Jajeczna katastrofa
W ramach wyzwania w Piekielnej Kuchni uczestnicy z obu drużyn zostali podzieleni na rywalizujące ze sobą pary. Głównym składnikiem dań miało być jajko przyrządzane na pięć różnych sposób: na miękko, jako jajecznica, jajko benedyktyńskie, floriańskie oraz omlet. Choć uczestnicy byli pewni siebie, to jednak nikt nie zdołał zrobić dania, które zostałoby choć zaaprobowane przez szefa Amaro. Z tego powodu ostatnia para – Paulina Sawicka z drużyny Czerwonych oraz Rafał Kuczkowski z drużyny Niebieskich miała przygotować kremowe jajka panierowane z głębokiego tłuszczu. Przegrana osoba nie tylko pogrążała swoją drużynę, ale i… odpadała z programu. Dopiero przy drugim podejściu Paulina zyskała punkt, zaś Rafał odpadł z programu. Pomimo zwycięstwa, w drużynie Czerwonych nie panował radosny nastrój – wszyscy uczestnicy byli przekonani, że Rafał nie powinien był odpaść na tym etapie programu.
Śpiewny wypadek
Podczas kary panowie otrzymali wszystkie resztki z kuchni, z których mieli przyrządzić trzydaniowy obiad, a następnie… go zjeść! Porządku pilnowali sous-chefowie, Piotr Ślusarz oraz Dariusz Kuźniak.
Drużyna Czerwonych miała natomiast czas na relaks. Do domu przyszli Liber, Natalia Szroeder oraz Igor Herbut z zespołu Lemon. Poprowadzili karaoke, a Igor wyraźnie wpadł w oko całej damskiej drużynie. Potem do rozrywki dołączyli również przebrani panowie. Niestety, w trakcie tego wesołego wieczoru wydarzył się wypadek – Michała Bystronia do szpitala zabrała karetka.
Serwisowy misz-masz
Podczas serwisu drużyna Niebieskich liczyła tylko 3 osoby, podczas gdy drużyna Czerwonych - 5 . Szef Amaro zadecydował o przesunięciu Agaty Gawrońskiej do drużyny mężczyzn – jej koleżanki z grupy wydawały się w większości zadowolone, ponieważ według nich to Agata była odpowiedzialna za większość pomyłek i opóźnień w kuchni. Szefem drużyny Czerwonych została Paulina, Niebieskich natomiast – Łukasz Kawaller.
Niebiescy jako pierwszy wydali przystawki. Drużyna Czerwonych obsługiwała gości VIP – Igora Herbuta oraz Alana Andersza. Niebiescy pod opieką mieli Piotra Gruszkę oraz Nine Tyrkę. Ostatni stolik VIP-owski zajął zwycięzca pierwszej edycji programu TOP CHEF, Martin Castro z córką oraz żoną.
W trakcie serwisu obie drużyny zaliczyły wpadki, jednak w połowie wydawania dań szef Amaro zarządził zmianę. Do drużyny Niebieskich przerzucona została Paulina, która została tam szefem, zaś do Czerwonych przeszedł Arek Klimkiewicz, który również dostał opaskę lidera. O ile drużyna Niebieskich obsłużyła wszystkich gości, o tyle drużyna Czerwonych została odesłana do domu w trakcie serwisu, a szef Amaro zamknął ich kuchnię.
Trudna eliminacja i ogromne emocje
Drużyna Czerwonych poniosła porażkę, dlatego do eliminacji wyznaczone zostały dwie osoby: Arek oraz Ewa Zakrzewska. Szef Amaro zostawił Ewę, a do opuszczenia programu wyznaczył Arka, któremu zabrał bluzę. Wówczas do kuchni o kulach wszedł Michał. Okazało się, że skręcił rzepkę i nie będzie w stanie uczestniczyć w dalszych rozgrywkach. Wszyscy pożegnali go z żalem – również Arek, który dzięki przymusowemu odejściu Michała został w programie.
Czy uważacie, że ogólna niechęć do Arka, zwłaszcza po ostatnim odcinku, jest uzasadniona? Pamiętajcie o kolejnym odcinku – już za tydzień, we wtorek, o godzinie 20:05 na Polsacie!
Paulina Dudek
(paulina.dudek@dlalejdis.pl)
Fot. ipla.tv
Komentarze