Kolejny półfinał Mam Talent!

11. odcinek 5 edycji Mam Talent!
Dziś o szanse udziału w finale walczyło kolejnych ośmiu półfinalistów. Każdy z nich ciężko pracuje na swoje sukcesy i chce zarazić swoją pasją innych.

Dodatkowo jako gość specjalny wystąpił finalista czwartej edycji, Piotr Karpienia. O to co dziś mogliśmy zobaczyć w programie Mam talent!

Członkowie grupy The Swing Alliance mimo tego, że na co dzień zajmują się wykonywaniem różnego rodzaju zawodów, to ich wspólną pasją jest swing oraz chęć zwiększenia jego popularności wśród ludzi. Swoim tańcem przenieśli nas do Ameryki z lat 30. Małgosi spodobał się cały pomysł i stylizacja, ale podkreśliła iż widać różnice między parami i taniec oceniła jako niezbyt dobrze wykonany. Również Robert uznał, że profesjonalizm zespołu jest mocno wątpliwy. Agnieszka zgodziła się z pozostałymi jurorami, ale mimo wszystko doceniła zespół za ich występ i dusze.

Paweł Stępień próbuje odczarować mało popularny instrument jakim jest flet. Sam mówi, że jego pasja do muzyki przyszła z wiekiem, a jako swoją misję uważa zmienienie myślenia o tym instrumencie jako o delikatnym i nadanie mu charakteru. Dziś zagrał utwór autorski. Jak oceniło go jury? Robert uznał, że to duża sztuka nie tylko nie uśpić publiczności grą na flecie, ale wręcz przeciwnie – porwać ją. Występ uznał za fantastyczny. Małgorzata kolejny raz potwierdziła, że Paweł jest świetnym artystą, Agnieszka zaś pochwaliła go za udźwignięcie tak trudnego technicznie utworu.

Kolejna wystąpiła najmłodsza uczestniczka dzisiejszego półfinału – ośmioletnia Kinga Skiba. Agnieszka była rozanielona osobą i występem dziewczynki, Małgosia również była pod wrażeniem występu i przyrównała go do oglądania magicznych, Disney'owskich produkcji. Również Robert pochwalił Kingę oraz jej odwagę wybierania tak trudnych piosenek.

Piękna i eteryczna Magda Gawera była gimnastyczką przez osiemnaście lat i należała do kadry narodowej juniorów i seniorów. Niestety kontuzja przerwała jej karierę w wieku 23 lat. Dziś jest nauczycielką w-fu i chciałaby, by jak najwięcej dzieci zainteresowało się tą formą aktywności fizycznej. Małgosia pochwaliła występ i powiedziała jak niesamowitą przyjemnością jest dla niej patrzenie na nią. Robert również nie mógł się oprzeć prawieniu komplementów Magdzie, podsumowując iż chyba się w niej zakochał. Agnieszka powiedziała, że w zasadzie może powtórzyć to, co powiedział juror i również bardzo pochwaliła artystkę.

Fundacja Ocelot nie pozostała obojętna na bardzo modne aktualnie filmy z Jamesem Bondem i do motywu przewodniego tej właśnie produkcji. Wychowankowie Fundacji Wspierania Kultury Ruchu Ocelot trenują od dziecka. Są wielokrotnymi mistrzami Polski, Europy i Świata w akrobatyce sportowej. Niestety dziś nie zrobili dużego wrażenia na jurorach. Robert uznał, że pomysł występu był banalny, a elementy powtórzone z castingu oraz mało ciekawe. Grupie nie udało się również „kupić” Małgosi i zgodziła się ona z opinią Roberta. Agnieszka także potwierdziła, że nie zaskoczyli jej, ale mimo to występ jej się podobał i uznała, że akrobaci zasługują na docenienie ich wysiłku.

Kolejny na scenie pojawił się licealista i samouk, czyli Night Lou, znany też jako Marcin Dudycz. Jego talent polega na... falowaniu ciałem, czyli odmianie tańca nazywanej wavingiem. Dziś jego występ był wyjątkowy, gdyż wystąpił on w ciemnościach, ubrany w podświetlany kombinezon. Agnieszka pochwaliła nie tylko występ, ale i skromność oraz sposób wypowiadania się Marcina. Małgosia powiedziała krótko – kupuję ten towar. Robert pogratulował chłopakowi talentu oraz pomysłu.

Marcin  „Mascow” Kowalczyk zaskoczył jury na castingu układając kostkę Rubika z zasłoniętymi oczami. Jest on rekordzistą Polski w układaniu wielu kostek oraz rekordzistą świata w ich zapamiętywaniu, a zajmuje się tym zaledwie półtorej roku. Zastanawiał się jak może podnieść poprzeczkę w swoim występie na żywo. Czy zrobił to swoim występem? Marcin przygotował dwadzieścia cztery kostki i polecił każdemu z jurorów wybrać jedną, do ułożenia przez niego. Oczywiście z zasłoniętymi oczami. Każdą kostkę ułożył bezbłędnie, ostatnią zaś udowodnił, iż można zrobić to w jedynie dwudziestu ruchach. Robert nie mógł uwierzyć w to co widzi zarówno na castingu, jak i teraz. Małgorzata uznała Marcina za mistrza i pochwaliła go za genialne show. Również Agnieszka miała problemy z uwierzeniem w to co widzi i była pod wrażeniem.

Kolejna na scenie pojawiła się osoba, która sprawiła, że Agnieszka Chylińska pokochała piosenkę francuską – Maja Koman. Uwielbia ona chodzić boso, malować swoje ciało na występy i jest muzykiem samoukiem. Potrafi grać na ukulele i pianinie. Obecnie wiele koncertuje solowo oraz z projektem Kokonami. Agnieszce występ bardzo się spodobał, głównie za to, iż Maja jest JAKAŚ – charakterystyczna, zdolna i oryginalna. Chylińska została dziś powalona. Robert pochwalił chęć przedstawienia swojej własnej wersji piosenki Lany Del Rey przez Maję, ale uznał występ za kiepski i okraszony zbyt dużą ilością maniery. Małgosia określiła artystkę jednym słowem – klasa.

Po skrócie wszystkich występów mieliśmy okazje zobaczyć występ finalisty czwartej edycji programu Mam talent!, czyli Piotra Karpienia. Po wspomnieniach i dobrym występie muzyka przyszedł jednak czas na najmniej przyjemny czas programu, czyli pożegnanie się z aż sześcioma półfinalistami. Szczęśliwcem, który zdobył najwięcej głosów telewidzów, a tym samym zgarnął pewne miejsce w finale była Kinga Skiba. Razem z nią w trójce najlepszych znaleźli się Marcin Dudycz i Marcin Kowalczyk. Dziś do domu musieli wrócić Ocelot, The Swing Alliance, Maja Koman, Magda Gawera i Paweł Stępień. Los obu Marcinów został złożony w ręce jurorów. Dzisiaj decyzja jurorów była jednogłośna i szybka – Mascow. Finalistów dzisiejszego programu możemy zobaczyć w niedzielę rano w programie Dzień dobry TVN. A już za tydzień kolejny półfinał piątej edycji programu Mam talent!

Joanna Złomańczuk
(joanna.zlomanczuk@dlalejdis.pl)

Fot. TVN



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat