Magda Gessler i wężowa rewolucja

Kuchenne Rewolucje Magdy Gessler w restauracji "Długi wąż" w Pszasnyszu.
W trzynastym, pechowym ponoć odcinku Kuchennych Rewolucji Magda Gessler pojawiła się w miasteczku położonym niedaleko Warszawy, by zwalczyć ogromne ego pewnego restauratora.

W położonym w województwie mazowieckim mieście Przasnysz czterdziestosześcioletni Darek – miłośnik podniebnych wojaży i niebezpiecznych węży, otworzył specyficzną restaurację o nazwie „Imperium”. Zaprojektował ją z wielkim rozmachem, ozdabiając złotem, wieszając na ścianie portret pseudoprzodka hrabiego, w ścianie zaś montując terrarium z wężem Boa. Choć nic do siebie nie pasowało, a wnętrza wyglądały raczej kiczowato, właściciel był z siebie dumny. Nawet wtedy, gdy stracił wszelkich klientów, sam uczęszczał na posiłki regularnie, nie widząc błędów ani w gotowaniu, ani w nastroju panującym w restauracji. Wciąż zadziwiał go fakt, że pozostałe stoły świeciły pustkami, pokrywając się tylko kurzem. Bo jak to tak? Czyżby nikt nie dostrzegał potęgi imperium?

Darek, poza pasją kulinarną czy też pociągiem do nadzorowania innych w kuchni, czuł również sympatię do samolotów. W chwilach, gdy nie latał (własnymi maszynami), oglądał, jak latają inni. Sklejone przez siebie lub zakupione modele ustawiał również w restauracji, co tworzyło jeszcze większy miszmasz, ale jemu nie przeszkadzało. Był bowiem jak Lord Farquaad w swym pałacu – niewielki mężczyzna, którego przerastało nie tylko miejsce zamieszkania (tudzież pracy), ale i własne ego.

Magda Gessler zjawiła się w „Imperium” na jego prośbę, choć – jak zaznaczył – gdyby była normalnym klientem i zaczęła wybrzydzać, z miejsca zostałaby wyproszona. Szkoda, że nie powiedział tego przy niej, na pewno by się ucieszyła, a rewolucja poszłaby znacznie szybciej niż zazwyczaj. W zasadzie to dobiegłaby końca, zanim w ogóle zdążyłaby się zacząć. Tego jednak i Farquaadowi, i pracownicom, i Magdzie Gessler oszczędzono. Wszystko miało być ładnie i pięknie.

Oprócz opinii prowadzącej. Te bowiem od początku były nieprzychylne, krytyczne, choć tym razem, w przeciwieństwie do ostatniego odcinka, wygłoszone spokojnie i uprzejmie. Po wejściu w progi „Imperium” stwierdziła, że jest „tak brzydko, że brzydziej już dawno nie widziała”, natomiast menu przedstawia się tragicznie. Zamówiła absolutną klasykę, czyli golonkę, tatara i flaki. Pierwsza okazała się sina i twarda, w dodatku patrzyła na Magdę Gessler niczym oko wołu, tatar był żelazny i przesolony, flaki zaś rozgotowane i zbyt jasne, na domiar złego przesolone, choć nieprzyprawione. Od konsumpcji przeszła do oględzin kuchni, gdzie ofiarą padła drewniana deska do krojenia i cała seria zdartych teflonowych patelni. Ałć. Lepszą część rewolucji stanowił strajk w celu uzyskania większych płac dla pracowników (w końcu 3 zł za godzinę to naprawdę niezbyt wiele). O ile przed przyjazdem Magdy Gessler wszyscy zgodnie postanowili stać za sobą murem, o tyle z biegiem czasu komitywa podupadła, a jeden skarżył na drugiego, ze szczególnym podziałem na obozy: szef kontra ekipa.

Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Pracownicy wywalczyli wyższe pensje, Magda Gessler utemperowała ego Lorda F. (ciekawe na jak długo), a kiczowate złote wnętrze zamieniło się w... kiczowate wężowe, z racji że prowadząca postanowiła zainspirować się zastanym na miejscu wężem. Moim zdaniem rewolucja wizualnie się nie powiodła, ale to pozostawiam do oceny każdemu z was (kwestia gustu). Zmieniło się także menu oraz szyld i nazwa lokalu, którego dziś znajdziemy jako „Długiego węża”. Czy warto tam pojechać i coś zamówić? Myślę, że warto, w końcu Warszawa nie jest wcale daleko i w razie kulinarnego fiaska można jechać zagłuszyć niesmak w jakiejś stołecznej jadalni tudzież barze. Poza tym niedługo święta, każdy dostanie trochę wolnego, można dzień czy dwa wygospodarować. Jedźcie zatem, próbujcie i oceniajcie. Kulinarna przygoda czeka!

Olga Kublik
(olga.kublik@dlalejdis.pl)

Fot. TVN



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat