Magda Gessler znalazła się po raz pierwszy w barze samoobsługowym, gdzie jednak gość sam nie może nałożyć potraw. Całość przypomina bar mleczny.
Co prawda placki na świeżo smaczne, pizza poprawna, a więc w czym problem?
Wszystkie kłopoty przez brak zaufania właściciela do pracowników, a przez to więcej obowiązków na głowie gospodarza. Za wszystko odpowiedzialna jedna osoba, nie radzi sobie. A w dodatku nad wszystkim czuwa mama z narzeczoną, nerwowo obserwując krok swojego chłopca.
Magda Gessler wkracza do akcji. Mama idzie do domu, manager wyłazi z kąta. Wszyscy zakasają rękawy: wyrzucają mrożoną fasolkę i całą zawartość warzywnego zamrażalnika i przyrządzają chłodnik w oparciu o sezonowe warzywa. „Recepturka” czyli przepisy kucharza zostały podarte i gotujemy w oparciu o intuicję kulinarną.
Chłodnik z przetartym czosnkiem, ze świeżych buraczków ze świeżą pietruszką – pycha! Do tego ziemniaczki i cielęcina i kolacja gotowa.
Po kilku miesiącach restauracja Galeria Smaku działa jeszcze lepiej. Niemrawy manager został zastąpiony przez energiczne pracownice. Kucharz przyrządza wyśmienite kanapki ze świeżymi pomidorami a zupę dyniową gotuje tak dobrze jak Magda Gessler.
Magda Gessler poleca!
TK
Fot. TVN
Komentarze