Na ogół na naszych stołach ryba ta pojawia się jedynie raz w roku, stąd też małe doświadczenie odnośnie oceniania jej świeżości i walorów smakowych. Oto rady, dzięki którym na świąteczny stół będziesz mogła wybrać zdrowego i smacznego karpia.
Zapytaj o pochodzenie
Polskie wody obfitują w karpia i warto wybrać właśnie jego lokalne pochodzenie. Ryby te są także w dużej mierze importowane z krajów sąsiednich, np. Czech i Litwy, ze względu na tańsze koszta produkcji w tych krajach. W tej kwestii warto się jednak kierować zasadą - dobre, bo polskie. Specjaliści ostrzegają, iż karpie pochodzące od naszych sąsiadów, choć wyglądają pięknie, często bywają karmione sztucznym granulatem, który wpływa niekorzystnie na ich smak. Jeśli kupujesz u prywatnego hodowcy, nie zapomnij zapytać o zaświadczenie od weterynarza. Nie jest ono obowiązkowe, ale jego posiadanie dobrze świadczy o hodowli.
Oceń wygląd
Smak karpia dużo zależy nie tylko od tego, czym dana ryba się żywiła, ale jaką drogę przeszła przed trafieniem do sklepu. Zmęczona ryba, pływająca nerwowo, może wydzielać do mięśni duże ilości kwasu mlekowego, który mocno psuje jej smak, stąd właśnie bierze się popularne przekonanie, iż karp wydziela brzydki zapach mułu. Nie należy kupować też ryby poobijanej, z otarciami czy brakującymi łuskami. Skrzela powinny być wyraźnie czerwone, gdyż zdrowy karp nawet kilka godzin po zabiciu wciąż ma je w takim kolorze. Sama ryba najlepiej, gdy ma zabarwienie brązowo-żółto-niebieskie. Świadczy to o jej świeżości i zdrowiu. Warto też kierować się wyglądem oczu, które powinny być szkliste, wyraźne i wypukłe. Można też wykonać test świeżości, naciskając skórę ryby. Jeśli miejsce szybko się wyrówna, ryba nie jest stara.
Ryba żywa czy martwa?
Najlepiej zdecydować się na rybę żywą, w przypadku której jesteśmy pewni świeżości. Należy wystrzegać się karpia mrożonego czy w postaci konserwy, gdyż na ogół zawierają one bardzo niewielką ilość samej ryby. Nie kupujmy karpia, który martwy pływa w wodzie, gdyż taki psuje się najszybciej.
Duża czy mała sztuka?
Odpowiedź na to pytanie zależy już od naszego gustu. Niektórzy wolą piec duże, tłuste karpie w całości, inni zaś wybierają kilka mniejszych sztuk i to ich walory smakowe chwalą bardziej. Jednak najczęściej zalecane jest kupno karpia w granicach 1-2 kg. Ciekawostką jest to, iż karp tyje podobnie jak człowiek i stąd duży wpływ na jego smak ma to, czym ryba się żywiła przez cały zeszły rok!
Transport karpia
Pamiętajmy, by nie przechowywać karpia w reklamówce czy plastikowym woreczku! Dusi się tam, co nie tylko jest niehumanitarne, ale także wpływa na jego smak. Obrońcy zwierząt nawołują, by karpie przenosić w wiaderkach z odpowiednią ilością wody lub po zakupie wkładać je do specjalnych rynienek, które umożliwiają im oddychanie.
Joanna Złomańczuk
(joanna.zlomanczuk@dlalejdis.pl)
Fot. sxc.hu
Komentarze