Tego poranka pobudkę uczestnikom zgotowali… Cyganie! Zaraz potem dom odwiedził lekarz – Carmelo, czyli Carmine Cestaro, miał objawy grypy; pomimo tego zdecydował się wziąć udział w zadaniu.
Tańczące wyzwanie tortowe
Pierwszym wyzwaniem uczestników było stworzenie weselnych tortów dla Izy Janachowskiej, Mistrzyni Polski w tańcu towarzyskim. Z początku uczestnicy mieli przygotować własne koncepcje, ostatecznie jedna szef Amaro kazał im podzielić się na trzyosobowe drużyny i stworzyć wspólne projekty.
Każdemu z tortów Iza Janachowska miała coś do zarzucenia, żaden jednak nie był niejadalny czy niesmaczny. Ostatecznie zadanie wygrała drużyna, w której były Paulina Sawicka, Monika Katerniok oraz Sylwia Biały – ich tort został uznany za najlepszy nie tylko przez tancerkę, ale i przez szefa Amaro.
W ramach nagrody drużyna Czerwonych dostała kilka godzin w ekskluzywnym autobusie, gdzie towarzyszył im kelner, podający pyszne drinki, oraz… striptizer. Panowie z drużyny Niebieskich trafili natomiast jako ruchome cele, przebrane za żółte kurczaki, na plac do paintballa. Strzelał do nich jeden z najlepszych polskich zawodników, aktor i tancerz znany z jury „You Can Dance” – Alan Andersz.
Sromotna porażka Czerwonych
Następnego dnia uczestników obudził Kurt Scheller, który pokazał, jak prawidłowo porcjować kurczaka. W Piekielnej Kuchni kucharze przygotowali składniki na potrawy pod kierunkiem swoich sous-chefów, Dariusza Kuźniaka oraz Piotra Ślusarza.
Szef Amaro wybrał w każdej z drużyn szefa odpowiedzialnego za pracę na kuchni. Szansę na pokazanie swoich cech przywódczych w drużynie Czerwonych uzyskały Monika, Agata Gawrońska oraz Katarzyna Rajkiewicz – każda z nich została zdegradowana ze stanowiska. U Niebieskich opaskę początkowo przejął Arek, a następnie – Michał Bystroń. Dodatkowo, Arek został wyrzucony z kuchni za złe przygotowanie steków, którymi popisał się w poprzednim odcinku.
Po 40 minutach nastąpił pierwszy przełom – drużyna Niebieskich wydała przystawki oraz dania główne, za które pochwały zebrali Rafał Kuczkowski oraz Łukasz Kawaller. Nieoczekiwanie do kuchni wrócił również… Arek, który nie zgadzał się z decyzją szefa i chciał udowodnić, że zależy mu na pracy z drużyną. Pod koniec rozgrywki do domu trafił Carmelo, którego stan stale się pogarszał.
Zamknięta kuchnia i eliminacja
Szef Amaro niebawem zamknął kuchnię Czerwonych, które nie wydały żadnych dań – uczestniczki musiały przeprosić wszystkich nieobsłużonych gości. Kuchnia Niebieskich natomiast przygotowała nie tylko swoje zamówienia, ale również potrawy dziewczyn oraz dodatkowe desery, wydawane gościom w ramach zadośćuczynienia.
W bezpiecznej drużynie Niebieskich Michał otrzymał pochwałę jako szef, Arkowi zaś szef Amaro wyraził szacunek za powrót do kuchni. Panowie zostali pochwaleni za ład i porządek, a także organizację pracy. Osoby do eliminacji wskazać miała Sylwia, jedyna – według szefa Amaro – zaangażowana w pracę osoba z drużyny Czerwonych.
Sylwia do eliminacji wyznaczyła Agatę, za brak wiedzy i przygotowania, a także Monikę, za niechęć do pracy drużynowej. Zaskoczeniem był brak wyznaczenia Kasi, która sama siebie wskazała jako jedną z najsłabszych w dzisiejszym zadaniu. Ostatecznie z rozgrywki odpadła Monika, która program podsumowała krótko: „To było istne piekło. Naprawdę.”.
Pamiętajcie – już za tydzień, we wtorek o godzinie 20:05 kolejny odcinek „Hell’s Kitchen Polska”, a w nim… nowa uczestniczka!
Paulina Dudek
(paulina.dudek@dlalejdis.pl)
Fot. Polsat
Komentarze