Magiczna tematyka interesuje mnie, odkąd pamiętam. Zaczęło się od fantasy i wsłuchiwania się w hipnotyczne mruczenie pod nosem starszej ciotki pochylającej się nad kartami tarota. Przez pewien czas była moją skarbnicą wiedzy, lecz gdy jej zabrakło, wygłodniała magicznej wiedzy, zwróciłam się do książek i czasopism. Te drugie nie satysfakcjonowały mnie zupełnie, a o pierwsze było o wiele trudniej niż obecnie. Zawsze marzyła mi się księga, w której znalazłabym wszystkie odpowiedzi na magiczne pytania. Czyżby marzenia się spełniały?
Duża, elegancka książka zachwyca już z daleka, jeszcze przed otwarciem. Wydano ją przepięknie, stawiając na przejrzystość i estetykę. Śliskie, niektóre bardziej kredowe strony oraz fotografie w świetnej jakości sprawiają, że całość przypomina kolekcjonerski album z najwyższej półki. To publikacja, po którą chce się sięgnąć nie tylko ze względu na zawartą w niej wiedzę, ale również dla samej przyjemności obcowania z pięknie przygotowaną książką.
Pozornie nienachalna grafika na okładce intryguje, subtelnie połyskując zielenią. Po zapoznaniu się z całością doszłam do wniosku, że ta kolorystyka nie jest przypadkowa. Szlachetna czerń i zieleń, kojarzona z magią od stuleci, tworzą gustowne, tajemnicze połączenie, doskonale oddając charakter publikacji.
Na kolejnych stronach panuje doskonały porządek, mimo ogromu zgromadzonych treści. Mocną stroną książki jest przejrzystość i przemyślany układ materiału. Publikacja łączy cechy encyklopedii z formą kojarzącą się z internetem i mediami społecznościowymi. Wiedzę uzupełniają liczne ilustracje, grafiki i fotografie z podpisami, a co jakiś czas pojawia się wyróżniony cytat lub ciekawostka w ramce.
Doceniam to dostosowanie formy do współczesnego odbiorcy. Liczne ilustracje i fotografie nie są wyłącznie ozdobą. Pomagają uporządkować informacje, ułatwiają zapamiętywanie i sprawiają, że nawet trudniejsze zagadnienia stają się bardziej przystępne.
Czytelna czcionka, podział na kolumny i krótkie fragmenty opatrzone tytułami sprawiają, że lektura nabiera niemal interaktywnego charakteru. Książkę można czytać od początku do końca, rozdziałami albo zupełnie wybiórczo. Podział na rozdziały tematyczne oraz indeks ułatwiają odnalezienie konkretnej dziedziny, epoki czy zagadnienia. Dzięki temu jest to nie tylko pozycja do jednorazowego przeczytania, lecz także kompendium, do którego można wielokrotnie wracać.
Podczas lektury nie mogłam się nadziwić, jak wiele informacji udało się zmieścić na około 300 stronach zasadniczej treści. Co ważne, wiedza została podana w sposób przystępny, ale nie nadmiernie uproszczony. Język jest klarowny i przyjemny w odbiorze. Choć publikacja ma charakter naukowy, nie przytłacza podręcznikową sztywnością.
Autorzy zabierają czytelnika do początków magii, sięgających prehistorii, a następnie prowadzą nas przez starożytne cywilizacje z różnych zakątków świata. Mezopotamia, Japonia, Persja, Indie, Egipt, Rzym i wiele innych regionów znalazły tu swoje miejsce. To fascynujące zestawienie pokazuje, że potrzeba poszukiwania tego, co nadprzyrodzone i niewytłumaczalne, towarzyszyła ludziom niezależnie od szerokości geograficznej.
Te bardzo „początkowe początki” magii okazują się jednak zaledwie rozgrzewką. Kolejne rozdziały prezentują rozwój wierzeń i praktyk, pokazując, jak zmieniały się one wraz z kulturą i epoką. Szczególnie podobało mi się przekrojowe przedstawienie bóstw, rytuałów i motywów, które przetrwały do naszych czasów niekiedy w zupełnie zmienionej formie.
