Rozpoznanie smaków i risotto drogą do finału
Pierwsze zadanie szefa Amaro nie było proste: do ścisłego finału miała przejść osoba, która odgadnie najwięcej składników przy zasłoniętych oczach. Przy pierwszych składnikach nie szło uczestnikom zbyt dobrze. Pierwsze, przełomowe punkty zdobyli Katarzyna Rajkiewicz i Łukasz Kawaller – były to listki nasturcji. Najgorzej szło Sylwii Biały, która jednak odrobiła stratę i zrównywała się z Katarzyną – obie zyskały 7 punktów i trafiły do dogrywki. Najlepiej Łukaszowi, najpewniej z powodu jego profesjonalnego przygotowania – zdobył aż 13 na 16 punktów i jako pierwszy trafił do ścisłego finału. Największą pomyłkę popełniła Katarzyna, która wskazała dynię, podczas gdy próbowała łososia. Wszyscy uczestnicy rozpoznali jednak… wódkę!
W zadaniu dogrywkowym dziewczyny miały przygotować swoje popisowe risotto. Sylwia szeptała do siebie słowa otuchy, zaś Kasia była niezwykle skupiona i spokojna podczas tego zadania. Ostatecznie do finału przeszła Sylwia, ponieważ risotto Katarzyny okazało się zbyt nasączone masłem.
Emocjonujące przygotowanie do finału
Do kucharzy przyszedł Kurt Scheller, aby udzielić im ostatnich rad w sprawie dań, które zaproponują do menu restauracji – potrawy powinny być proste, w niedużych porcjach oraz z małą ilością dekoracji. Łukasz na deser przygotuje pannę cottę, zaś Sylwia – sernik na zimno.
Następnie kucharze z sous-chefami, Piotrem Ślusarzem i Dariuszem Kuźniakiem, udali się do sklepu, gdzie mogli wybrać zastawę do swoich popisowych dań. Sylwia wybrała wyrazisty, domowy, czerwony zestaw, zaś Łukasz – czarno-białą, elegancką i nowoczesną zastawę.
Do kuchni przybyli wszyscy kucharze, którzy dotychczas gotowali w Piekielnej Kuchni. Każdy z dwojga finalistów miał wybrać jedną osobę do pomocy. Gdy Sylwia wybrała Paulinę Sawicką, narzeczoną Łukasza, ta nie wytrzymała i nie kryła zaskoczenia. Sylwia nie wytrzymała napięcia, zdjęła fartuch, rzuciła go na podłogę i wyszła z kuchni. Wszyscy zastanawiali się, czy wróci – jednak wróciła, a szef Amaro wyrzucił z kuchni Paulinę. Za nią wyszedł Grzegorz.
Znamy zwycięzcę!
Ostatecznie zespoły zostały podzielone. Kucharze mieli gotować do karty, która była kompilacją dotychczasowych dwóch menu, do których dodano własne dania finalistów. Gościem specjalnym była Natalia Siwiec. Jedną osobą, która odeszła z kuchni, był Carmelo, wyrzucony przez Łukasza za totalny brak skupienia i przygotowania do pracy.
Reszta zespołów pracowała w pełnym skupieniu, tak że obie kuchnie zakończyły serwis i podały zamówione dania. W głosowaniu internautów wygrał Łukasz Kawaller. Szef Amaro bardzo wahał się przy wyborze, jednak ostatecznie on również wybrał Łukasza. Radości nikt nie był w stanie ukryć, zwłaszcza zaś Paulina, narzeczona Łukasza, która bardzo czekała na jego zwycięstwo. Pomimo braku zwycięstwa – bo trudno nazwać dojście do finału porażką – Sylwia nie straciła zimnej krwi i oklaskiwała sukces Łukasza.
Trwają już kwalifikacje do drugiej edycji Hell’s Kitchen Polska. Wszystkich, którzy nie boją się pracy w stresie i trudnych warunkach, a chcą sprawdzić swoją miłość do gotowania – zapraszamy! Może to właśnie z Wami spotkamy się w kolejnej edycji!
Paulina Dudek
(paulina.dudek@dlalejdis.pl)
Fot. Polsat
Komentarze