Jak zmniejszyć w sobie chęć unikania niektórych miejsc?
Jeśli z jakiegoś znanego tylko tobie powodu obawiasz się któregoś miejsca, pomyśl co możesz zrobić najpierw, od czego zacząć, by stopniowo oswoić się z miejscem, które budzi w tobie lęk. W zależności od siły natężenia niechęci, możesz zacząć np. tylko od przeglądania w Internecie zdjęć tego miejsca, lub spaceru w jego obrębie. Zadaj sobie pytanie, co jesteś w stanie zrobić, wykonaj to i zapisz swój sukces.
Po wykonaniu pierwszego kroku, zrób kolejny! Po obejrzeniu zdjęć przychodni, do której musisz udać się na ważne badania, czy zdjęć gabinetu dentystycznego, możesz przejść się ulicą, na której znajduje się gabinet i popatrzeć na niego od frontu. Jeśli ci się udało, znów zapisz swój sukces, by przejść dalej.
Nasz mózg ma szczególne właściwości i samo wyobrażenie sobie, że coś się robi, działa w podobny sposób, co faktyczne wykonanie jakiejś czynności. Zatem możesz w myślach wyobrazić sobie, jak udajesz się do miejsca budzącego niechęć, po kolei przechodząc przez każdy krok, np. od momentu wyjścia z domu, poprzez całą podróż, aż po załatwienie spraw w danym miejscu, a na koniec wyjściu i powrocie do domu.
Możesz też ułożyć abstrakcyjną historyjkę o kobiecie, która udaje się do ginekologa, urzędu, czy dentysty, lub która samotnie wyrusza w podróż do Gdańska pociągiem. Ułóż opowiadanie z dobrym zakończeniem, opisując także obawy, trudności i wszystkie odczucia, które towarzyszyły kobiecie od momentu wyjazdu, aż do celu. Wykonanie tego zadania na pewno pomoże ci opanować lęk i da ci do zrozumienia, że na pewno w rzeczywistości również nie będzie tak źle jak myślisz, i że wszystko uda ci się załatwić.
Jeśli twój poziom lęku jest zbyt duży, byś udała się w jakieś miejsce sama, wtedy szczególną rolę odgrywają twoi przyjaciele. Poproś koleżankę, siostrę, kogokolwiek, komu ufasz, i na kogo wiesz, że możesz liczyć, by udał się tam z tobą. Na pewno będzie ci raźniej, i nie podniesie ci się poziom stresu, kiedy np. pogubisz drogę. Poza tym fakt, że na zewnątrz gabinetu czeka na ciebie przyjaciółka, też doda ci otuchy, kiedy już nadejdzie twoja kolej, by udać się do gabinetu. Umówcie się wspólnie, byście tego dnia obie miały więcej wolnego czasu, i po zakończonej wizycie, udajcie się na spacer po parku, dobrą kawę i smaczny obiad, oraz porozmawiajcie.
Monika Trentowska
(monika.trentowska@dlalejdis.pl)
Fot. freepik.com
Ostatnio dodane
- Jak przestać być pogotowiem ratunkowym dla wszystkich i wreszcie zająć się sobą?
- Protest opiekunek żłobkowych wchodzi na drogę prawną! Będzie pozew zbiorowy i „Dzień bez opiekuna w żłobku”?
- Ukończyły kurs, ale mogą nie dostać pracy. Czy nowe przepisy żłobkowe naruszają Konstytucję?
- Dyplom, 310 godzin czy trzy lata stażu? Kto będzie mógł pracować w żłobku od 2027 roku?
- Dlaczego torfowiska nazywane są zielonymi skarbcami naszej planety?
- Jak przygotować się do zrobienia pierwszego tatuażu
- 16 tys. zł za tonę plastiku? Skąd wzięła się ta liczba i czy system kaucyjny naprawdę jest tak drogi?
- Piąty dzień protestu opiekunek żłobkowych. Już 757 deklaracji i ponad 3 miliony złotych potencjalnych roszczeń!
- Gatta x E.Wedel połączyli siły już po raz trzeci
- Cyberataki na lodówki w europejskich supermarketach. Czy inteligentne urządzenia są bezpieczne?

Komentarze