Dla wielu z nas własne mieszkanie jest marzeniem i inwestycją całego życia. Zanim się jednak zdecydujemy na nią, zastanówmy się, czy zakup mieszkania jest w zasięgu naszych możliwości.
Mieszkanie kosztuje
Przed podjęciem decyzji o kupnie własnego mieszkania, przeanalizujmy, czy nas na to stać. Oczywiście, najlepiej mieć gotówkę i za nią kupić własne gniazdko, ale nie każdy ma tyle szczęścia. Czasem trzeba pomocy ze strony banku i tutaj pojawiają się pierwsze problemy. W tym miejscu powinniśmy zaufać profesjonalistom. Na rynku jest wiele firm doradczych, które pomogą nam zgromadzić odpowiednie dokumenty ważne dla banku, dobrać najlepszy kredyt i zastanowić się, jak możemy zainwestować pozostałe pieniądze. Jeśli wybierasz kredyt, zabezpiecz się na wszelką ewentualność – co zrobisz, jeśli niespodziewanie stracisz pracę? Czy masz jakieś oszczędności? Czy możesz liczyć na pomoc rodziny? Spróbuj zadbać o kilka źródeł dochodu. Zastanów się również, czy lepiej wziąć kredyt gotówkowy czy hipoteczny. A może istnieje możliwość pożyczenia gotówki od rodziny? Niektórzy deweloperzy sami decydują się na rozłożenie płatności na raty – może takie rozwiązanie będzie dla ciebie najkorzystniejsze. Czasem warto sprawdzić również wszelkie dostępne programy rządowe dla osób kupujących pierwsze samodzielne lokum.
Wybór mieszkania
Choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że mieszkanie z rynku wtórnego jest tańsze, to wcale nie musi tak być. Sprawdź wszystkie oferty (znowu możesz skorzystać z firmy doradczej). Czasem okazuje się, że opłaty (podatek, taksy notarialne, opłaty bankowe) dotyczące kupna mieszkania z drugiej ręki są zdecydowanie większe i zakup okaże się dużo poważniejszy. Pamiętaj, że w takim mieszkaniu trzeba będzie zrobić remont – dojdą więc dodatkowe koszty.
Przeanalizuj, czy bardziej interesuje cię mieszkanie, które nadaje się do remontu, czy takie, w którym od razu możesz zamieszkać. Remont generuje dodatkowe koszty, ale za to mamy możliwość zamieszkać w gniazdku naszych marzeń. Pamiętaj, że wykończenie mieszkania w stanie deweloperskim wymaga czasu i sporo pieniędzy. Nie musisz wtedy jednak robić wszystkiego od razu - a może remont czy wykończenie jesteś w stanie zrobić sama lub z pomocą rodziny i przyjaciół?
Zastanów się, czy chcesz mieszkać w mieszkaniu dużym czy małym. Ile pokoi jest ci potrzebnych – czy mogą być przechodnie czy bardziej zależy ci na rozkładowych? Kuchnia ma być osobnym pomieszczeniem, czy lepiej, żeby otwierała się na salon. Czy mieszkanie ma być tylko na chwilę czy na wiele lat? Gdy zdecydujesz, jakie mieszkanie cię interesuje, pora na wybór lokalizacji – jak daleko będziesz mieć do pracy, czy odpowiada ci natężenie ruchu, jak daleko jest do najbliższego sklepu, przedszkola, przychodni. Jaki jest dojazd do centrum miasta i czy na głównych ulicach nie ma dużych korków? Sprawdź również, jakie jest sąsiedztwo i czy okolica uznawana jest za bezpieczną. Rozważ, czy w okolicy nie ma stacji kolejowej lub lotniska i czy w planach nie ma budowy autostrady lub drogi szybkiego ruchu.
Dokumentacja i umowy
Jeśli kupujesz mieszkanie z rynku wtórnego, możesz do swojego przyszłego lokum przyjść z rzeczoznawcą, który oceni faktyczną wartość zakupu. Zapytaj sąsiadów, czy sprzedający jest wart zaufania. Kiedy masz już pewność, że kupujesz mieszkanie od faktycznego właściciela (lub dewelopera godnego zaufania) pora na wpłacenie zaliczki i podpisanie umowy przedwstępnej (deweloperskiej). Warto dowiedzieć się, jaka jest faktyczna forma prawna mieszkania i jaki jest stan ksiąg wieczystych. Możesz również sprawdzić, czy mieszkanie nie jest zadłużone. Pamiętaj, żeby umowy spisywane były u notariusza. Sprawdź, czy nie ma w nich żadnych niedomówień i niedociągnięć. Dla własnego spokoju możesz również skonsultować wszystkie dokumenty z notariuszem. Niczego nie podpisuj, jeśli nie masz 100% pewności, że kupujesz takie mieszkanie, jakie chcesz.
Choć wydaje się, że przebrnięcie przez wszystkie kroki kupna mieszkania jest nie do zrobienia, to później okazuje się, że było warto. Mieszkamy u siebie i w swoim idealnym miejscu.
Anna Otlik
(annat.otlik@dlalejdis.pl)
Fot. sxc.hu
Komentarze