To książka, która umiejętnie czerpie z autentycznych wydarzeń historycznych, używając ich jako podstawy dla ciekawej fabuły. Pożar kościoła św. Elżbiety we Wrocławiu w 1976 roku staje się wstępem do serii wydarzeń prowadzących do odkrycia tajemnicy związanej z zaginioną kolekcją malowideł wywiezionych z miasta przez Karla Hankego pod koniec II wojny światowej.
Główną bohaterką książki jest Matylda, młoda pracownica muzeum obdarzona nie tylko pasją do odkrywania, lecz także odwagą, która towarzyszy jej w poszukiwaniu kolejnych wskazówek prowadzących do cennych dzieł sztuki. Jej dochodzenie szybko wychodzi poza mury muzeum, ukazując mroczne aspekty nielegalnego handlu zabytkami. Autorka doskonale wprowadza napięcie, a kolejne odkrycia sprawiają, że czytelnik z fascynacją towarzyszy bohaterce aż do ostatniej strony.
Jednym z najważniejszych walorów tej książki jest autentycznie przedstawiony obraz Polski w czasach Edwarda Gierka. Kaleta ilustruje nie tylko pozorną stabilność i rozwój, ale również wszechobecną kontrolę ze strony państwowych instytucji, działanie cenzury oraz mechanizmy władzy, które skutecznie utrudniały dotarcie do prawdy. Dzięki temu powieść nabiera dodatkowego społeczno-historycznego wymiaru. Warto również zwrócić uwagę na wątek autobiograficzny.
„Kolekcja Hankego” to świetna propozycja dla miłośników powieści historycznych i sensacyjnych, którzy są zainteresowani zagadkami związanymi z wojennymi losami dzieł sztuki. To książka wypełniona tajemnicami, historycznymi smaczkami oraz emocjami. Jolanta Maria Kaleta pokazuje, że przeszłość wciąż potrafi skrywać sekrety warte odkrycia.
Oliwia Siewiertoka
Jolanta Maria Kaleta, „Kolekcja Hankego”, Wydawnictwo MG, Warszawa, 2026.
Komentarze