Sporo miejsca poświęcono medycynie, religiom i astrologii, czyli dziedzinom, które dawniej silnie splatały się z magią. Nie zabrakło również mitologii i baśni, których motywy przez stulecia przenikały do kolejnych kultur, sztuki i literatury, a dziś są obecne także w popkulturze.
Autorzy prowadzą nas dalej przez świat magii filozoficznej i ceremonialnej, alchemii oraz sztuki. Pojawiają się również mroczniejsze zagadnienia: procesy o czary, prześladowania osób oskarżanych o praktyki magiczne oraz oszuści próbujący wykorzystać ludzką łatwowierność i fascynację tym, co tajemnicze. Tytuł dobitnie pokazuje, że wraz z upływem czasu zmieniają się realia, ale zainteresowanie magią nie znika. W książce znajdziemy więc także voodoo i hoodoo, tarota, różne metody wróżenia, magię sceniczną, spirytualizm oraz seanse spirytystyczne. To ciekawy przekrój pokazujący, że dawne tradycje nieustannie dostosowywały się do zmieniających się czasów.
Równie interesująca jest część poświęcona magii współczesnej obejmująca okres od XX wieku. Można dowiedzieć się z niej więcej między innymi o Aleisterze Crowleyu, okultystach, ruchu New Age, Wicca, neopogaństwie i satanizmie.
Ciekawie przedstawiono również przemiany wizerunku czarownicy na ekranie. Od postaci budzącej strach, przez tajemniczą outsiderkę, aż po bohaterkę będącą symbolem niezależności. Jej obraz wiele mówi o zmieniających się społecznych lękach i fascynacjach. Uwagę zwraca także spojrzenie na obecność magii w internecie, gdzie dawne tradycje zyskują nowe przestrzenie i docierają do kolejnych odbiorców.
Duże wrażenie zrobiło na mnie oparcie publikacji na faktach i materiałach źródłowych. Autorzy nie próbują przekonywać czytelnika, w co powinien wierzyć. Pokazują, w co wierzono w różnych epokach, jakie praktyki stosowano i jak rozumiano ich znaczenie. Bez niepotrzebnego wartościowania oraz dzielenia tradycji na lepsze i gorsze. Jestem pod ogromnym wrażeniem pracy włożonej w zebranie materiałów, weryfikację informacji i zestawienie tak różnorodnych zagadnień w spójną całość. Przy tak szerokiej tematyce nie sposób omówić wszystkiego wyczerpująco, dlatego część wątków jedynie zasygnalizowano. Nie uważam tego jednak za wadę. Nawet krótkie wprowadzenie może stać się zachętą do samodzielnych poszukiwań, a książka podpowiada, w jakim kierunku warto je rozpocząć.
Efekt? Trochę instagramowy podręcznik marzeń. Żałuję, że nie miałam tej książki w rękach, gdy dopiero zaczynałam kroczyć ścieżką czarostwa eklektycznego. Mogłaby być wspaniałym punktem wyjścia do poznawania różnych tradycji, źródłem inspiracji i przewodnikiem po zagadnieniach, które dopiero odkrywałam.
Mimo że pasjonuje mnie ta tematyka, dowiedziałam się z tej publikacji sporo nowych rzeczy, przypomniałam sobie informacje, które zdążyły mi umknąć i uporządkowałam w głowie niektóre zagadnienia. Trudno mi wskazać część, która podobała mi się najbardziej, bo w każdej znalazłam coś intrygującego. Jestem zachwycona i czuję, że jeszcze niejednokrotnie do niej zajrzę.
Kinga Żukowska
Thomas Cussans, Sophie Page, Łukasz Hajdrych, Suzannah Lipscomb, Ann Key, „Historia magii, czarodziejstwa i okultyzmu”, Znak Horyzont, 2026.
Komentarze