Macho czy dandys? Jaki powinien być nowoczesny facet?

Męskość XXI wieku.
Współczesna kultura postawiła mężczyzn w sytuacji nie do pozazdroszczenia!

Odwiedzając różnego rodzaju SPA, salony masażu i sauny zauważyłam z niemałym zdumieniem, że większość ich klienteli stanowią panowie. O co chodzi? Czy płeć męska zaczęła gwałtownie dbać o swoją urodę? A może chodzi raczej o ich upodobanie do bycia rozpieszczanymi...? Ta pozornie błaha ciekawostka nasunęła mi na myśl inne pytanie: jacy są a jacy powinni być nowocześni mężczyźni?

Współcześni mężczyźni nie mają łatwego życia - nie wiedzą, czego świat od nich tak naprawdę oczekuje: czy mają być delikatni, empatyczni i wrażliwi czy zostanie to odczytane jako zniewieściałość? Czym jest w dzisiejszych czasach „męskość”? Byciem zaradnym i twardym? I czy możliwe jest połączenie tych wszystkich, wcześniej wymienionych cech?

Te wątpliwości i zagubienie można zaobserwować nie tylko w  wyglądzie mężczyzn, ale też w tym jak traktują oni kobiety. Panowie nie są na przykład pewni czy powinni przepuszczać nas w drzwiach, odsuwać nam krzesło, kiedy siadamy i płacić za nas w restauracji czy pubie. Nie uwierzycie, ale często łamią sobie głowę nawet nad tym, czy wypada dać kobiecie kwiaty na pierwszej randce! Wydawałoby się, że obdarowanie dziewczyny kwiatkiem to taki miły, niewinny gest... a jednak niektórzy mężczyźni obawiają się, że zostaną przez to odebrani jako mięczaki. Nie chcą wyjść na nieokrzesanych ale też boją się, że uznamy ich za śmiesznych i staroświeckich... A te drobne problemy „co wypada a co nie” to dopiero wierzchołek góry lodowej. Bo od panów często wymaga się, żeby jednocześnie robili karierę, zapewniali byt  rodzinie, pomagali w obowiązkach domowych i wychowaniu dzieci i żeby przy tym zaspokajali wszystkie potrzeby emocjonalne swych kobiet. Opiekowali się nimi, ale nie traktowali ich pobłażliwie. Żeby umieli wyrażać  uczucia, ale żeby broń Boże nie byli przy tym „marudni jak baba”. I tak dalej, i tak dalej...

A my, kobiety, czy wiemy co tak naprawdę myślimy na ten temat? Jaki facet jest dla ciebie bardziej seksowny- niedogolony, lekko wymięty macho czy metroseksualny, wypachniony elegant? Różowa koszula, wydepilowana klata, manicure świadczą o tym, że on ma klasę czy wręcz przeciwnie? Czy przeszkadzałoby ci to, że on spędza w łazience więcej czasu niż ty? Że paraduje po domu w maseczce na twarzy? Czy chciałabyś mieć przy swoim boku dżentelmena, bohatera, czy „równego kumpla”?

Oczywiście, każda z nas ma własne preferencje co do „męskiego stylu”, a o gustach się nie dyskutuje. Mimo wszystko jednak... radziłabym nie przywiązywać zbyt dużej wagi do powierzchowności i manier mężczyzna. Dlaczego? Ponieważ sposób ubierania się i fryzura to tylko powierzchowność, nie mówią nic o wnętrzu człowieka, o jego charakterze, marzeniach, pasjach i temperamencie. Przecież my same często zmieniamy swój image, nie zmieniając się przy tym wewnętrznie, prawda? Jeśli zaś chodzi o dobre maniery to ich niedostatek świadczy tylko o pewnych brakach w wychowaniu. Co wcale nie znaczy, że trzeba przymykać oko na chamstwo i prostactwo- nasza wyrozumiałość też ma swoje granice. Ale drobne przewinienia typu nie przepuszczanie kobiety w drzwiach to jeszcze nie zbrodnia. Zresztą fajnemu, mądremu facetowi można delikatnie zwrócić uwagę na pewne niedociągnięcia i jeżeli zrobimy to taktownie on na pewno się nie obrazi... tylko zmieni na lepsze!

Katarzyna Lewcun
(katarzyna.lewcun@dlalejdis.pl)

Fot. sxc.hu



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat