Czy złote dziecko Hollywood J.J. Abrams sprawi że największy konkurent Gwiezdnych Wojen wysunie się na prowadzenie w odwiecznej rywalizacji?
Świat dzieli się na miłośników Star Treka, Gwiezdnych Wojen i kobiety, które nie wiedzą w czym problem. Do niedawna seria Star Wars była martwa śmiercią naturalną po ostatnim filmie w 2005r., a Star Trek wykorzystując chwilową absencję rywala, systematycznie wypuszczał nowe opowieści o ludziach badających wszechrzecz. Zasadniczą cechą, która wyróżnia obie części to to, że Star Trek jest bardziej ugruntowany w nauce i w racjonalnej fizyce, którą obecnie znany. Star Wars to mydlana opera ze świecącymi zabawkami w kosmosie i wielokrotnym niszczeniem tych samych obiektów.
W ciemności opisuję przygody Kapitana Jamesa T. Kirka (Chris Pine), który ze swoim nazbyt przemądrzałym pierwszym oficerem Spockiem (Zachary Quinto) i resztą załogi przemierzają galaktykę, napotykając niebezpieczeństwo bliżej niż sądzili – na Ziemi. Nieznany terrorysta atakuję Ziemię i to Kirkowi przychodzi się z nim zmierzyć.
Idąc do kina, człowiek spodziewa się czegoś głębokiego, w końcu podtytuł mówi o ciemności. Niestety, już po chwili przekonujemy się, że głębi tu nie ma za dużo a widz z odrobiną oliwy w głowie zastanawia się, kto wybrał takiego kapitana? Kirk jest chyba po to, by inteligencja Spocka kontrastowała jeszcze bardziej z przedstawicielami ludzkiego gatunku. Wiele się dzieje i rozrywka jest niezła, ale nie ma w nim za diabła nic, co widz mógłby nazwać przejmującym i intrygującym. Główny Schwarz-charakter odgrywany przez Benedicta Cumberbatcha, gdyby nie przeszedł mutacji w zadziwiający sposób, w ogóle byłby nieinteresujący. Wszystko wiadomo, jak się skończy, tylko jeszcze nie wiadomo jakich użyją do tego środków.
Mamy do czynienia z filmem przeciętnym i zadziwiające są jego aż tak dobre oceny. Filmidło jak filmidło, które można obejrzeć i zapomnieć. Znacznie lepiej odbierałem cześć poprzednią, która skądinąd opiera się na zakasująco podobnych ramach co „W ciemności”. J.J. jest wielkim reżyserem, potrafiącym zrobić wybitne i wciągające filmy, ale tym razem, niestety nie pokonał swojej własnej marki.
Semko Bayer
(semko.bayer@dlalejdis.pl)
Star Trek: W ciemności, J.J. Abrams, USA 2013
Komentarze