Jak przepraszać i wybaczać?

Sztuka przepraszania i wybaczania.
Nie jesteśmy idealni, więc się zdarza, że działając w złości krzywdzimy innych, a przy okazji także siebie.

Złotym środkiem na przykre słowa jest oczywiście sztuka przepraszania i sztuka przyjmowania przeprosin.

Każde wypowiedziane chamstwo świadczy tylko i wyłącznie o osobie, która się nim posłużyła, bo nawet jeśli drugi rozmówca nas poniżył, to nie znaczy, że musimy odpłacić tym samym. Z drugiej strony nie jest dobrze oceniać kogoś po tym, jak on zachowuje się w złości, bo kiedy emocje u niego opadną może się okazać, że jest on zupełnie inny niż nam się wydaje. Do tej grupy zaliczają się ludzie, którzy po wypowiedzeniu chamskich słów potrafią przeprosić.

Jeśli przeprosiny są szczere- a powinny, bo w przeciwnym razie nie ma sensu przepraszać, to warto te przeprosiny przyjąć i uszanować, a dodatkowo zrozumieć, że każdemu może się zdarzyć działać pod wpływem różnych emocji, w tym oczywiście złości, która nierzadko potrafi osiągnąć poziom ekstremalny.

Kiedy to my jesteśmy w sytuacji, w której chcemy przeprosić najpierw zastanówmy się, czy już na pewno nadszedł odpowiedni moment. Taki trudno dostrzec, bo każdy gniewa się na swój sposób- jeden dłużej, inny zapomina o przykrościach niemal od razu, bo jest zbyt pewny siebie, a jeszcze inny chowa każdy uraz do kieszeni i kiedy tylko ma okazję, to go rozpamiętuje użalając się nad sobą.

Typ pierwszy zazwyczaj musi po prostu przeanalizować całą sytuację, dlatego daj mu na to trochę czasu. Pozwól mu ochłonąć, i po paru dniach zacznij działanie. Typ drugi możesz przeprosić niemal od razu, dlatego że on i tak jest pewny swojej wartości i potrafi samodzielnie poradzić sobie z przykrościami. Jeśli zaś obraziłeś osobę, która jest bardzo wrażliwa na wszelką krytykę i złość kierowaną w jej stronę musisz przygotować się na to, że nie będzie łatwo, bo taka osoba w ogóle może już nie chcieć z robą rozmawiać. Jeśli jednak zależy ci na niej, to najrozsądniej będzie, gdy do przeprosin dodasz jeszcze, że przebaczy i odezwie się, kiedy sama będzie na to gotowa. I czekaj, co przyjdzie z czasem.

Natomiast, jeśli to nam należą się przeprosiny pamiętajmy o tym, że nie warto ich na nikim wymuszać, bo możemy nie doczekać się szczerości. Dlatego, że dopiero wtedy, gdy ktoś przeprasza nas z własnej woli, możemy mieć pewność, że raniącemu naprawdę jest przykro. Jeśli jednak mija czas, a mimo to przeprosin brak powinniśmy po prostu to przyjąć i zrozumieć, że nie każdy ma odwagę, albo też zwyczajnie nie żałuje swoich słów, bo był pewien, że chce je wypowiedzieć.

Na szczęście nikt z nas nie potrzebuje niczyjej aprobaty. Dlatego tak ważne jest to, by uwierzyć, że opinia nie równa się z prawdą. Dobrze jest przyjmować szczere przeprosiny, na fałszywe i wymuszone nie czekać i samemu nauczyć się przepraszać.

Monika Trentowska
(monika.trentowska@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat