Bigos, to z kolei tradycyjna szlachecka potrawa, która doskonale sprawdzała się jako sycące, staropolskie śniadanie przed polowaniem. A barszcz natomiast… Można by tak opowiadać i opowiadać, ale mało kto może pochwalić się garścią ciekawostek na temat karpia!
Gdy temat znanych i lubianych potraw wigilijnych się wyczerpią, porozmawiajmy o rybach. W końcu to pod ich ciężarem ugina się często świąteczny stół. Śledzie, ryba po grecku i wreszcie król świątecznych ryb - karp. Jak to się stało, że zawitał on na stałe do menu wigilijnego Polaków?
Wariacje na temat karpia
Choć najprawdopodobniej karp nie ma tylu miłośników, co kultowe pierogi, to dla wielu rodzin jest niezastąpioną pozycją w wigilijnym jadłospisie, która z powodzeniem mogłaby wyprzeć wszystkie 12 potraw. Ci, którzy uwielbiają karpia przyrządzają go bowiem na najbardziej wymyślne sposoby: tradycyjny karp w galarecie czy karp smażony, karp po żydowsku, karp z pieczarkami, a także… karp z miodem i migdałami! To tylko jedne z nielicznych propozycji podawania słodkowodnego karpia. Warto również zajrzeć do przepisu na stronie: http://www.winiary.pl/przepis.aspx/76522/karp-faszerowany-w-skorze-z-rodzynkami i przyrządzić pysznego karpia z farszem.
Skąd do nas przypłynął?
No właśnie, to że karp jest rybą z wód słodkich, nie jest dla nikogo zaskoczeniem. Ale fakt, że pochodzi z Chin od razu nasuwa pytanie: Jak karp do nas przypłynął z tak daleka? Ano, najprawdopodobniej sprowadzono na potrzeby utworzenia hodowli w Polsce. I choć ciężko powiedzieć, kiedy to było (niektórzy twierdzą, że w czasie wyprawy krzyżowych), znawcy historii ryb zgodnie twierdzą, że Chińczycy cieszyli się smakiem karpia już w II wieku p. n. e.! Co więcej, była to dla nich tak po popularna ryba, jak w Polsce… nazwisko Nowak czy Kowalski! Ciekawostką jest fakt, że w Chinach bowiem nazwano rybę “Li”, od nazwiska autora pierwszej książki kucharskiej z wykorzystaniem karpia. A Li to jedno z najpopularniejszych nazwisk w Chinach! Oczywiście, może wydać się absurdalne, by nazwisko “ojca” karpia łączyć z popularnością ryby, jednak statystyki nie kłamią: rocznie na świecie spożywa się aż 200 tysięcy ton karpia! Czy jest to popularna ryba? No pewnie!
Co karp nam powie o sobie?
Najprawdopodobniej nic, bo jak mówią “ryby i dzieci głosu nie mają”. Jednak przyglądając się bacznie tej rybie i wykorzystując ją w kuchni, można zaobserwować jej rozmaite właściwości. Wędkarze mówią, że idealny karp waży 2,5 kg i ma około 99 ości, a kucharze, że lepiej smakuje świeży, niż mrożony. Znawcy historii kulinariów w Polsce z kolei potwierdzą, że karpia zaakceptowano jako wigilijną potrawę po II wojnie światowej, a najlepszy staropolski przepis na karpia to karp a la Radziwiłł (tradycyjny przepis http://kuchnia-polska.net/karp-a-la-radziwill,145). Jak widać, ryba ta ma bogatą historię, którą my, jej koneserzy, właśnie piszemy. Dlatego pamiętajmy przygotowaniu każdego 24 grudnia, a także zachowaniu jego łusek i noszeniu w portfelu - to według tradycji, przyniesie szczęście w Nowym Roku.
O czym jeszcze powinniśmy pamiętać przyrządzając i spożywając karpia? O tym, że jest zdrowy!
Autor zewnętrzny
Fot. sxc.hu
Komentarze