Jak sobie z nią poradzić? Przecież żyć trzeba bez względu na okoliczności.
Pierwszym, i zapewne najważniejszym krokiem do tego, by przebrnąć przez trudne emocje związane ze stratą, czy rozwodem jest uświadomienie sobie i akceptacja tego, że każdy człowiek musi w życiu coś stracić. Warto też rozświetlić nieco swe myślenie, sięgnąć dalej i pomyśleć, że przed nami jeszcze cała przyszłość, w której może być pięknie, dobrze, i w której poznamy ludzi, którzy będą przy nas w trudnych momentach.
Będąc świeżo po rozstaniu, stracie, czy też jakkolwiek będziesz chciała nazwać te trudne wydarzenie, ważne jest zachowanie spokoju, gdy już minie fala najsilniejszych uczuć. Musisz też pogodzić się z tym, że tracąc kogoś, kto był dla ciebie ważny, i dla kogo ty też byłaś ważna, twoje życie się zmieni. Po największym bólu dojdzie do ciebie smutna prawda, że już pewnie nigdy nie zrobicie nic wspólnie. Nie pójdziecie już razem na spacer, nie zjecie wspólnie obiadu, ani nie wymienicie się tym, co u was słychać i jak wam minął dzień.
Bolesne rozstanie wcale nie musi dotyczyć tylko i włącznie rozwodu czy rozpadu związku. Strata boli także wtedy, gdy odchodzi przyjaciel, bliski członek rodziny, a nawet, kiedy odjeść postanowiła bardzo lubiana koleżanka, która z różnych powodów postanowiła zmienić pracę i nie chce utrzymywać kontaktów z ludźmi z poprzedniej firmy. Rozstanie boli wtedy, gdy dotyczy odejścia osoby, która była w twoim życiu ważna i znacząca. Nie ma więc wytycznych, które mówią, że boli tylko rozstanie z ukochanym partnerem.
Krótko po stracie będą pojawiać się w tobie myśli dotyczące tej osoby. Nie jest to nic odbiegającego od normy, dopóki chorobliwie nie zaczniesz np. próbować wyśledzić tej osoby. Myśli w stylu, gdzie ten ktoś jest, co robi, w jakich miejscach lubi przebywać, i dlaczego nie spotykasz go na mieście w tych samych miejscach, w których ty bywasz, jest całkowicie naturalna.
Jednak myśli te bywają męczące, gdyż wtedy bardziej skupiasz się na życiu tej osoby niż na swoim własnym, co nie ma większego sensu, ponieważ robisz to kosztem swojego zadowolenia. Naturalnie jest tak, że tego typu myślenie jest wpisane w proces przechodzenia straty, więc musisz je po prostu przeczekać. Optymistyczne jest to, że kiedyś mijają, nie od razu, lecz miną na pewno i z czasem powrócisz do dawnej równowagi.
Rozstanie łatwiej przeżyć dzięki zgodzie. Dlatego postaraj się nie kwestionować czyjeś decyzji o rozstaniu czy zmianie, która rozdzieli ciebie i ważną dla ciebie osobę. Zgoda i zrozumienie, że są decyzje, których za innych nie podejmiesz pomoże ci ze spokojem przejść przez stratę. Pamiętaj o tym, żeby pomimo smutku nie zaniedbywać innych kontaktów. Rozmowy i spotkania z bliskimi na pewno pomogą ci znosić ciężar rozstania. Nie rezygnuj więc z własnego rozwoju, tylko dlatego, że odczuwasz duży smutek. Po prostu w tym czasie daj sobie przestrzeń, możesz robić mniej, i gorzej efektywnie, ale nie pozwól, by emocje całkiem cię pochłonęły.
Po stracie ważne jest, by długo nie patrzeć w przeszłość, oczywiście, że na początku będziesz wracała myślami do tych chwil, kiedy to jeździłaś z ukochanym na wczasy, czy do tego, że jeszcze przed rokiem pracowałaś z fajną koleżanką, za którą w tym roku już jest inna, której nie znosisz, ale ten stan nie będzie trwał w nieskończoność. Żal słabnie, a poczucie straty się wygasza. Potrzeba czasu, dobrych ludzi obok siebie, przestrzeni, by przeżyć trudne emocje, zrozumienia i zaakceptowania nowej sytuacji, oraz tego, że przez całe twoje życie zmiany i straty będą się przewijać.
Monika Trentowska
(monika.trentowska@dlalejdis.pl)
Fot. freepik
Komentarze