Jak przestać koloryzować swoje życie?

Przestań koloryzować swoje życie.
Każdy z nas podczas spotkań z ludźmi rozmawia, mówi coś o sobie, opowiada różne historie. Nie zawsze jednak są one zgodne z rzeczywistością.

W niektórych przypadkach jest to już mania. Są ludzie, którzy zwyczajnie nie potrafią mówić o sobie szczerze, tylko wymyślają historie, które rzekomo miały miejsce w ich życiu. Być może kłamią, bo w inny sposób nie umieją zwrócić na siebie uwagi, której im brak bądź też brakuje im wrażeń właśnie w dziedzinie, na której temat kłamią.

Co to oznacza? Np. Masz koleżankę, która ciągle opowiada ci, na jakich to wspaniałych imprezach była, ilu ciekawych ludzi poznała i ile razy się rozczarowała. Nagle dowiadujesz się, że zmyśla. Co może być powodem, że tak ci nakłamała? Owszem, może chodzić o to, że po prostu cię nie szanuje, ale może też być tak, że po prostu brakuje jej właśnie imprez oraz towarzystwa, zatem w głowie stworzyła sobie różne imprezowe sytuacje i sama zaczyna wierzyć, że miały miejsce, a później ci o nich opowiada.

Każdy z nas stara się swoją historią przedstawić siebie, zachwycić towarzystwo, być w centrum uwagi. Niektórzy dopuszczają się nawet szkodliwych kłamstw. Wymyślają chorobę, śmierć bliskiej osoby tylko po to, by wzbudzić współczucie i zainteresowanie. W takich przypadkach powinno się zastanowić nad swoim zachowaniem pamiętając przy okazji, że kłamstwo prędzej czy później wychodzi na jaw. Oczywiście są wśród nas zawodowi kłamcy, którzy mają różne sposoby na to, by nieprawda nie wyszła na jaw, jednak prędzej, czy później nawet komuś takiemu może zdarzyć się demaskujące potknięcie.

Koloryzowanie nie jest zdrowe też dlatego, że opowiadanie nieprawdy i fałszywych informacji na swój temat sprawia, że nie będziesz czuć się szczęśliwa. Może na początku zaspokoisz swoje potrzeby, ale później dojdziesz do wniosku, że jesteś zmęczona i niespełniona, bo nikt tak naprawdę ciebie dobrze nie zna. Nie możesz mieć nawet pewności, czy lubi właśnie ciebie, bo skoro wciąż kłamiesz, to zapewne lubi kogoś, kim wcale nie jesteś.
Jeśli postarasz się mówić szczerze, zaobserwujesz zmiany w swoim życiu. Ludzie zaczną lubić ciebie, a nie wykreowaną postać. Może i ta wymyślona jest ciekawsza, ale oryginał i tak będzie lepszy niż coś, co nie istnieje.

Na taką zmianę trzeba być przede wszystkim gotowym. Jeśli całe życie koloryzujesz, nie przestaniesz tego robić z dnia na dzień, bo tak sobie postanowiłaś. Ale możesz tego powoli zaprzestawać. Jeśli przyjdzie ci do głowy wymyślona historia, którą chcesz opowiedzieć przyjaciółce jako prawdę, postaraj ugryźć się w język. Jeśli naprawdę zależy ci na zmianie, uda ci się, jeśli znowu ulegniesz pokusie skłamania, to znaczy, że jeszcze nie jesteś w pełni gotowa i pewna, że chcesz to w sobie zmienić. Musisz więc dalej próbować.

Innym dobrym sposobem na „język stworzony do zmyślania” jest opisywanie sytuacji, które przychodzą ci do głowy! Zamiast opowiadać innym w rzeczywistości, że w twoim życiu zdarzyło się coś, co nie miało miejsca, zacznij pisać opowiadania, stwórz własną postać, której przydarzają się takie historie albo opowiadaj znajomym takie zdarzenia, ale w ramach rozrywki, zaznaczając, że to fikcja. Wtedy zobaczysz, że zyskasz i zainteresowanie, i szacunek, i podziw. Ludzie chętnie będą chcieli z tobą przebywać, bo będą liczyć, że opowiesz im coś, czym ich zainteresujesz.

Monika Trentowska
(monika.trentowska@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat