Kim właściwie jest kobieta sukcesu?

Cała prawda o kobietach sukcesu.
Która z nas nie chce być kobietą sukcesu? Która z nas już się nią czuje? A przede wszystkim: co to znaczy odnieść życiowy sukces?

Kobieta sukcesu - te dwa słowa kojarzą się większości z nas z dość banalnym obrazem wykreowanym przez media. Prym wiodą tu seriale obyczajowe - zarówno te polskie jak i zagraniczne. A więc jest to młoda (między 30 a 40 lat), atrakcyjna, zadbana, przebojowa bizneswoman. Ubrana w świetnie skrojone garsonki, doskonale zorganizowana, zarazem konkretna i asertywna, ale też sympatyczna i seksowna. Cóż za przesłodzony i w dodatku niemądry stereotyp!

Zastanówmy się: czy kobieta, która odnosi sukcesy, musi być koniecznie prezesem lub właścicielką firmy? Czy to jedyny model kariery? Wszak artystka tworząca rękodzieło, wychowawczyni w przedszkolu albo pracownica sklepu odzieżowego (i tak dalej, i tak dalej) mogą być uznane za osoby spełnione zawodowo, o ile wykonywana praca sprawia im przyjemność. Co jest miarą  prestiżu różnych zawodów? Wysokość pensji? Niezależność i samodzielność w wykonywaniu obowiązków? Uznanie w oczach najbliższego otoczenia? Pożytek społeczny? To w jakim stopniu zajmowanie określonego stanowiska nas rozwija i wzbogaca? Czy może sama radość płynąca z pracy? Każda z nas odpowie na to pytanie trochę inaczej. Jedni ludzie pracują żeby żyć, inni żyją, żeby pracować. Jedni mają ambicje, żeby wspinać się  na coraz wyższe szczeble kariery, inni pragną tylko spokoju i stabilizacji.

Trzeba zaznaczyć, że niestety często nie mamy wpływu na przebieg swojej ścieżki zawodowej. Przy obecnym poziomie bezrobocia zatrudnienie gdziekolwiek staje się dla wielu ludzi luksusem. Bywa (i to częśto), że rzeczywistość zmusza nas do wykonywania nudnej lub nielubianej pracy. Trudno czuć się kobietą sukcesu, kiedy większość życia spędzamy nie tak, jak sobie wymarzyłyśmy. Co wtedy zrobić, żeby uniknąć frustracji? Po pierwsze, wciąż starajmy się znaleźć posadę naszych marzeń - nigdy nie należy się poddawać! Po drugie, znajdźmy sobie odskocznię - pasję, hobby. które pozwolą nam oderwać się od codzienności.

Zresztą, powiedzmy sobie szczerze: sfera zawodowa nie jest tak naprawdę główną i najważniejszą treścią życia większości z nas. Dla niektórych jest wręcz całkowicie zbędna. Bardzo wiele kobiet woli poświęcić się rodzinie, wychowaniu dzieci... i są naprawdę zadowolone, i spełnione, zajmując się tylko tym.

Tysiąc razy lepiej niż „kobieta sukcesu” brzmi: „kobieta szczęśliwa”. Tak po prostu.

Katarzyna Lewcun
(katarzyna.lewcun@dlalejdis.pl)

Fot. sxc.hu



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat