Magda Gessler w bar…aku!

Kuchenne Rewolucje Magdy Gessler w „Gorącej Kiełbasiarnii” w Łodzi.
Nie samą kiełbasą człowiek żyje. Nie? Magda Gessler powiedziałaby co innego!

Łódź – trzecie miasto w Polsce pod względem liczby ludności, czwarte pod względem powierzchni. Królestwo studentów, ogrom niezliczonych perspektyw. Idealne miejsce dla właścicieli lokali gastronomicznych. Ale czy na pewno? To gdzieś tam, pośród lubianych i doskonale prosperujących restauracji, w dzielnicy robotniczej, trzy lata temu otwarte zostało „Imperium Smaku”. Jego właścicielem, a jednocześnie kucharzem, managerem i kelnerem, jest 27letni Mateusz. Po latach pracy w cudzych knajpach, zdecydował sam sobie zostać sterem, żeglarzem i okrętem. W podróży tej wspierały go jednak najbliższe, ukochane kobiety – siostra Marcelina, mama Basia i babcia Basia. Tylko pozazdrościć tak cudownej, wspierającej rodziny! Niestety, godne podziwu stosunki rodzinne nie przełożyły się na liczną klientelę. Głównym winowajcą był wystrój – zakratowane okna, popękane szyby, dziwaczne wikliny na ścianach, niepasujące do siebie obrazki, pajęczyny i brud, nie wspominając już o szyldzie wiszącym nad drzwiami, który odstraszał jeszcze przed przekroczeniem progu. Cóż w takiej sytuacji mógł zrobić ledwo wiążący koniec z końcem Mateusz? Zadzwonić po Magdę Gessler, oczywiście.

„Imperium Smaku” miało być restauracją z domowym jedzeniem i przyjazną atmosferą. Z biegiem czasu, by dostosować się do realiów, poprzednie hasło zastąpiono nowym, podług którego miano karmić niedrogo, ale do syta.  Przyjazd Magdy Gessler ujawnił jednak, że żadnej z tych obietnic nie dotrzymano. Domowe jedzenie nie było domowe, a porcje wcale nie takie duże – bo jeśli są złe, to nikt ich nie zje do końca. Po przekroczeniu progu prowadząca uznała, że być może w ogóle nie usiądzie, by spróbować potraw, gdyż oburzył ją wystrój wnętrza. „Nie podjęła jeszcze decyzji, czy zdecyduje się przeprowadzić rewolucję”. No tak, bo przecież rewolucję warto przeprowadzać tylko w miejscach, które już są czyste, idealne, z klasą i kuchnią pełną smakowitości. A miejsca takie jak to? Co to w ogóle jest? „Bar, barak, speluna?” – zapytała Magda Gessler nas, widzów, patrząc w oko kamery. Ostatecznie, w swej wielkiej łaskawości, zgodziła się pomóc Mateuszowi i wyprowadzić restaurację (tudzież spelunę) z kłopotów. Nie omieszkała jednak nazwać właściciela „Don Kichotem z koszmarnej budy”, a samej „budy” zjechać od góry do dołu, krytykując marzenia mężczyzny o otwarciu własnego interesu. Na drugi dzień, po powrocie, poprosiła o sanepidowskie pozwolenie na prowadzenie lokalu. Sprawdziła stan kuchni, odkrywając wielkie braki w wyposażeniu oraz syf na zapleczu. A jak wiadomo: jest syf – nie ma Magdy Gessler. Mateusz wraz z rodziną dostał jedną noc na wysprzątanie wszystkiego, co zresztą mu się powiodło. Raz jeszcze pozazdrościć tak wspierającej rodziny! Zmiany, które miały zajść w „Imperium Smaku” były naprawdę poważne i ogromne. Po pierwsze nazwa – nowa miała brzmieć „Gorąca Kiełbasiarnia”. Po drugie menu – nie wszystko, co domowe, ale wszystko, co z kiełbasą. Po trzecie szyld – okropne plastikowe „coś” zamieniono na naprawdę profesjonalny, prawdopodobnie drewniany  napis. I po czwarte – wnętrze. Drapane ściany, obrazy malowane przez pana lubiącego wypić oraz dziwne wikliny zastąpiono łatwymi do mycia kafelkami, nadając restauracji wygląd starego sklepu mięsnego. Przed drzwi wystawiono grill, który miał zwabiać klientów zapachem, a także być wizytówką i zapowiedzią smakowitości, które czekają na zgłodniałych ludzi wewnątrz. Przez nowo wymienione szyby widać było wszystko, co oferowała „Gorąca Kiełbasiarnia”. A Magda Gessler dała gwarancję, że owa oferta warta jest wyprawy do Łodzi, do robotniczej dzielnicy. Jeśli zatem podążanie szlakiem polecanych przez nią smaków, śmiało możecie sprawdzać, ile kosztuje bilet do Łodzi, a potem szykować sobie wolny weekend. Gorąca kiełbaska już na was czeka, wesoło bulgocząc w garnku lub sycząc i pękając na kratach pokaźnego grilla.

Olga Kublik
(olga.kublik@dlalejdis.pl)

Fot. TVN



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat