Gra „Cheese Master” – recenzja

Recenzja gry „Cheese Master”.
„Cheese Master” – czy opanujesz serowy chaos pod presją czasu?

„Cheese Master” to gra imprezowa wydana przez Egmont, autorstwa Johana Benvenuto i Aleksandra Droita. Gra jest przeznaczona dla 2 - 8 graczy w wieku powyżej 8 lat. Jedna partia trwa zaledwie około 10 minut. Cała gra stanowi ekspresowy test na refleks, szybkie liczenie w pamięci i opanowanie.

Samo pudełko zawierające grę jest stosunkowo niewielkie, ale kryje w sobie bardzo solidnie wykonane komponenty:

  • Trwałe i czytelne kości wykonane z drewna (podzielone na dwa kolory: żółte podstawowe i pomarańczowe dla zaawansowanych).
  • Bardzo przejrzyste karty – talerze – z liczbami oraz karty postaci dla każdego z graczy.
  • Wyjątkowym akcentem są również drewniane znaczniki przedstawiające kawałki sera.

Zasady są banalne, łatwe do wyjaśnienia w dwie minuty. Gracze jednocześnie starają się, jak najszybciej obliczyć, ile kawałków sera pozostało na podłodze. Aby rozpocząć grę, wyznaczona osoba rzuca zestawem kości na środek stołu. Kości pokazują wolne kawałki sera, ale też myszy, które ten ser zjadają, koty, które straszą myszy (przepędzając je, zanim zjedzą ser) czy psy goniące koty.

Cheese Master

Tutaj właśnie pojawia się szybkie liczenie. Gdy w głowie ustalimy ostateczny wynik, wybieramy kartę talerza z wyliczoną liczbą i przykrywamy ją drewnianym pionkiem sera zabranym ze środka stołu.

Warto wspomnieć o tym, że liczba pionków sera na stole jest o jeden mniejsza niż liczba graczy (działa to podobnie jak w zabawie w gorące krzesła) – najwolniejsza osoba zostaje z niczym i traci punkt. Niestety, jeśli ktoś pomylił się w obliczeniach, nakładana jest na niego kara!

Olbrzymią zaletą gry „Cheese Master” są dwa rodzaje kości. Początkujący grają na podstawowych żółtych kościach. Gdy wszyscy opanują wzajemne zależności zwierzaków, dorzuca się pomarańczowe kości z nowymi zasadami. Może to wywrócić wszystkie kalkulacje do góry nogami!

Gra, mimo że wydaje się prosta, genialnie oszukuje nasz mózg. Dodanie 2 i odjęcie 1 to przecież poziom pierwszej klasy szkoły podstawowej, jednak pod wpływem stresu i rąk rywali sięgających po ser, niezwykle łatwo o głupie pomyłki. Im więcej osób przy stole (nawet do 8!), tym większy wrzask, zamieszanie i lepsza zabawa.

„Cheese Master” to idealna rozrywka na wieczór z planszówkami, świetna gra imprezowa oraz genialny tytuł rodzinny do ćwiczenia spostrzegawczości i szybkiego liczenia u dzieci.

Jeśli szukasz czegoś zręcznościowo-umysłowego w stylu „Jungle Speed” czy „Dobble”, ale z mocnym elementem logicznego przetwarzania pod presją czasu – „Cheese Master” trafia w dziesiątkę. Szybka, głośna, prosta i niezwykle wciągająca gra.

Magdalena Chmielewska

Johan Benvenuto, Aleksandre Droit, „Cheese Master”, Egmont, Warszawa, 2026.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat