Gwiazdy na koniach bawiły się w Zakrzowie

Kilkudziesięciu aktorów, prezenterów i gwiazd estrady spotkało się w pierwszy weekend września w Zakrzowie.
Kilkudziesięciu aktorów, prezenterów i gwiazd estrady spotkało się w pierwszy weekend września w Zakrzowie. Celebryci udowodnili, że łączy ich prawdziwa miłość do koni, a kunsztem jeździeckim oczarowali nie tylko publiczność, ale i samych jurorów. Nie odbyło się jednak bez niespodzianek.


Weekend gwiazd
Jeździeckie Mistrzostwa Gwiazd odbyły się w tym roku już po raz trzynasty. Przez dwa dni (05-06.09.) ośrodek jeździecki Lewada gościł gwiazdy ze szklanego ekranu oraz przedstawicieli środowisk twórczych. Celebryci rywalizowali w trzech konkurencjach: ujeżdżaniu, skokach przez przeszkody i powożeniu. Dla licznie przybyłej publiczności była to wyjątkowa okazja do spotkania na żywo w jednym miejscu ze swoimi idolami. Nawet zmienna pogoda nie przestraszyła amatorów koni i łowców autografów, którzy na własne oczy przekonali się, że jazda konna to prawdziwa pasja wielu gwiazd.

Zawody czas zacząć
Zawody uroczyście otworzyła Agnieszka Fitkau-Perepeczko, która otrzymała od organizatorów honorową statuetkę - Lwa Lewady. W ceremonii otwarcia towarzyszyli jej pomysłodawcy imprezy – prezenterka Katarzyna Dowbor i prezes „Lewady” Andrzej Sałacki oraz prawdziwy weteran zawodów i mistrz powożenia - Karol Strasburger. Świetnym występem przywitała gości Orkiestra Dęta Zespołu Szkół Żeglugi Śródlądowej.

Prawdziwy popis umiejętności
Jurorzy zgodnie przyznali, że z roku na rok rośnie poziom umiejętności prezentowanych przez gwiazdy. Podczas XIII Jeździeckich Mistrzostw Gwiazd rywalizacja była wyjątkowo zacięta, a różnice w umiejętnościach zawodników niewielkie. W ujeżdżaniu bezkonkurencyjna okazała się prezenterka Katarzyna Dowbor, która powtórzyła sukces sprzed dwóch lat. Prawdziwy popis jeździecki w tej konkurencji dał również rysownik Henryk Sawka. Autor plakatu promującego zawody jeszcze przed finałowym przejazdem nieskromnie przyznał, że konia dosiada tylko podczas Jeździeckich Mistrzostw Gwiazd.  W skokach przez przeszkody najlepsi okazali się mistrzyni boksu Iwona Guzowska  i aktor Wojciech Dąbrowski.

Dla koni i tak najważniejszy był cukier
Droga do zwycięstwa wcale nie była prosta. Zdarzało się, że konie na chwilę przystawały na widok licznie zgromadzonej przy torze publiczności.  Spotkało to m.in. tryumfatorkę Katarzynę Dowbor, która jeszcze w sobotę zajmowała odległą czwartą pozycję. – To nie publiczność. Te konie po prostu potrafią czytać. Widać, że miały ochotę na kostkę cukru – żartował Paweł Janecki, który na zawody przyjechał z przyjaciółmi z Krakowa. Rzeczywiście w sektorze, który zwracał uwagę koni znajdowały się reklamy Cukru Królewskiego, jednego ze sponsorów oficjalnych zawodów. Publiczność była wyjątkowo hojna i gromkimi brawami nagradzała wszystkie przejazdy artystów. Szczególne emocje wzbudził jednak półfinałowy przejazd wicemiss Polonia, Anny Tarnowskiej, w konkurencji skoków przez przeszkody, która w pewnym momencie o mało nie spadło z konia. Mniej szczęścia miał
już korespondent - Piotr Górecki, który swój przejazd zakończył niegroźnym, ale efektownym upadkiem.  

Nie obyło się bez niespodzianek
Zdecydowani faworyci w powożeniu bryczek i weterani zawodów – Karol i Irena Strasburgerowie, prowadzili po serii półfinałowej. W niedzielę pojechali jednak nieco słabiej i ostatecznie pierwsze miejsce w tej konkurencji niespodziewanie przypadło aktorce Beacie Chruścińskiej i Juliuszowi Ursynowi-Niemcewiczowi.  - Musimy być pierwsi. Drugie miejsce w ogóle nie wchodzi w grę – powtarzał swojej konkursowej partnerce, siódmy po serii półfinałowej Juliusz Ursyn-Niemcewicz. Jak widać znany tenor słowa dotrzymał.


Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat