We wtorek 22 września w mieszczącej się w Parku Skaryszewskim w Warszawie restauracji Dziki Lokator miała premiera książki Violetty Domaradzkiej, Roberta Zakrzewskiego i Damiana Parola pt. „Kuchnia dla biegaczy. Siła z roślin”. Spotkanie prowadziła Paulina Holtz.
„Bieganie jest zdrowe. Aktywność fizyczna to jest coś, do czego zachęcamy ludzi” na wstępie przekonywał Robert Zakrzewski „czy to będzie bieganie, pływanie, rower czy Nordic Walking”.
Violetta i Robert to biegacze, ultramaratończycy (wiosną tego roku przebiegli w Chorwacji swój pierwszy bieg na dystansie 100 mil), a przede wszystkim weganie. Promują sport startując w zawodach pod szyldem Run Vegan Team. Organizują treningi biegowe, w tym roku po raz trzeci będzie miał miejsce stworzony przez nich Bieg Wegański. Namawiają do uprawiania sportów, ale i do zainteresowania się dietą roślinną.
„Biegając na trasach ultra jest bardzo wiele czasu…jest kiedy rozmawiać, a jeśli jeszcze biega się obrendowaną logo Vegan Run aż się prosi żeby rozmawiać o weganizmie” wspomniała Viola. Pytano ją, co je, jak zacząć wegańską dietę i ile to kosztuje. Wtedy pojawił się pomysł na napisanie książki, która byłaby dobrą okazją na to, aby zebrać odpowiedzi na pytania i „puścić je w świat”. Dla Violi „Kuchnia dla biegaczy” „spełnia potrzebę żeby dzielić się doświadczaniem radości, jaką z jednej strony daje bieganie, a z drugiej kuchnia roślinna”.
Robert i Viola są weganami od wielu lat. W książce pokazują to, co jedzą na co dzień. Zawarli w niej sporo autorskich przepisów, ale też inspirowanych ich dalszymi i bliższymi podróżami. Damian Parol, który specjalizuje się w żywieniu sportowców wszystkie przepisy skontrolował pod względem dietetycznym. W umiejętny sposób opowiedział po krótce o tym, jak dieta roślinna przeciwdziała chorobom cywilizacyjnym.
Cała trójka przekonywała, że potrawy, o których mowa w ich książce są proste, łatwe do przygotowania, z dostępnych produktów, które można znaleźć w każdym niemal warzywniaku.
Na premierze „Kuchni dla biegaczy” było biegowo, dietetycznie, ale sporo miejsca poświęcono również zdrowiu. Autorzy gorąco namawiali wszystkich tych, którzy biegają i tych, co zamierzają podejmować jakąś aktywność fizyczną do przeprowadzania badań wydolnościowych, do sprawdzenia stanu swojego serca i układu krwionośnego. Kilkakrotnie powtarzali, że najważniejsza jest profilaktyka, bo leczenie to bolesny, męczący i zwykle kosztowny proces.
Pozostaje, więc przekonać się, jaka siła drzemie w roślinach i nabyć „Kuchnię dla biegaczy”.
Anna Pytel
(anna.pytel@dlalejdis.pl)
Komentarze