Jelenie, niedźwiedzie i pumy nad sześciopasmową autostradą. Kolorado ma największe takie przejście w Ameryce Północnej

W Kolorado działa największe w Ameryce Północnej przejście dla dzikich zwierząt. Most nad autostradą I-25 ma ograniczyć liczbę kolizji i połączyć ważne szlaki migracyjne.
Wygląda jak fragment górskiej łąki przecięty autostradą, ale pod ziemią nie ma tunelu. To ogromny most przeznaczony wyłącznie dla dzikich zwierząt. Greenland Wildlife Overpass w Kolorado ma około 61 metrów szerokości, przebiega nad sześcioma pasami autostrady I-25 i łączy niemal 16 tys. hektarów siedlisk. Internetowa informacja o największym przejściu dla zwierząt w Ameryce Północnej jest prawdziwa.

Jest jednak jeden szczegół - obiekt otwarto już pod koniec 2025 roku, a grafiki krążące dziś w sieci nie zawsze przedstawiają jego prawdziwy wygląd.

Ogromne zielone przejście nad ruchliwą autostradą, w tle Góry Skaliste, a na pierwszym planie spacerujące jelenie.

Takie zdjęcia robią w mediach społecznościowych ogromne wrażenie.

Towarzyszy im informacja, że w Kolorado otwarto największe w Ameryce Północnej przejście dla dzikich zwierząt, a Demokraci i Republikanie chcą zapewnić podobnym inwestycjom stałe finansowanie w całych Stanach Zjednoczonych.

Tym razem viral jest w znacznej części zgodny z faktami.

Największy taki most w Ameryce Północnej naprawdę istnieje

Chodzi o I-25 Greenland Wildlife Overpass, znajdujący się pomiędzy miejscowościami Larkspur i Monument w hrabstwie Douglas w stanie Kolorado.

Budowę zakończono w grudniu 2025 roku. Colorado Department of Transportation określa konstrukcję jako największy pojedynczy most dla dzikich zwierząt w Ameryce Północnej i jeden z największych tego rodzaju obiektów na świecie.

Skala robi wrażenie.

Przejście ma około:

  • 200 stóp szerokości, czyli około 61 metrów,
  • 209 stóp długości, czyli niemal 64 metry,
  • 41 800 stóp kwadratowych powierzchni, a więc prawie jeden akr, czyli około 0,4 hektara.

Pod konstrukcją przebiega sześć pasów autostrady Interstate 25.

To nie jest niewielka kładka porośnięta kilkoma krzewami.

Z punktu widzenia zwierzęcia przejście ma możliwie mocno przypominać fragment normalnego krajobrazu.

Ponad 100 tys. samochodów każdego dnia

Lokalizacja nie została wybrana przypadkowo.

I-25 jest jedną z najważniejszych dróg w Kolorado, łączącą między innymi Denver i Colorado Springs. Przez odcinek pod nowym przejściem przejeżdża ponad 100 tys. pojazdów dziennie.

Jednocześnie jest to obszar intensywnie wykorzystywany przez dzikie zwierzęta.

W okolicy przemieszczają się między innymi:

  • wapiti,
  • mulaki,
  • widłorogi,
  • niedźwiedzie czarne,
  • pumy,
  • kojoty,
  • łosie,
  • mniejsze gatunki ssaków.

Autostrada przez lata przecinała ich naturalne szlaki migracyjne.

Przed powstaniem całego systemu zabezpieczeń na fragmencie I-25 pomiędzy Castle Rock a Monument w okresach intensywnej migracji notowano średnio jedną kolizję pojazdu z dzikim zwierzęciem dziennie.

Zwierzęta dostały niemal 16 tys. hektarów połączonego terenu

Nowy most łączy siedliska po obu stronach autostrady.

Łącznie mowa o około 39 tys. akrów, czyli blisko 15,8 tys. hektarów terenu.

To szczególnie ważne dla dużych zwierząt.

Nie wszystkie gatunki równie chętnie korzystają z tuneli.

Wapiti oraz inne duże zwierzęta preferują szerokie, otwarte przestrzenie, z których mogą obserwować otoczenie. Wąski tunel pod autostradą może być dla nich zbyt ciasny lub po prostu nieatrakcyjny.

Dlatego wejścia na Greenland Wildlife Overpass wykonano szeroko i łagodnie, a powierzchnię konstrukcji przykryto ziemią i obsiano roślinnością.

Zwierzę ma odnieść wrażenie, że nie wchodzi na most nad autostradą, lecz kontynuuje drogę przez krajobraz.

To ostatni brakujący element większego systemu

Sam ogromny most nie działa w oderwaniu od pozostałej infrastruktury.

Stanowi część około 18-milowego systemu zabezpieczeń wzdłuż I-25, obejmującego również przejścia podziemne i ogrodzenia naprowadzające zwierzęta w odpowiednie miejsca.

Greenland Wildlife Overpass wypełnił około 3,7 mili przerwy pomiędzy istniejącymi przejściami.

Ogrodzenia biegnące przy autostradzie mają powstrzymać zwierzęta przed przypadkowym wejściem na jezdnię i skierować je w stronę bezpiecznego przejścia.

Właśnie połączenie mostów, tuneli i odpowiednich ogrodzeń jest kluczowe dla skuteczności takich inwestycji.

Kolorado liczy na spadek liczby kolizji aż o 90 procent

Według Colorado Department of Transportation cały system przejść na tym odcinku może zmniejszyć liczbę kolizji ze zwierzętami nawet o około 90 proc.

Nie jest to liczba wzięta wyłącznie z komputerowego modelu.

Kolorado posiada już inne miejsca, w których zastosowano podobne rozwiązania.

Na odcinku State Highway 9 w pobliżu Kremmling po wybudowaniu systemu przejść dla dzikich zwierząt liczba wypadków z ich udziałem spadła według danych stanowych o około 90 proc.

To ważny argument, bo takie konstrukcje nie są wyłącznie inwestycją ekologiczną.

Chronią także ludzi.

Zderzenie z wapiti to nie niewielka stłuczka

Duże zwierzę może ważyć kilkaset kilogramów.

Wapiti może osiągać masę przekraczającą 300 kg, a łoś jeszcze większą. Zderzenie samochodu jadącego z dużą prędkością z takim zwierzęciem może skończyć się tragicznie zarówno dla niego, jak i dla kierowcy.

Federal Highway Administration szacuje, że w Stanach Zjednoczonych każdego roku dochodzi do ponad miliona kolizji pojazdów z dzikimi zwierzętami. Powodują one dziesiątki tysięcy obrażeń i setki zgonów, a ich koszty liczone są w miliardach dolarów.

Sam problem jest szczególnie poważny właśnie w Kolorado.

Według danych Colorado State Patrol w 2024 roku zgłoszono około 7500 wypadków z udziałem zwierząt, a ich rzeczywista liczba może być większa, ponieważ nie wszystkie zdarzenia trafiają do statystyk. Pew Charitable Trusts szacuje całkowity roczny koszt takich kolizji w stanie na około 321 mln dolarów.

Federalne pieniądze pomogły zbudować przejście

Greenland Wildlife Overpass nie powstał wyłącznie ze środków Kolorado.

Projekt otrzymał federalne wsparcie z Wildlife Crossings Pilot Program, czyli programu utworzonego na mocy amerykańskiej ustawy infrastrukturalnej z 2021 roku.

Na lata fiskalne 2022-2026 przeznaczono na ten program łącznie 350 mln dolarów.

Kolorado otrzymało na projekt Greenland Wildlife Overpass federalny grant w wysokości 22 mln dolarów, obejmujący finansowanie związane z projektem przejścia i jego realizacją.

I tutaj dochodzimy do drugiej części internetowego virala.

Demokraci i Republikanie rzeczywiście chcą kontynuować program

To nie jest tylko chwytliwy dopisek do posta.

Przejścia dla zwierząt należą w Stanach Zjednoczonych do tych nietypowych tematów, które uzyskały wyraźne poparcie polityków obu głównych partii.

W Izbie Reprezentantów projekt ustawy mającej zapewnić programowi dalsze funkcjonowanie przedstawili wspólnie demokrata Don Beyer i republikanin Ryan Zinke.

Podobne ponadpartyjne propozycje pojawiły się w Senacie.

Jedną przedstawili demokrata Martin Heinrich i republikanin Tim Sheehy. Inną poparli senatorowie Angela Alsobrooks i Jeff Merkley z Partii Demokratycznej oraz Kevin Cramer i John Curtis z Partii Republikańskiej.

Propozycje zakładają między innymi przekształcenie dotychczasowego programu pilotażowego w stały federalny program finansowania przejść dla dzikich zwierząt.

Ale nie jest jeszcze prawdą, że stałe finansowanie już uchwalono

Tu viral wymaga ważnego doprecyzowania.

Politycy obu partii rzeczywiście pracują nad utrzymaniem programu, ale na 13 września 2026 roku nie można powiedzieć, że stałe finansowanie zostało już ostatecznie przyjęte przez Kongres i podpisane jako obowiązujące prawo.

W maju komisja ds. transportu Izby Reprezentantów przyjęła szeroki, ponadpartyjny projekt BUILD America 250 Act stosunkiem głosów 62 do 2. Zawarte w nim rozwiązania przewidują między innymi uczynienie programu przejść dla zwierząt stałym oraz przeznaczenie na niego około 400 mln dolarów w ciągu pięciu lat.

Proces legislacyjny jednak nadal trwa.

Czyli dokładniejsze zdanie brzmi:

Demokraci i Republikanie rzeczywiście wspólnie zabiegają o stałe federalne finansowanie przejść dla zwierząt, ale nie jest ono jeszcze przesądzone.

Samo Kolorado już zrobiło kolejny krok

Stan nie czeka jednak wyłącznie na Waszyngton.

W maju 2026 roku gubernator Jared Polis podpisał ponadpartyjną ustawę Wildlife Collision Prevention Act.

Od 1 stycznia 2027 roku podczas rejestracji pojazdu mieszkańcy Kolorado będą mogli dobrowolnie wpłacić dodatkowe 5 dolarów na projekty związane z bezpiecznym przemieszczaniem się zwierząt.

Pew Charitable Trusts szacuje, że mechanizm może przynosić co najmniej 4,1 mln dolarów rocznie na przejścia i ochronę powiązanych z nimi siedlisk.

Ustawę współtworzyli politycy obu partii.

A co ze zdjęciem krążącym w internecie?

Tu warto zachować ostrożność.

Sam obiekt jest prawdziwy, ale nie każde efektowne zdjęcie pokazujące ogromne zielone przejście nad autostradą przedstawia rzeczywisty Greenland Wildlife Overpass.

Na udostępnionym materiale znajduje się nawet oznaczenie informujące, że publikacja zawiera multimedia wygenerowane przez sztuczną inteligencję.

Prawdziwe zdjęcia udostępnione przez Colorado Department of Transportation pokazują dużą, szeroką konstrukcję nad I-25 pokrytą ziemią i roślinnością, jednak jej otoczenie i wygląd różnią się od części perfekcyjnie skomponowanych grafik z górskimi dolinami i zwierzętami spacerującymi dokładnie przed obiektywem.

To ciekawy przypadek internetowego paradoksu.

Prawdziwe wydarzenie zaczyna być ilustrowane fałszywymi lub wygenerowanymi obrazami, mimo że samo w sobie jest wystarczająco niezwykłe.

Czy zwierzęta rzeczywiście będą wiedziały, że mają przejść właśnie tam?

Nie potrzebują znaków drogowych.

Ogrodzenia naprowadzają je w odpowiednim kierunku, a przejście znajduje się na istniejącym od dawna korytarzu migracyjnym.

Projektanci muszą jednak uwzględniać zachowanie konkretnych gatunków.

Dlatego most jest szeroki, wejścia mają łagodne nachylenie, a zwierzęta zachowują widok na teren po drugiej stronie.

W przypadku wapiti i widłorogów jest to szczególnie istotne, ponieważ preferują otwarte przestrzenie i mogą unikać ciasnych konstrukcji.

Z czasem roślinność na powierzchni przejścia ma jeszcze bardziej upodobnić je do otaczającego terenu.

Największe, ale prawdopodobnie nie na długo

Greenland Wildlife Overpass jest obecnie określany przez władze Kolorado jako największa tego rodzaju konstrukcja w Ameryce Północnej.

Tytuł może jednak wkrótce zmienić właściciela.

W Kalifornii trwa budowa Wallis Annenberg Wildlife Crossing nad autostradą US-101 w rejonie Los Angeles. Ogromny projekt ma zostać otwarty pod koniec 2026 roku i jest zapowiadany jako największe na świecie przejście dla dzikich zwierząt.

Możliwe więc, że rekord Kolorado okaże się stosunkowo krótki.

Ale sama idea będzie się rozwijać.

Autostrada przestaje być ścianą

Dla człowieka droga to połączenie dwóch miejsc.

Dla zwierzęcia wielopasmowa autostrada może być czymś dokładnie odwrotnym - nieprzekraczalną barierą dzielącą siedlisko na dwie części.

Po jednej stronie może znajdować się pożywienie.

Po drugiej miejsce rozmnażania.

Jeszcze dalej sezonowe tereny migracyjne.

Budując drogę, przecinamy szlak, z którego zwierzęta korzystały znacznie wcześniej, niż pojawił się pierwszy samochód.

Greenland Wildlife Overpass próbuje tę ciągłość przywrócić.

I być może właśnie dlatego pomysł zyskał w USA tak nietypowo szerokie poparcie.

Dla ekologów oznacza ochronę populacji i korytarzy migracyjnych.

Dla kierowców - mniej niebezpiecznych zderzeń.

Dla ubezpieczycieli i państwa - mniej kosztownych wypadków.

A dla zwierzęcia?

Po prostu możliwość przejścia na drugą stronę autostrady bez konieczności wchodzenia pomiędzy rozpędzone samochody.

PMP

Fot. Wygenerowano AI



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat