Skoro więc jemy go tak dużo, powinniśmy nauczyć się kupować takie pieczywo, które będzie dla nas najlepsze.
Najczęściej spotykamy się z rozróżnieniem chleba na jasny i ciemny, jednak bardziej dokładny podział to taki, który łączy się z rodzajem mąki, z której chleb został zrobiony. Tak więc rozróżniamy pieczywo pszenne, pszenno-żytnie i żytnie. Te pierwsze – jak sama nazwa wskazuje - wypieka się z mąki pszennej. Jest ono lekkostrawne i świetne dla osób, które miewają problemy żołądkowe. Niestety, chleb pszenny wypieka się z mąki oczyszczonej, czyli takiej, która zawiera najmniej składników odżywczych – głównie skrobię, magnez i niewiele błonnika. Takie pieczywo zatem nie zaspokoi naszego głodu na zbyt długi czas. Najzdrowszy chleb pszenny to orkisz – produkowany z mąki orkiszowej, która zawiera duże ilości witamin, błonnika, cynku i kwasy Omega 3, oraz chleb z mąki pur-pur (niemodyfikowanej, czystej pszenicy). Następnie mamy graham (do którego dodajemy wcześniej oddzielone części ziarna) i chleb razowy.
Chleby mieszane otrzymujemy z mąki pszennej w połączeniu z żytnią. Przyjmuje się, że im więcej w pieczywie mąki żytniej – tym jest ono zdrowsze, ponieważ mąka żytnia zawiera dużo więcej witamin, minerałów i błonnik, który reguluje pracę układu pokarmowego.
Najzdrowsze i najlepsze dla naszego organizmu są chleby żytnie. Takie pieczywo nie podnosi zbyt mocno poziomu glukozy we krwi, zawiera dużo błonnika, obniża poziom cholesterolu, a poza tym, przyspiesza przemianę materii. Najbardziej wartościowym jest pieczywo z mąki razowej, czyli takiej, która powstała z pełnego przemiału ziarna. Poleca się je osobom z cukrzycą, będącym na diecie i z podwyższonym cholesterolem.
Wartość chleba zależy od tego, z jakiej mąki został on zrobiony. A dokładniej mówiąc – od jej typu i rodzaju. Mąka pszenna jest lekkostrawna i bogata w gluten. Dobra mąka pszenna bogata jest w witaminy, wapń, błonnik i żelazo, a witaminy z grupy E opóźniają procesy starzenia się. Mąka żytnia zawiera w sobie lignany, które zmniejszają ryzyko chorób nowotworowych. Przyspiesza przemianę materii, obniża cholesterol i zapobiega miażdżycy.
Typy mąki są oznaczone liczbami (np. 500, 2000), które informują nas o ilości substancji zawartych w mące. Im wyższy wskaźnik – tym więcej substancji mineralnych znajdziemy w mące, a tym samym chleb będzie zdrowszy. Najmniej zdrowa jest mąka typu 450 (tzw. tortowa), z której praktycznie nie robi się pieczywa. Typowa mąka chlebowa ma numer 750 i to z niej zazwyczaj wypieka się chleb pszenny. Mąki razowe to te o typie 2000, a mąka 3000 –należąca do najlepszych i najzdrowszych – to ta z pełnego przemiału.
Nie musimy pamiętać wszystkich typów mąki – lepiej kierować się zasadą: im wyższy indeks – tym lepiej.
Kolejnym pytaniem, które musimy sobie zadać przy zakupie chleba to: zakwas czy drożdże? Zakwas jest zdecydowanie zdrowszy – kwas mlekowy, który się w nim znajduje reguluje pracę układu trawiennego i wzmacnia odporność. Do tego poprawia przyswajanie wapnia i żelaza, działa leczniczo w przewlekłych schorzeniach żołądka, stanach zapalnych jelita grubego, zaleca się go przy chorobach wątroby, nerek i trzustki. Natomiast bakterie drożdżowe, kiedy przedostaną się do jelit, mogą powodować problemy trawienne.
Producenci, żeby uatrakcyjnić chleb, dodają do niego owoce, miód i ziarna. Najczęściej stosuje się słonecznik, dynię, siemię lniane czy płatki owsiane. Te dodatki świetnie wpływają nie tylko na wygląd i smak pieczywa, ale działają również zbawiennie na nasz układ trawienny, skórę, wątrobę oraz dostarczają organizmowi witamin z grupy B i E.
Uważaj jednak na dodatek karmelu – często nieuczciwi producenci dodają go, żeby chlebowi pszennemu nadać piękny ciemny kolor.
Jeśli nie możesz przeczytać składu chleba, zwróć uwagę na kilka szczegółów: popękana skórka to znak dobrej jakości chleba. Im cięższy bochenek –tym lepiej. Dobry chleb powinien być sprężysty – po naciśnięciu, musi wrócić do swego poprzedniego kształtu. Sprawdź również termin przydatności – jeśli wynosi on kilka dni, to dobrze. Jeśli tydzień – znaczy to, że w pieczywie jest wiele substancji konserwujących.
Najlepiej byłoby samemu piec chleb. Jeśli nie masz na to czasu albo ochoty, kupuj chleb z mąki żytniej, ten pieczony na zakwasie i z dodatkiem ziaren. Czytaj etykiety i zwracaj większą uwagę na to, co wkładasz do koszyka, a następnie spożywasz na śniadanie.
Anna Otlik
(anna.otlik@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com
Komentarze