Nie warto jednak odkładać wszystkiego na ostatnią chwilę. Jednym ze sposobów na poprawienie wyglądu naszego brzucha jest aerobiczna szóstka Weidera.
A6W to ćwiczenia wykorzystujące izometryczne napięcia mięśni brzucha, co sprawia, że są one niezwykle skuteczne. W krótkim czasie dają oczekiwane efekty. Wymagają sporo pracy nad sobą, wiele samozaparcia i systematyczności, jednak mnóstwo ludzi na całym świecie, którzy dotrwali do ostatniego, 42. dnia treningu, potwierdza: warto.
Aby nasz trening był skuteczny, niezwykle ważna jest systematyczność. Nigdy nie powinniśmy pozwalać sobie na przerwę w programie dłuższą niż 1 dzień. Drugą istotną rzeczą są przerwy między seriami - powinny być jak najkrótsze i nie przekraczać 3 minut. Można je wykorzystać na rozciągnięcie mięśni - dobrym sposobem będzie "mostek", "koci grzbiet" czy "kołyska".
Powtórzenie każdego ćwiczenia należy wykonywać przez około 2-3 sekundy, utrzymując w ten sposób mięśnie brzucha w maksymalnym napięciu. Wykonanie wszystkich serii przeznaczonych na dany dzień nie powinno zabrać nam więcej niż 25 minut, dlatego pod koniec programu należy nieco przyspieszyć.
Trening wymyślony przez Joe Weidera nie należy do najlżejszych, co może zniechęcać. Inną wadą jest monotonność - wiele osób przy wykonywaniu ciągle tych samych ćwiczeń popada w znudzenie. Niektórzy narzekają na bóle kręgosłupa, który przy "szóstce" jest znacznie obciążony. Warto w momentach zwątpienia przypomnieć sobie o celu, jaki chcemy osiągnąć - idealnie płaskim brzuszku. Zaletą treningu jest jego skuteczność i czas wykonywania - wystarczy poświęcić na niego niespełna pół godziny przez 42 dni. Efekty widać już po kilkunastu dniach.
Iwona Guzińska
(zdrowie@dlalejdis.pl)
Komentarze