Whitney Houston urodziła się w Newark w stanie New Jersey 9 sierpnia 1963 roku. Muzyka była przy niej od zawsze. Whitney była córką gospelowej piosenkarki, jej matką chrzestną była wielka Aretha Franklin, jej matka pracowała z Elvisem Presleyem, a kuzynka Whithey to sławna Dionne Warwick. Muzyka gospel, soul i R&B były przy niej od najmłodszych lat. Również od najmłodszych lat Whithey towarzyszyła matce w czasie jej pracy. W wieku 11 lat została solistką w chórze przykościelnym, nauczyła się grać na pianinie. Tak zaczęła się jej kariera.
Na początku lat 80’tych Whithey pracowała jako modelka rozwijając jednocześnie swoją karierę muzyczną. Pracowała z takimi producentami jak Martin Bisi, Bill Laswell czy Michael Bienhorn. Do albumu One Down zespołu Material nagrała balladę Memories. W 1985 roku piosenkarka nagrała swój pierwszy album zatytułowany Whitney Houston. Sukces odniosły dopiero trzy single Whithey: You Give Good Love, Saving All My Love for You oraz How Will I Know.
Hollywoodzki sukces zapewnił Whithey występ u boku Kevina Costnera w filmie Bodyguard w 1992 roku. Houston nagrała sześć piosenek, które znalazły się na soundtracku. I Will Always Love You, cover piosenki wykonywanej pierwotnie przez Dolly Parton, stał się największym przebojem Whithey. W 1995 roku w duecie z Kennethem Brianem Edmondsem wyprodukowała soundtrack do filmu Czekając na miłość. Zaśpiewały na nim między innymi Aretha Franklin oraz Toni Braxton. Płyta stała się fenomenem. W 1998 roku piosenkarka nagrała kolejny album kończąc tym samym swój etap producencki. W 2000 roku powstał album Whitney: The Greatest Hits. Był to chyba jej ostatni wielki sukces, ponieważ jej następne albumy, Just Whitney oraz One Wish: The Holiday Album zebrały negatywne recenzje.
Mniej więcej w 2005 roku wyszły na jaw problemy piosenkarki z narkotykami. Później to głównie one były powodem „popularności” Whitney. W 2009 wyszedł album I Look To You, który miał być dowodem dobrej kondycji piosenkarki i zapewnić jej powrót na szczyt. W 2012 roku piosenkarka miała powrócić na wielki ekran za sprawą filmu Sparkle. Nie zdążyła.
W ciągu ostatnich kilku lat, częściej niż o wielkim talencie piosenkarki pisano o jej kolejnych upadkach. „Whitney idzie na odwyk”, „Whitney znów ćpa”, „Whitney idzie na odwyk”, „Whithey wraca z odwyku”. To głównie tego typu artykuły o piosenkarce mogliśmy śledzić. Pomiędzy kolejnymi informacjami o kłopotach piosenkarki, jak zły duch, pojawiał się jej były mąż Bobby Brown. Być może to on był źródłem jej problemów?
O zmarłych jednak źle się nie mówi. Lepiej też pamiętać Whitney jako wielką piosenkarkę i piękną kobietę niż rozpamiętywać jej kolejne narkotykowe ekscesy. Ja wolę pamiętać jej piękny głos słuchając piosenek I Look to You, I Have Nothing czy I Will Always Love You oraz jej energię z piosenki I Wanna Dance with Somebody.
Katarzyna Bereza
(katarzyna.bereza@dlalejdis.pl)
Komentarze