Nie poddawaj się! Ten kataklizm też można przetrwać!
Co robić kiedy stracisz pracę?
W pierwszej kolejności pozwól sobie na słabość. Nie udawaj, że nic się nie stało. Odreaguj swój smutek, złość, strach, niepewność- wyrzuć z siebie wszystkie złe emocje. Pozwól sobie na płacz. Nie wstydź się pożalić bliskim ci osobom.
W drugiej kolejności powinnaś poważnie pomyśleć o przyszłości. Co dalej? Jak przedstawia się twoja sytuacja finansowa? Czy masz jakieś oszczędności? Czy masz jakieś zobowiązania finansowe? Zaplanuj wydatki, ułóż plan oszczędności. Czy wraz z utratą posady straciłaś też ubezpieczenie? Jeżeli tylko cię na to stać powinnaś wykupić sobie jakieś prywatne ubezpieczenie lub zarejestrować się jako bezrobotna (to żaden wstyd!), aby je mieć- jeżeli nie będziesz zabezpieczona od choroby czy wypadku możesz wpaść w jeszcze większe kłopoty…
Kolejna rzecz, za którą powinnaś się zabrać to oczywiście szukanie nowej pracy! Nie odkładaj tego na potem- nie daj sobie wpaść w marazm, nie dopuszczaj do głosu zwątpienia.
Działaj metodycznie
- Napisz kilka wersji swojego CV – różni pracodawcy szukają u pracowników odmiennych umiejętności, doświadczenia, kompetencji. Dlatego powinnaś mieć klika CV – idealnie dopasowanych do stanowisk na jakie będziesz aplikować. Pamiętaj: dobre CV to nie takie, w którym umieścisz absolutnie całe swoje zawodowe doświadczenie, lecz takie, które pokaże dlaczego nadajesz się do konkretnej pracy.
- Codziennie szukaj pracy. Na portalach ogłoszeniowych, na portalach społecznościowych, w gazetach. Wszędzie gdzie się da. Dzwoń, pytaj, działaj! Rób to codziennie- żeby niczego nie przegapić, ale także, aby mieć zajęcie i nie popaść w marazm.
- Zamieść własne ogłoszenia. Nie czekaj aż pracodawcy cię znajdą- sama ich szukaj! W ten sposób zwiększysz swoje szanse na znalezienie pracy.
- Daj znać wszystkim znajomym, że szukasz pracy! Tak zwana „poczta pantoflowa” potrafi zdziałać więcej niż tradycyjne sposoby poszukiwania zatrudnienia.
- Zgłaszaj się nawet tam, gdzie aktualnie nie prowadzą naboru pracowników. Zgłaszaj potencjalnym pracodawcom swoje pomysły, reklamuj się podkreślając swoje dotychczasowe osiągnięcia, proponuj inne formy współpracy niż stałe zatrudnienie. To wcale nie jest „narzucanie się”, tylko aktywne poszukiwanie pracy.
- Zanim znajdziesz odpowiednią pracę, zatrudniaj się tymczasowo, gdzie się da. Zanim znajdziesz taką pracę, jaka by ci odpowiadała może minąć bardzo dużo czasu. Nie warto go spędzać bezczynnie! Lepiej mieć nawet „byle jaką fuchę” niż nic.
Katarzyna Lewcun
(katarzyna.lewcun@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze