Jak czytamy na TVN24, Włochy nawiedził Minos, wyż, który nie bez powodu nazwany został imieniem sędziego z Piekła „Boskiej komedii” Dantego. Temperatury w tym kraju już od dłuższego czasu są alarmująca wysokie, a szczególnie dotkliwie odczuwalne są w dużych miastach. Czerwone alerty (najwyższy stopień) obowiązują w: Ankonie, Campobasso, Frosinone, Latinie, Palermo, Perugii, Rieti i Rzymie. Podobne warunki panują na Sardynii i Sycylii, gdzie końcem tygodnia prognozowane są temperatury rzędu 43-44 stopnie Celsjusza. Na włoskim południu – w Kalabrii, wydano rozporządzenie dotyczące zakazu pracy w godzinach 12.30-16 na polach i na budowach. Resort zdrowia ostrzega, że tak wysokie temperatury są niebezpieczne dla każdej grupy wiekowej, a nie jak się powszechnie przyjmuje, wyłącznie dla osób starszych i dzieci.
Identyczna sytuacja ma miejsce w Serbii i Chorwacji, gdzie w części tych państw również ogłoszono czerwony alert pogodowy. Służby zdrowia i meteorolodzy zalecają pozostanie w domu w czasie najgorętszych godzin w ciągu dnia oraz picie dużej ilości wody. Według prognoz, szczyt upałów przypadnie w piątek.
Równie trudna sytuacja jest w Grecji, gdzie rośnie liczba ofiar śmiertelnych, których powodem są ekstremalnie wysokie temperatury. Najczęstszą przyczyną śmierci okazało się niezachowanie szczególnej ostrożności i udanie się na wyprawę w najgorętszych porach dniach.
Alarmujące temperatury odnotowano też w Turcji, gdzie termometry miejscami wskazały nawet 45 stopni Celsjusza.
Katarzyna Jabłońska
(katarzyna.jablonska@dlalejdis.pl)
Fot. freepik.com
Komentarze