Na grafice widać szerokie chodniki podzielone na dwa pasy - jeden dla osób poruszających się szybko, drugi dla tych, którzy wolą spokojny spacer. Autorzy wpisów przekonują, że rozwiązanie jest testowane w Korei Południowej jako sposób na ograniczenie stresu i konfliktów między pieszymi.
Problem w tym, że niemal wszystkie publikacje powielają ten sam obraz i ten sam opis, nie podając żadnych konkretnych informacji. Brakuje nazwy miasta, daty rozpoczęcia pilotażu czy odnośnika do oficjalnych komunikatów.
Po sprawdzeniu dostępnych informacji trudno znaleźć wiarygodne potwierdzenie, że taki program rzeczywiście funkcjonuje lub jest testowany.
Nie pojawiły się komunikaty południowokoreańskich władz ani informacje w największych koreańskich mediach opisujące taki projekt. Większość materiałów dostępnych w internecie prowadzi jedynie do kolejnych wpisów w mediach społecznościowych lub serwisów powielających tę samą historię bez wskazania źródła.
To klasyczny przykład internetowego efektu "kopiuj i wklej", w którym ta sama informacja zaczyna żyć własnym życiem.
Nie można wykluczyć, że przedstawione obrazy zostały wygenerowane lub mocno zmodyfikowane przy pomocy sztucznej inteligencji. Wiele elementów zwraca uwagę: nietypowe oznaczenia na nawierzchni, brak charakterystycznych znaków miejskiej infrastruktury czy ogólny wygląd przypominający wizualizację, a nie autentyczne zdjęcie.
Coraz częściej właśnie w taki sposób powstają wiralowe grafiki, które wyglądają bardzo realistycznie, ale przedstawiają wydarzenia lub rozwiązania, które nigdy nie miały miejsca.
To nie znaczy, że pomysł jest całkowicie oderwany od rzeczywistości. W wielu krajach od lat stosuje się wydzielone pasy dla rowerzystów, hulajnóg czy osób biegających. Zdarzały się również eksperymenty z oznaczaniem kierunków ruchu pieszych na najbardziej zatłoczonych dworcach i lotniskach.
W niektórych miastach testowano także specjalne strefy dla osób korzystających ze smartfonów podczas chodzenia. Nie ma jednak wiarygodnych dowodów na to, że Korea Południowa prowadzi obecnie ogólnomiejski program dzielenia chodników na pasy dla szybkich i wolnych pieszych.
Internetowe ciekawostki często wydają się wiarygodne, zwłaszcza gdy są opatrzone atrakcyjną grafiką i brzmią logicznie. Zanim jednak uznamy je za fakt, warto sprawdzić, czy można znaleźć oficjalne źródło lub informacje w renomowanych mediach.
W przypadku historii o osobnych pasach dla szybkich i wolnych pieszych obecnie wszystko wskazuje na to, że jest to niepotwierdzony viral, a nie rzeczywisty projekt realizowany w Korei Południowej.
PMP
Fot. Wygenerowano AI
Komentarze