Kościół Mormonów a szczęśliwe dzieciństwo

Szczęśliwe dzieciństwo w kościele Mormonów.
Przepełnione zakazami i biedą dojrzewanie w sekcie Mormonów. Kościół Mormonów to skrócona nazwa Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich.

Został on założony w 1830 roku w jednym ze stanów w Nowym Jorku, zaś na jego czele stanął Józef Smith. Obecnie na całym świecie żyje około 13 milionów członków tego kościoła, który nieustannie się rozrasta. Zasady, które wyznają jego członkowie opierają się przede wszystkim na wierze w słowa zawarte w Biblii (o ile jest ona poprawnie przetłumaczona), a także te w Księdze Mormonów. Polegają one głównie na głoszeniu dobroczynności wobec ludzi, szlachetności i, co istotne, wcielaniu ich w życie codzienne.

Piekielna prawda…
Zasady, którymi nakazuje kierować się w codziennym życiu Kościół Mormonów często wyglądają zupełnie inaczej niż w teorii. Naczelnym zadaniem członków jest życie w niewinności, ale także w zupełnym oderwaniu od otaczającego świata. Oznacza to odrzucenie kultury oraz wartości wyznawanych przez pozostałą część społeczeństwa. Poza tym wyznawca ma być zawsze posłuszny Bogu, nawet, jeśli wiązałoby się to ze złamaniem obowiązującego prawa kraju, w którym przyszło mu żyć. Dzieci w rodzinach mormońskich wychowywane są w myśl zasady: „Bądź cicho i wierz”. Młody człowiek nie ma prawa do polemiki z zastanymi prawdami wiary, co bez wątpienia wywiera olbrzymie piętno na jego psychice. Najgorszą pozycję w tym kościele mają dziewczynki, którym wpaja się, że gdy wyjdą za mąż mają do wypełnienia tylko jeden obowiązek: co roku rodzić kolejne dziecko.

Poza prawem
Niestety życie poza prawem w Kościele Mormonów następuje stosunkowo często. Najlepszym przykładem są liczne, poligamiczne związki. Jeden mężczyzna żeni się kilkakrotnie, bo wierzy, że właśnie w taki sposób osiągnie Królestwo Boże po śmierci. Mężczyzna potajemnie bierze sobie kolejne dziewczyny za swoje żony i od tej pory będą żyli w ukryciu. Nikt nie może wiedzieć o jego drugiej i kolejnej żonie, ponieważ strach przed restrykcjami, związanych z zakazem poligamii wydanym przez władze państwowe, jest naprawdę duży. Tajemnica dotyczy także najbliższych krewnych małżonki, którzy jedynie mogą domyślać się, co tak naprawdę się stało. Warto zaznaczyć, że za mąż wydawane są bardzo młode dziewczęta, które czasem nie mają nawet 15-stu lat. Żony często pochodzą z tej samej rodziny i zazwyczaj są to przyrodnie siostry. Po ślubie regułą staje się zrywanie kontaktów ze swoimi rodzinami i wyprowadzenie się, aby móc zamieszkać w jednym domu z pozostałymi żonami oraz dziećmi swojego męża. Z czym jeszcze wiąże się życie w poligamicznym związku? Przede wszystkim z ogromną biedą. Każda z żon ma co roku urodzić kolejne dziecko, tym samym każda z nich wydaje na świat kilkanaście nowych istot. Na całą rodzinę pracuje tylko jedna osoba – głowa rodziny, czyli mąż. Odzież bardzo często wytwarzana jest przez matki w domach z tego, co akurat znajdą pod ręką. W myśl tej zasady sukienki i halki powstają z worków po mące, natomiast biustonosze z worków po cukrze.

Życie intymne
Przygotowanie do poligamii ma miejsce w każdej rodzinie należącej do Kościoła Mormonów. Dziewczętom wpaja się zasady, które głoszą, że należy zachować bezwzględną czystość do chwili zawarcia małżeństwa. Należy zaznaczyć, że zabronione jest nawet całowanie się. Natomiast po wyjściu za mąż kontakty seksualne są ściśle określone. Seks ma spełniać tylko i wyłącznie rolę prokreacji. Innego rodzaju akty są taktowane jako cudzołóstwo. Surowo zabronione w okresie ciąży, karmienia piersią, menstruacji oraz po menopauzie. W taki sposób całkowicie pomijane są potrzeby czułości czy poczucia bezpieczeństwa. Małżonki muszą dzielić się między sobą swoim mężem. Praktycznie wygląda to tak, że mężczyzna spędza każdą noc z inną żoną, jednak do aktów seksualnych dochodzi niezwykle rzadko.

Kościół Mormonów jest bardzo destruktywną religią, która niejednokrotnie wpaja stereotypowe, a nawet rasistowskie poglądy. Poza tym wymaga od swoich członków całkowitego poświęcenia dla dobra kościoła. Przysłowiowe „pranie mózgu” ewidentnie widać chociażby po zakazie czytanie książek oprócz Biblii, Księgi Mormonów i pism własnych. Niestety ustanowionych zasad często nie przestrzegają osoby najwyżej usytuowane w mormońskiej hierarchii. Właśnie tam ujawniono liczne przypadki molestowania seksualnego nieletnich. Sekta ta z pewnością wywiera olbrzymie piętno na psychice, szczególnie najmłodszych, dlatego warto rozejrzeć się wokół i zastanowić czy ktoś nam bliski nie wpadł w jej szpony.

Joanna Ulanowicz
(joanna.ulanowicz@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat