gdy spełnia kryteria lokalnego programu, należy do gospodarstwa o odpowiednio niskich dochodach albo jego nieruchomość faktycznie przestała być zamieszkana. Za każdym razem konieczne jest jednak sprawdzenie uchwał obowiązujących w konkretnej gminie i dopełnienie wymaganych formalności.
PMP
Fot. Wygenerowano AI
Komentarze