„Jedz i bądź piękna!” – recenzja

Recenzja książki „Jedz i bądź piękna!”.
Zdrowe odżywianie stało się w ostatnich latach bardzo modne, powodując lawinę książek o byciu „fit”. Czy „Jedz i bądź piękna!” to kolejna pozycja jakich wiele?

Temat zdrowego, „czystego” żywienia jest ostatnio bardzo popularny, z czego korzystają wydawnictwa, autorzy, sportowcy czy celebryci zalewając rynek podobnymi sobie pozycjami. Powstają kolejne teorie, często przeczące sobie, a w gąszczu różnorakich porad można łatwo się zagubić. Sama przeczytałam niejedną książkę na temat zdrowego stylu życia – niektóre były ciekawe, niektóre mniej. Odkrywcze i odgrzewające przysłowiowe kotlety, bardziej otwarte na różne teorie i hermetyczne, broniące jednej idei. Niektóre potencjalnie mogą pomóc, wiele z nich – wręcz zaszkodzić. Po „Jedz i bądź piękna” sięgnęłam z pewną obawą, spodziewając się kolejnej książki korzystającej z popularności tematu, niewnoszącej nic nowego do tematu. Zostałam jednak pozytywnie zaskoczona.

„Jedz i bądź piękna!” składa się z dwóch części. Pierwsza, w skrócie, ale wyczerpująco, opisuje wybrane zagadnienia dotyczące zdrowia i żywienia, takie jak istotność polubienia samej siebie, powtórkę z biologii, zasady trawienia i nietolerancje pokarmowe. Autorki poruszyły wiele ciekawych, mniej znanych tematów, jak odżywianie endogenne wg dr Ewy Dąbrowskiej, czy już nieco zapomniane, ale bardzo słuszne – żywienie wg grup krwi. Dla chcących bliżej się zainteresować danym zagadnieniem w tekście znajduje się wiele odniesień do innych publikacji oraz bibliografia na końcu książki zawierająca wiele interesujących tytułów. W pierwszej części znajdziemy również informacje na temat produktów light, popularnego chrupkiego chleba, tłuszczu, czy nawet wpływie chlorofilu na nasz organizm oraz zbiór faktycznie dobrych, pozytywnych motywacji i historii prawdziwych kobiet.

Część druga książki to hołd oddany diecie zgodnej z naszą grupą krwi. Podzielono ją na pory roku, podkreślając również konieczność budowania naszej diety na dostępności produktów sezonowych. W rozdziale poświęconym każdej porze roku znajdziemy spis dostępnych produktów sezonowych,  jadłospis dla rodziny (jedynie z małymi różnicami ze względu na grupę krwi), jadłospis dla poszczególnych grup krwi, jadłospis dla osób z nietolerancjami pokarmowymi (bez glutenu, drożdży, mleka i jaj) oraz przepisy. Na samym końcu zamieszono również listę produktów bezglutenowych oraz tabelę produktów zasadotwórczych i kwasotwórczych wraz z przypisanym i indeksem glikemicznym.

„Jedz i bądź piękna!” jest napisana płynnym, rzeczowym, ale łatwym do przyswojenia dla czytelnika językiem. Narracja nie ma oceniającego, wyniosłego tonu, autorki zwracają uwagę na różne teorie, przybliżając je, ale nie sugerują jedynej słusznej drogi, nie narzucają swojej opinii. Skupiono się nie na modzie, byciu „fit”, czy chudnięciu, a na zdrowiu. Ciekawe teorie oraz prawdziwe historie różnych osób są tutaj zdecydowanie plusem. Całość odebrałam bardzo pozytywnie, można powiedzieć, że to poradnik nieco w starym stylu. Brak tutaj znanej twarzy, chwytliwych haseł czy działania całego sztabu speców od reklamy, ale na szczęście książka ta świetnie broni się samą, bardzo dobrą – zawartością.

Jeśli dotychczas znane poradniki dotyczące zdrowego żywienia cię rozczarowały lub dopiero zaczynasz swoją zmianę, polecam ci sięgnięcie po „Jedz i bądź piękna!”, to książka, która zdecydowanie wniesie coś pozytywnego do twojego życia.

Joanna Złomańczuk
(joanna.zlomanczuk@dlalejdis.pl)

„Jedz i bądź piękna!” Dorota Augustynia-Madejska i Bożena Biernot, Wydawnictwo Helion, 2015, Gliwice



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat